poniedziałek, 11 lipca 2011

Amerykańskie pancakes


Druga odsłona obiadów z kuzynką - tym razem na słodko. Amerykańskie pancakes na maślance - puszyste i delikatne. Zjadłyśmy z serkiem homogenizowanym i dżemem, smaki skomponowały się idealnie. Smażąc myślałam, że coś zostanie do odgrzania na śniadanie, ale oczywiście się przeliczyłam - jak coś wychodzi smaczne, to trudno powiedzieć stop, nawet, gdy brzuch już pełny.

Amerykańskie pancakes
porcja na 10 małych naleśników

Składniki:
  • 2 jajka
  • 1 szklanka maślanki
  • 1 szklanka mąki
  • 2 łyżki oleju
  • 2 łyżki cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • pół łyżeczki sody
  • szczypta soli

Wszystkie składniki zmiksować na gładką masę. Smażyć niewielkie naleśniki z obu stron, najlepiej bez tłuszczu. Podawać na ciepło, np. z dodatkiem dżemów, sosów, serka homogenizowanego, czekolady.

Smacznego!
P.

niedziela, 10 lipca 2011

Tartaletki z kurczakiem curry



W czasie wizyty kuzynki zadbałam nie tylko o słodkości. Także na obiad powstał pyszny wypiek - tartaletki z mojego ukochanego ciasta francuskiego (kupnego, na własne jeszcze się nie odważyłam, ale wszystko przede mną) z pysznym nadzieniem kurczakowo-serowym. Niebo w gębie. A choć porcje wydały nam się całkiem małe, to obie ledwo dałyśmy radę opróżnić foremki.

Tartaletki z kurczakiem curry
porcja na 2 foremki o średnicy 10cm, ale można też zrobić w np. jednej większej formie, np. w małej tortownicy

Składniki:
  • 1 opakowanie ciasta francuskiego (250 g - kawałek mi został)
  • średnia pierś z kurczaka (wyfiletowana)
  • 1 mała cebula
  • 1 spory pomidor
  • 150 g sera żółtego
  • 100 g kremowego serka śmietankowego
  • łyżeczka curry
  • szczypta pieprzu
  • przyprawy wg upodobania - u mnie sporo tymianku i estragonu, szczypta ostrej papryki
  • przyprawa do kurczaka (np. Prymat) - około 1,5-2 łyżeczki
  • odrobina oleju

Kurczaka pokroić na malutkie kawałeczki. Posypać przyprawą, odstawić na przynajmniej 15 min. Cebulę drobno posiekać. Pomidora pokroić w kostkę. Ser zetrzeć na grubych oczkach. Na rozgrzanym oleju poddusić cebulkę, po kilku minutach dodać kurczaka, następnie pomidora. Gdy kurczak będzie już dobrze podsmażony zdjąć z ognia. Dodać serek i ser żółty, dobrzy wymieszać, aż lekko się rozpuszczą. Dodać wszystkie pozostałe przyprawy.
Foremki natłuścić i wylepić ciastem francuskim (na spód najlepiej dać podwójną warstwę, by ciasto nie rozmiękło za bardzo pod farszem), część ciasta pozostawić do położenia na wierzchu. Wypełnić foremki farszem. Wierzch pokryć paskami z pozostałego ciasta.
Tartaletki zapiekać około 15 minut w temperaturze 200 stopni. Podawać natychmiast (nie wyjmując z foremek).

Smacznego!
P.

sobota, 9 lipca 2011

Chocolate chip shortbread

Do pierwszego shortbread zbierałam się długo. Moim problemem jest bowiem to, że jestem uczulona na orzechy (w tym kokos), a większość krajanek je zawiera. Ale tym razem, kiedy nie miałam sił na robienie ciasteczek, a w domu kończyła mi się mąka, ten shortbread wydał mi się idealny. Według mnie jest bardzo dobry - delikatny, kruchy, smakuje jak lekkie ciasteczka z czekoladą. Genialne rozwiązanie na szybki przysmak dla gości. 

Chocolate chip shortbread
przepis autorstwa Sary Lewis z '200 cakes and bakes'
porcja na keksówkę o wymiarach 10 x 25 cm

Składniki:
na ciasto:
  • 150 g mąki
  • 25 g mąki ziemniaczanej
  • 125 g masła
  • 40 g drobnego cukru do wypieków
  • 75 g mlecznej czekolady
na posypkę:
  • odrobina cynamonu
  • 1 łyżka drobnego cukru
Piekarnik nagrzać do 160º. Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia. Obydwie mąki przesiać do sporej miski. Dodać miękkie masło i wyrobić ciasto palcami, aż całość będzie przypominać kruszonkę. Wsypać cukier i posiekaną czekoladę, wyrobić ciasto.
Wyłożyć formę ciastem, docisnąć mocno. Nakłuć ciasto widelcem lub wykałaczką. Cukier i cynamon (te na posypkę) wymieszać ze sobą i posypać nimi ciasto.
Piec przez 20 - 25 minut, aż ciasto będzie lekko złote. Wyjąć z piekarnika, odczekać, aż  lekko przestygnie.  Pokroić na 10 kwadratów. Można przechowywać w pojemniku przez około 5 dni. 

Smacznego!
J.

piątek, 8 lipca 2011

Muffiny z płatkami kukurydzianymi

Na przyjazd kuzynki postanowiłam przygotować kilka pyszności. Na pierwszy ogień pyszne śniadaniowe muffiny z płatkami (co z tego, że właśnie zjadłyśmy je na kolację ;p). Chyba mojemu gościowi smakowały, bo jedyne co umiała o nich powiedzieć to "przepyszne" - myślę, że nie trzeba więcej dodawać :).

Muffiny z płatkami kukurydzianymi
Przepis pochodzi z książki "Muffinki"
porcja na 12 sztuk

Składniki:
  • 100 g roztopionego masła
  • 180 g mąki
  • 80 g pokruszonych płatków kukurydzianych
  • 40 g płatków owsianych
  • 20 g granulowanych otrębów
  • 30 g czekolady
  • łyżeczka cynamonu
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • pół łyżeczki sody
  • szczypta soli
  • jajko
  • 100 g cukru
  • opakowanie cukru waniliowego
  • 250 g maślanki
Piekarnik nagrzać do 180ºC.
W sporej misce wymieszać mąkę z płatkami kukurydzianymi, owsianymi, otrębami, proszkiem do pieczenia, cynamonem, cukrem, sodą i solą.
W drugiej misce utrzeć jajko z cukrem, dodać masło i maślankę.
Połączyć zawartość obu misek (wymieszać łyżką).
Formę do muffinek wysmarować masłem i wysypać bułką tartą lub wyłożyć papilotkami. Wypełnić foremkę ciastem.
Piec przez około 20 - 25 minut. Wyjąć z piekarnika, odczekać kilka minut, wyjąć z foremki i studzić na kratce.

Smacznego!
P.

czwartek, 7 lipca 2011

Ciasteczka czekoladowe z chilli

Czekolada z chilli jest jedną z moich ulubionych czekolad. Zatem, kiedy trafiłam na przepis na ciasteczka o tym samym smaku, od razu stwierdziłam, że muszę je zrobić. I nie zawiodłam się. Łączą one w sobie wspanialy pikantny smak, ze słodyczą czekolady. Wyborne!

Ciasteczka czekoladowe z chilli
przepis z '200 cakes and bakes' Sary Lewis
porcja na 16 ciasteczek

Składniki:
  • 100 g mąki
  • 1 łyżka kakao
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • pół łyżeczki sody oczyszczonej
  • pół łyżeczki cynamonu
  • 40 g brązowego cukru
  • 50 g masła
  • 1/4 łyżeczki drobniutko posiekanego chilli
  • 2 łyżki miodu
  • 100 g gorzkiej czekolady, posiekanej
Wszystkie suche składniki (mąka, kakao, proszek, soda, cynamon, cukier) wymieszać w naczyniu. Dodać masło i chilli, wyrobić ciasto palcami jak na kruszonkę. Dodać miód i posiekaną czekoladę, delikatnie wyrobić, aż ciasto się połączy. Formować kulki wielkości orzecha włoskiego, układać je w sporych odstępach na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Lekko spłaszczyć każdą kulkę.
Piec 8 - 10 minut w temperaturze 180ºC. Wyjąć z piekarnika, odczekać kilka minut (aż troszkę stwardnieją), po czym studzić na kratce.

Smacznego!
J.

środa, 6 lipca 2011

Piwne naleśniki


Nie lubię Londynu - psuje mi wakacje, więc jestem z góry uprzedzona. No bo pomyślcie sami, jak mam lubić miasto, które na całe lato zabrało mi 2 bliskie osoby - mojego lubego i moją przyjaciółkę. Ale dość marudzenia - przejdźmy do przepisu. Pożegnałam pysznościami D, więc i dla pe przed wyjazdem postanowiłam coś przyrządzić - wyszło spontanicznie i na zasadzie "zużyjmy wszystko, co jest w lodówce żeby się nie zmarnowało", nie myślałam nawet żeby to tu wrzucać. Ale naleśniczki wyszły tak pyszne, że nie mogłam się oprzeć pokusie zaprezentowania - zdjęcia robiłyśmy więc telefonem i oto są - oryginalne w smaku, bardzo delikatne i puszyste naleśniczki piwne. W internecie polecane są na słono, ale nam bardzo smakowały na słodko - ze strawberry curd.


Piwne naleśnilki

przepis na 12-15 małych naleśniczków

Składniki:

  • 250g mąki pszennej
  • kilka łyżek otrębów
  • szklanka jasnego piwa
  • 1/3 szklanki soku pomarańczowego
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 3 jajka
  • 2 łyżki oleju
  • szczypta soli
  • łyżeczka proszku do pieczenia
Wszystkie składniki naleśników dobrze wymieszać. Smażyć na małej patelni, z obu stron na złotobrązowo, na niewielkiej ilości tłuszczu (lub bez, jeśli ma się dobrą patelnię). Podawać z polewami, konfiturami, curdami.

Smacznego!
P.

wtorek, 5 lipca 2011

Tarta jagodowa

Już od ponad miesiąca miałam wielką ochotę na jagody. Tak od momentu, kiedy na blogach pojawiły się pierwsze przepisy z nimi. Zatem, gdy mój wujek kupił te owocki bardzo się ucieszyłam. I upiekłam pyszną tartę. Dla mnie tarty to ciasta idealne - mają w sobie dużo pysznego nadzienia i można je jeść w nieskończoność.
Ta jest wspaniale aromatyczna. Muszę jeszcze pochwalić przepyszny spód z przepisu Pierre'a Herme'a. Nie jest słodki i jest wyśmienicie delikatny. 
Tarta jagodowa
przepis na spód pochodzi z książki Desserts by Pierre Herme
porcja na formę do tarty o średnicy około 25cm

Składniki:
na ciasto:
  • 120g masła
  • 1/3 łyżeczki soli
  • 30ml mleka
  • 170g mąki pszennej
  • 1/3 łyżeczki cukru
  • 1 małe żółtko
na nadzienie:
  • 400g jagód
  • 60g cukru pudru
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
Zagnieść ciasto z masła, soli, mleka, mąki, cukru i żółtka. Ciasto zawinąć w folię i schować do lodówki na około 2 godziny.
Piekarnik nagrzać do 200 stopni. Formę do tarty posmarować masłem i oprószyć bułką tartą. 
Schłodzone ciasto rozwałkować i wyłożyć nim formę (dnow i ścianki), ponakłuwać spód widelcem.
Jagody przebrać, delikatnie opłukać. Dokładnie wymieszać owoce z cukrem i mąką ziemniaczaną. Rozłożyć równomiernie na na cieście.
Wstawić ciasto i piec 30 minut.
Wyjąć z piekarnika. Po wystudzeniu można obsypać ciasto cukrem pudrem.

Smacznego!
J.

poniedziałek, 4 lipca 2011

Strawberry curd



Jako fanka Lemon curd zawsze chciałam zrobić podobny krem z innych owoców. Nadszedł truskawkowy sezon (jaka szkoda, że tak szybko się kończy...) więc nie mogłam się powstrzymać i wyczarowałam strawberry curd. 2 słoiczki zniknęły sama nie wiem kiedy - trochę wyjadłam łyżeczką, część wylądowała na bułeczkach, a reszta na naleśnikach - za każdym razem krem smakował tak samo dobrze. Lekko słodki, lekko kwaśny, bardzo aksamitny.


Strawberry curd:

Składniki:
na 2 słoiczki
  • 300-400 g truskawek bez szypułek
  • 3 żółtka
  • 2 białka
  • 200g cukru pudru
  • 1 czubata łyżka mąki ziemniaczanej
  • 100 g jogurtu naturalnego
Truskawki umieścić w garnuszku i gotować, mieszając (można na początku podlać odrobiną wody, by się nie przypaliło). Dodać żółtka i mąkę ziemniaczaną, dobrze wymieszać. Białka ubić z cukrem, delikatnie wmieszać do truskawek. Gotować, mieszając, przez 2 minuty. Masę przetrzeć blenderem. Umieścić w słoiczkach, wystudzić, przechowywać w lodówce.

Smacznego!
P.

Razowe ciasteczka z platkami owsianymi i czekoladą

Piekłam już wiele ciasteczek owsianych, bo mam do nich wielką słabość. Muszę jednak przyznać, że te według mnie są jednymi z najlepszych. Jak nie najlepszymi. Są bowiem idealne - czekoladowo-owsiane, aż sama nie wiem, co można by w nich ulepszyć.

Razowe ciasteczka z platkami owsianymi i czekoladą
przepis pochodzi od Dorotki
porcja na 25-30 ciasteczek

Składniki:
  • 120 g miękkiego masła
  • 70 g brązowego cukru
  • 1 jajko
  • 100 g płatków owsianych
  • 140 g mąki razowej
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia
  • 250 g czekolady, posiekanej (lub groszków czekoladowych); czekolada dowolna, może być Wasza ulubiona
Masło utrzeć z cukrem przy pomocy miksera. Dodać jajko, dalej ucierając. Wsypać resztę składników, wymieszać.
Z ciasta formować kulki wielkości orzecha włoskiego. Układać na blaszce wysmarowanej masłem lub wyłożonej papierem do pieczenia. Spłaszczać łyżką.
Piec w temperaturze 180ºC przez około 15 minut, aż ciasteczka zaczną się lekko brązowić. Poczekać około minuty przed zdjęciem z blaszki, potem studzić na kratce.

Smacznego!
J.

niedziela, 3 lipca 2011

Babeczki agrestowe z bezą

Na te babeczki padło dosyć przypadkowo. Będąc w gościach w Łodzi, stwierdziłam, że upiekę jakieś słodkości. Z racji, że nie było wiśni, wujek kupił agrest. I tak wyszło. 
Agrest jest owocem, który nie każdemu smakuje, ale pasuje wspaniale do ciast. Nadaje on bowiem kwaskowaty posmak, który świetnie komponuje się ze słodką bezą. Chyba dlatego większość agrestowych ciast jest nią przykryta. A te babeczki? Są puszyste, lekkie, idealnie słodko-kwaśne i zdecydowanie orzeźwiające.
Babeczki agrestowe z bezą
przepis pochodzi od Dorotki
porcja na 12 babeczek
Składniki:
Na ciasto:
  • 125 g masła lub margaryny
  • 80 g drobnego cukru do wypieków
  • 1 jajko
  • 120 g mąki pszennej
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 36 sztuk agrestu (około 20 dag)
Na bezę:
  • 2 białka
  • 100 g drobnego cukru do wypieków
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • 1 łyżeczka skrobi ziemniaczanej
Wszystkie składniki, z których przygotowujemy babeczki powinny być w temperaturze pokojowej.
Masło utrzeć mikserem do białości, pod koniec ucierania dodać cukier i nadal ucierać. Wbić jajko i ucierać. Dodać mąkę i proszek do pieczenia, wymieszać.
Blachę do muffinek wyłożyć papierowymi papilotkami (lub piec w silikonowej formie). Między papilotki podzielić równo ciasto (ciasta będzie dość mało). Na cieście ułożyć agrest - po 3 sztuki. Lekko wcisnąć.
Białka ubić do sztywności. Dodawać cukier, łyżka po łyżce, nadal ubijając. Dodać sok z cytryny, skrobię i ubić.
Pianę bezową wyłożyć bezpośrednio na ciasto. Bezę wkładamy do środka papilotki - ciasto rosnąc 'wypchnie' bezę na górę.
Piec w temperaturze 160ºc przez około 30 minut, lub chwilkę dłużej, do tzw. suchego patyczka (nie za długo, bo beza nam zbyt bardzo wyschnie). Wyjąć z piekarnika, przestudzić na kratce.


Smacznego!
J.

*za przepiękne zdjęcia dziękuję wspaniałej Ewie Pe

piątek, 1 lipca 2011

Mleczno-kakaowe bułeczki


Po tygodniowej przerwie w blogowaniu spowodowanej pierwszym (fantastycznym!) wakacyjnym wyjazdem wreszcie nowy wpis ode mnie - bułeczki w kształcie serduszek, które zaserwowałam D. na śniadanie tuż przed jego wyjazdem. Oczywiście - jak to on - zignorował moje starania i próbował wszystko zjeść nawet nie zauważywszy specjalnego kształtu pieczywa. No ale przynajmniej docenił smak :) Bułeczki miały oryginalny smak dzięki dodaniu kakao. Wyszły słodziutkie, ale nie przesadnie. Podałam je z musem truskawkowym (przepis wkrótce), z którym świetnie się skomponowały. Upiekłam je po południu i na śniadanie były idealne, ale już kolejnego dnia zrobiły się lekko gumowe, więc polecam zjeść w ciągu doby.


Mleczno-kakaowe bułeczki

porcja na około 10-12 niewielkich bułeczek

Składniki:
  • 500 g mąki pszennej
  • 20 g świeżych drożdży
  • 300 ml mleka
  • 40 g ostudzonego roztopionego masła
  • 3 łyżki cukru
  • 2 łyżki kakao
  • szczypta soli

Nagrzać piekarnik do 190 stopni C. 1/3 mleka lekko podgrzać i rozpuścić w nim drożdże, cukier i 3 łyżki mąki, odstawić zaczyn do wyrośnięcia. Do dużej miski przesiać mąkę z solą i kakao, dodać resztę mleka, masło i zaczyn. Zagnieść ciasto. Przykryć miskę ściereczką i odstawić na około 1,5 godziny w ciepłe miejsce. Wyrośnięte ciasto zagnieść ponownie. Podzielić na kulki i ułożyć na wyłożonej papierem do pieczenia blaszce (ja piekłam w sylikonowych zagłębieniach w kształcie serduszek). Piec przez około 20 minut w temperaturze 200 stopni. Ostudzić na kratce (jeść dopiero gdy całkiem ostygną, powinny być chrupiące na zewnątrz i miękkie w środku).

Smacznego!
P.

Ciasteczka digestive

Digestive są to jedne z moich ulubionych ciasteczek. Sama nie wiem, dlaczego akurat one, przecież nie ma w nich nic wyjątkowego. I właśnie chyba ich prostota mnie urzeka. I ten zbożowy smak. Są niepowtarzalne!
Nadają się idealnie na spody do różnych ciast. Jednak przyznam szczerze, że robiąc ciasta nie piekę tych ciasteczek, ale kupuję gotowe, bo tak łatwiej. ;)
Ciasteczka digestive
z 'Classic 1000 Cake & Bake Recipes' autorstwa Wendy Hobson
porcja na około 22 ciasteczka 


Składniki:
  • 175 g mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 50 g zwykłej mąki pszennej
  • 50 g płatków owsianych
  • pół łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 100 g masła
  • 3 łyżki brązowego cukru
  • 60 ml mleka
Rozgrzać piekarnik do 180-190 stopni.
Płatki owsiane zmiksować blenderem, aż będą prawie tak drobne jak mąka. 
Wszystkie składniki połączyć ze sobą. Zagnieść nieklejące ciasto. Radzę dodać masło w temperaturze pokojowej (miękkie) i lekko chłodne mleko - wtedy ciasto łatwo się zagniata.
Rozwałkować je na grubość około 5 mm. Starać się nie podsypywać ciasta mąką (ja wałkowałam na silikonowej stolnicy, więc nie musiałam tego robić). 
Wycinać ciastka szklanką o średnicy około 5 cm. Układać ciastka na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piec ciasteczka przez około 15 minut. Wyjąć z piekarnika i przełożyć na kratkę, tak studzić. 


Smacznego!
J.