piątek, 25 maja 2012

Śmietankowe muffiny z truskawkami




Trochę u nas opóźniony ten truskawkowy start, ale ruszamy pełną parą. Tak, wiem, miałam się uczyć i dać sobie spokój z pieczeniem. Ale to jest silniejsze ode mnie. Po pochłonięciu kilograma świeżych truskawek po prostu musiałam część trochę przerobić. Uznałam, że muffiny zabiorą mi najmniej cennego czasu, a do tego będą świetną przygryzką do nauki. Muffiny wyszły oczywiście pyszne i zniknęły w mig. Nie za słodkie, śmietankowe, z wyczuwalną nutą owoców.


Śmietankowe muffiny z truskawkami
porcja na 12 muffinów


Składniki:
  • 200 g truskawek
  • 120 g masła
  • 120 g cukru
  • 1 duże jajko
  • 250 g kwaśnej śmietany
  • 250 g mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
truskawki umyć, obciąć szypułki, pokroić w mniejsze cząstki.
W jednej misce utrzeć masło z cukrem na gładką masę, dodać jajko i śmietanę.
W drugiej misce wymieszać składniki suche: mąkę, proszek do pieczenia i sodą.
Połączyć zawartość obu misek, dodać truskawki, wymieszać.
Nakładać do formy wyłożonej papilotkami do ok 3/4 wysokości foremki. Piec około 20-25 minut, do tzw suchego patyczka w temperaturze 180 stopni.


Smacznego!
P.

czwartek, 24 maja 2012

Cytrynowo- truskawkowe ciasto jogurtowe




W końcu i u nas trzeba zacząć truskawkowy sezon. Chyba dla każdego jeden z ulubionych sezonów owocowych... Niestety wiąże się on z tym, że jako studentka za nic nie mam czasu na pyszne wypieki. Za to ochota na słodkości cały czas mi towarzyszy. Bo nie ma to jak kawałeczek słodkiego ciasta, pachnąca kawa (lub orzeźwiająca mrożona) w przerwie od męczącej nauki. Chodź na razie na szczęście tej nauki tak dużo jeszcze u mnie nie ma. :) Zatem, póki mam choć odrobinę czasu, postaram się znaleźć i wypróbować kilka przepisów na słodkie wypieki z truskawkami... I może z rabarbarem. :) 
I parę słów o tym przysmaku. Jest idealne właśnie kiedy nie mamy czasu na zrobienie ciasta. Jakoś mam słabość do takich przepisów. Mieszasz wszystkie składniki, przelewasz, a efekt jest zachwycający. To jest jedno z najlepszych ciast robionych "tym sposobem". Wilgotne (proszę nie myśleć że na zdjęciu jest widoczny zakalec, bo go tam nie ma ;)) od syropu i truskawek, bardzo mocno pachnące, puszyste i po prostu pyszne! :)




Cytrynowo- truskawkowe ciasto jogurtowe
Składniki:
  • 1,5 szklanki mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 1 szklanka jogurtu naturalnego
  • 1 szklanka cukru 
  • 3 jajka
  • 2 łyżki startej skórki z cytryny
  • pół łyżeczki aromatu waniliowego
  • pół szklanki oleju roślinnego
  • 1,5 szklanki truskawek (świeżych lub mrożonych)
Na syrop cytrynowy:
  • 1/3 szklanki świeżo wyciśniętego soku z cytryny
  • 1/3 szklanki cukru pudru
Piekarnik nagrzać do 180 stopni. Dno i ścianki tortownicy 20 cm wysmarować masłem i wysypać mąką. 
W średniej misce wymieszać mąkę, proszek do pieczenia i sól, odstawić. W drugiej misce wymieszać jogurt, cukier, jajka, skórkę z cytryny, wanilię i olej. Stopniowo, dalej mieszając, dodawać suche składniki do mokrych. W oddzilnej miseczce wymieszać truskawki z łyżką mąki. Dodać je delikatnie do masy na ciasto. 
Wylać masę do przygotowanej tortownicy. Piec 50-60 minut, albo do momentu kiedy wbity patyczek będzie wychodzić czysty. Wyjąć z piekarnika, odczekać 10 minut przed zdjęciem ścianek tortownicy. W międzyczasie przygotować syrop. W rondelku podgrzać sok z cytryny z cukrem pudrem, aż cukier się rozpuści. Po rozposzczeniu gotować jeszcze 3 minuty, po czym zdjąć z palnika. 
Wykałaczką porobić dziurki w wierzchu i w ściankach ciepłego ciasta. Nasączyć ciasto syropem - najpier jedną warstwą posmarować, odczekaż aż wsiąknie, po czym posmarować następną. Odstawić ciasto do ostygnięcia do końca.


Smacznego!
J.

wtorek, 22 maja 2012

Sernik ananasowy na zimno


Po bardzo długiej, jak na nas, przerwie wracamy z nowymi przepisami. Zaczynają mi się zbierać niewstawione ciasta i aż tak dziwnie, bo to robiłam w gorące dni w pierwszy majowy weekend. Jednak na obecną pogodę nadaje się również idealnie, bo co jest lepszego na upały niż sernik na zimno? Może mrożona kawa, ale ich już wiele u nas było. ;) Sernik pyszny, delikatny i orzeźwiający. Serki homogenizowane można zastąpić serem trzykrotnie mielonym, nie zmieniając ilości pozostałych składników, a ciasto wychodzi również przepyszne. Tylko bardziej kremowe... Więc polecam spróbować obydwu sposobów. Z ulubionymi owocami i smakami galaretek. :)


Sernik ananasowy na zimo
Składniki:

  • 3 serki homogenizowane waniliowe
  • 120 g masła
  • 200 g cukru
  • 50 g rodzynków
  • 2 żółtka + 1 białko
  • paczka okrągłych biszkoptów (bezglutenowych)
  • 3 łyżki kakao
  • 2 galaretki (ananasowe, cytrynowe lub jeszcze inne)
  • puszka ananasów

Kakao rozpuścić w małej ilości ciepłej wody, aby miało konsystencję śmietany. Namoczyć w nim biszkopty i wyłożyć spód tortownicy. Masło utrzeć na puch, dodać żółtka oraz cukier, energicznie mieszając połączyć z serkami i rodzynkami (można zostawić kilka rodzynek do ozdobienia wierzchu). Jedno opakowanie galaretki rozpuścić w 3/4 szklanki wody, odstawić do ostudzenia. Białka ubić na sztywną pianę. Połączyć z masą serową. Wlać do niej rozpuszczoną galaretkę, wymieszać. Środek tortownicy wypełnić masą serową, wstawić do lodówki. Drugie opakowanie galaretki rozpuścić w 1,5 szklanki wody, odstawić do ostygnięcia. Gdy galaretka ostygnie, wyjąć sernik z lodówki, udekorować osączonymi krążkami ananasów. Zalać tężejącą galaretką i wstawić z powrotem do lodówki na 2 godziny. 

Smacznego!
J.

sobota, 12 maja 2012

Czekoladowe muffiny z ricottą



Ech, chyba jestem zmuszona ogłosić oficjalną przerwę w blogowej aktywności. Czas ucieka mi między palcami, czerwiec będzie baaardzo trudny. Znając życie nie wytrzymam i coś upiekę, ale to tak naprawdę okazjonalnie, na odstresowanie :) Jak już zdam, co muszę, raz dwa na pewno wracam, bo przecież blogowanie to taka miła aktywność. 
A dziś przedstawiam zrobione niedawno muffiny czekoladowe, jednak nie takie zwykłe, bo z dodatkiem pysznego serka ricotta - nadaje babeczkom ciekawą, delikatniejszą strukturę. Zdecydowanie polecam!


Czekoladowe muffiny z ricottą
porcja na 12 muffinów


Składniki:
  • 250 g serka ricotta
  • 1 duże jajko
  • 180 g jogurtu naturalnego
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1/2 szlanki oleju
  • 1 i 2/3 szlanki mąki
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 60 g kakao
  • 60 g drobno posiekanej czekolady (u mnie gorzka)
W jednej misce wymieszać składniki mokre: ricottę, jajka, jogurt, olej.
W drugiej misce wymieszać składniki suche: mąkę, cukier, proszek do pieczenia, kakao.
Połączyć zawartość obu misek, dodać posiekaną czekoladę, wymieszać.
Nakładać do formy wyłożonej papilotkami do ok 3/4 wysokości foremki. Piec około 20 minut, do tzw suchego patyczka w temperaturze 180 stopni.


Smacznego!
P.


wtorek, 8 maja 2012

Tęczowa fantazja


Ostatnio zabiegane nie mamy czasu na wstawianie nowych postów na bloga. Nie oznacza to, że nie tworzymy słodkości. Zwyczajnie brakuje czasu by usiąść i w spokoju napisać kilka słów. Jednak jak dziś wstałam i po odsłonięciu rolet zauważyłam, że znów wróciła piękna pogoda, to nabrałam ochoty na wstawienie przepisu na upalne dni. Według mnie jest to jedno z najlepszych ciast bez pieczenia. Smakuje jak lekka pianka, nie jest mocno słodkie, a gorycz kakaa pokrywającego biszkopty wspaniale dopełnia smak. Od momentu, kiedy je pierwszy raz zrobiłam po prostu jestem nim zauroczona. Jeśli jeszcze takiego nie robiliście to musicie spróbować, ponieważ zawsze wychodzi pyszne! :)




Tęczowa fantazja
porcja na tortownicę o średnicy 24 cm
Składniki:

  • około 100 g okrągłych biszkoptów
  • 5 łyżek kakaa (niesłodzonego)
Na masę:

  • 3 galaretki owocowe w proszku (w 3 różnych kolorach, ja brałam cytrynową, agrestową, malinową)
  • puszka mleka skondensowanego niesłodzonego
  • 60 g cukru pudru
  • 4 łyżeczki cukru waniliowego
Galaretki wsypać do trzech głębokich miseczek i rozpuścić każdą oddzielnie w niepełnej szklance gorącej wody, odstawić do ostygnięcia. Mleko zmiksować z cukrem pudrem i cukrem waniliowym, aż podwoi swoją objętość, a na powierzchni pozostanie wyraźny ślad po trzepaczce. Do każdej z galaretek po dodać po 1/3 zmiksowanego mleka i dokładnie wymieszać (ja to robię trzepaczką). Kakao rozpuścić w małej ilości ciepłej wody (ma mieć konsystencję śmietany), namoczyć w niej biszkopty i wyłożyć dno tortownicy. Następnie wlewać po 1/3 porcji każdej z lekko tężejących galaretek. Wstawić do lodówki do całkowitego stężenia. 

Smacznego!
J.

piątek, 27 kwietnia 2012

Sernik z jabłkami


Ostatnio nie miałam czasu na bloga. Nie miałam czasu ani piec, ani tym bardziej tworzyć posty. Jednak w końcu muszę się wziąć do pracy, ponieważ Paulinka już zaczęła mnie wypytywać, czy nie porzuciłam bloga. ;) A to oczywiście jest niemożliwe! Zatem przedstawiam ciasto, które dla wielu jest wręcz połączeniem dwóch ulubionych ciast - sernika i szarlotki. Przyznam, że w mi ono bardzo zasmakowało i jeszcze nie raz skuszę się na nie. 



Sernik z jabłkami
przepis z The Girl Who Ate Everything
porcja na blaszkę 21 x 21 cm
Składniki:
na spód:
  • 1 szklanka mąki
  • 1/4 szklanki brązowego cukru
  • 150 g masła 
na nadzienie serowe:
  • 350 g serka na twarogi
  • 6 łyżek brązowego cukru
  • 2 jajka
  • 1 łyżeczka aromatu waniliowego
na jabłka:
  • 2 jabłka obrane, pokrojone w kostkę
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej mielonej
  • 1 łyżka brązowego cukru
na kruszonkę:
  • pół szklanki brązowego cukru
  • pół szklanki mąki
  • 1/4 szklanki błyskawicznych płatków owsianych
  • pół kostki masła
Piekarnik rozgrzać do 175 stopni, blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia. Wymieszać mąkę z cukrem, dodać masło i szybko zagnieść ciasto (najlepiej robotem lub nożem). Wyłożyć nim dno formy, ponakłuwać widelcem. Wstawić na 15 minut do piekarnika, aż ciasto będzie lekko brązowe.

W dużej misce zmiksować ser z cukrem. Dodać po kolei jajka, wlać aromat, zmiksować. Wylać na upieczony spód.

Pokrojone jabłka wymieszać z cukrem, cynamonem i gałką. Wyłożyć na masę serową. Wymieszać ze sobą składniki na kruszonkę - nożami lub opuszkami palców. Wysypać ją na jabłka. 

Ciasto wstawić na 40-45 minut do piekarnika (też do 175 stopni). Wyjąć i ostudzić.


Smacznego!
J.

czwartek, 26 kwietnia 2012

Szarlotka z budyniem


Znana szarlotka, która nie wiem czemu, jest jedną z moich ulubionych. Po prostu smak jabłek wspaniale jak dla mnie pasuje do budyniu i ta szarlotka staje się wręcz przepyszna. Jednak oczywiście nie dla każdego, Ci wszyscy, którzy nie przepadają za budyniem mogą nie być zachwyceni, ponieważ stanowi on główny składnik ciasta. Chociaż zawsze można zaryzykować...




Szarlotka z budyniem
Składniki:
na ciasto:
  • 170 g masła
  • 2/3 szklanki cukru pudru
  • 400 g mąki pszennej
  • 1 żółtko
  • 1 jajko
  • 1 łyżka kwaśnej śmietany (można dodać jeszcze jedną w razie potrzeby)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
na nadzienie:
  • 1 kg jabłek (waga z gniazdami), obranych, pokrojonych w kostkę
  • 1-2 łyżeczki cynamonu
  • 2 budynie waniliowe (bez dodatku cukru, na pół litra mleka)
  • 800 ml mleka
  • 4 łyżki cukru
  • cukier puder do oprószenia
Zagnieść ciasto ze wszystkich składników (wyjętych prosto z lodówki). Najlepiej zrobić to robotem lub dwoma nożami - by za bardzo nie rozgrzać składników. Podzielić na dwie części w stosunku 2:3. Zawinąć w folię spożywczą. Mniejszą część włożyć do zamrażalnika, a większą do lodówki na dwie godziny. Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia.
Wyjąć ciasto z lodówki i wyłożyć nim dno formy, ponakłuwać widelcem. Oprószyć spód bułką tartą. Pokrojone jabłka wymieszać z przyprawą i wyłożyć na spód.
Budynie przygotować tak jak opisano na opakowaniu, dodając jednak w 850 ml mleka (zamiast litra) i 4 łyzki cukru. Ciepły budyń wylać na jabłka. Zetrzeć na niego spód wyjety z zamrażalnika (na dużych oczkach).
Piec około 45 minut w 200 stopniach. Wyjąć, ostudzić i przed podaniem oprószyć cukrem. Na początku budyń będzie płynny i ciasto będzie się ciężej kroić.


Smacznego!
J.


niedziela, 22 kwietnia 2012

Rogaliki drożdżowe


Nie, to nie niemoc twórcza dopadła naszego bloga. To nauka nas dopadła. Przynajmniej w moim wypadku tak jest - jakoś mało czasu ostatnio spędzam w kuchni, za dużo mam na głowie. Ale wczoraj wieczorem w ramach odstresowania wysprzątałam wszystkie kąty w mieszkaniu i raz dwa zagniotłam drożdżowe ciasto, z którego powstały pyszne, małe rogaliki z dżemem - u mnie kwaskowatym, porzeczkowym, ale może być dowolny. Dość długo zachowują świeżość, można je też zamrozić. Ale u mnie raczej nie będzie potrzeby - sama się najem i jeszcze obdzielę nimi bliskich :). Mimo, że to rogaliki z ciasta drożdżowego, to jednak nie są pracochłonne - proporcje składników sprawiają, ze ciasto wyrabia się szybciutko i nie trzeba męczyć rąk, do tego jest bardzo łatwe do rozwałkowania i piecze się szybciutko. A efekt - pycha! 




Rogaliki drożdżowe
porcja na 16 średnich lub 24 małe rogaliki


Składniki:
  • 2 i 1/2 szklanki mąki
  • 200 ml ciepłego mleka
  • 7 g suchych drożdży
  • 1/2 szklanki cukru
  • 100 g masła
  • 1 jako
  • dowolny dżem lub konfitura (u mniedomowy dżem porzeczkowy)
Drożdże rozpuścić w mleku z kilkoma łyżkami cukru. Masło rozpuścić, przestudzić.
Do drożdży dodać mąkę, masło, jajko, resztę cukru. Wszystko dobrze wymieszać, zagnieść.
Odstawić na godzinę do wyrośnięcia.
Ciasto podzielić na dwie cześci i rozwałkować na dwa okręgi. Każdy okrąg podzielić na 12 lub 8 trójkątów (w zależności od preferowanej wielkosci rogalików).
Na każdy trójkąt nałożyć, przy podstawie, łyżeczkę dżemu i zawijać w stronę wierzchołka. Krańce rogalików lekko odgiąc do środka.
Rogaliki układać końcem zawinięcia do dołu na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
Posmarować mlekiem. Piec przez 15 minut w temperaturze 200 stopni. Przestudzić na kratce (oderwac od papieru do pieczenia polecam dopiero po wystudzeniu). Można polukrować lub posypać cukrem pudrem.


Smacznego!
P.

środa, 18 kwietnia 2012

Dulce de leche chocolate cupcakes



Cupcakes! Chyba powoli zaczynam się przerzucać na babeczki z kremem. Choć są straaasznie słodkie i jedna wystarczy by mieć dość cukru na kilka dni, to jednak zabawa w ozdabianie (na razie nieudolne...), zaczyna mnie wciągać.
Sama podstawa - na zamówienie ponownie czekoladowe, ale nieco inaczej niż ostatnio, bo z wyraźną przewagą czekolady mlecznej. A krem? Hmmm, karmelowe cudo. Słodszy chyba nawet od krówek!


 Dulce de leche chocolate cupcakes
porcja na 12 babeczek


Składniki:

Babeczki:
  • 150 g czekolady mlecznej
  • 50 g czekolady gorzkiej
  • 1 i 1/2 szklanki mąki
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 5 łyżek miodu
  • 100 ml oleju
  • 100 ml jogurtu naturlanego
  • 2 jajka
Krem:
  • 100 g masła
  • 100 g cukru pudru
  • 100 g dulce de leche (kajmaku)
  • 100 ml śmietanki kremówki
Mąkę wsypać do miski. Czekoladę mleczną rozpuścić w kąpieli wodnej. Czekoladę gorzką posiekać na małe kawałki.
Jajka roztrzepać, połączyć z olejem, jogurtem i miodem.
Mąkę przesiać z proszkiem i sodą. Masę sybką połączyć z płynną, a następnie dodać czekoladę. Wymieszać.
Masę nałożyć do papilotek w formie do muffinów. Piec 20 minut w 180 stopniach. Przestudzić. Przygotować krem.
Masło utrzeć z cukrem na gładką masę. Śmietankę ubić na sztywno. Połączyć bitą śmietanę, masę maślaną i kajmak do uzyskania gładkiego kremu. Za pomocą szprycy dekorować babeczki.
Smacznego!
P.

poniedziałek, 16 kwietnia 2012

Bułki z suszonymi pomidorami



Jedzenie domowego pieczywa daje mi chyba jeszcze więcej przyjmności niż pochłanianie samodzielnie przygotowanych ciast. Nie wiem, czemu, to chyba ten zapach świeżego chleba/bułek unoszący się w całym mieszkaniu sprawia, że tak cenię takie wypieki. Tym razem polecam bułeczki z dodatkiem moich ukochanych suszonych pomidorów - dzięki nim bułki mają bardzo ciekawy smak, a co więcej zyskują lekko czerwonawy kolor. Świetnie smakują z przeróżnymi dodatkami, ale ja upodobałam sobie po prostu maczanie ich w ziołowej oliwie, pozostałej mi od pomidorów. Pycha!


Bułki z suszonymi pomidorami
porcja na 10-12 bułeczek


Składniki:
  • 500 g mąki
  • 3 łyżki oliwy z pomidorów
  • 120 suszonych, posiekanych drobno pomidorów
  • 300 ml wody
  • 1 łyżeczka suchych drożdży
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 łyżeczka soli morskiej
  • 2 łyżeczki bazylii, ziół prowansalskich
  • żółtko do posmarowania bułek
Mąkę wsypać do miski. Drożdże rozmieszać z cukrem i kilkoma łyżkami ciepłej wody, dodać do mąki. Dodać sól, przyprawy oliwę i resztę wody i wyrobić ciasto. Dodać posiekane pomidory i jeszcze raz wyrobić. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na koło 1 godzinę.
Po tym czasie ciasto krotko wyrobić i podzielić na 10-12 równych części. Z każdej uformować bułeczkę i ułożyć na oprószonej mąką blasze. Przykryć i zostawić na 30 minut.
Przed samym pieczeniem posmarować roztrzepanym zółtkiem.

Piec w temperaturze 200 st.C przez około 20 minut. 



Smacznego!
P.

sobota, 14 kwietnia 2012

Ciasto marchewkowo-bananowe






Od jakiegoś czasu miałam ochotę na kolejny wypiek z marchewką. W kuchni leżały już niezbyt zachęcające swoim wyglądy banany, postanowiłam je zatem wykorzystać do ciasta. I tak powstało pyszny marchewkowo-bananowy wypiek. Bardzo wilgotne, aromatyczne, nieprzesłodzone ciasto, w sam raz na podwieczorek.



Ciasto marchewkowo-bananowe


Składniki:
  • 2 duże marchewki
  • 2 małe, bardzo dojrzałe banany
  • 1 i 1/2 szklanki mąki
  • 1/2 szklanki otrębów
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • łyżeczka cynamonu
  • 1/2 łyżeczki gałki muszkatałowej
  • 5 łyżek cukru
  • 2 łyżki cukru waniliowego
  • 2 jajka
  • 100 ml oleju
  • 100 ml jogurtu naturalnego
  • + na lukier: cukier puder, sok z cytryny
Marchew obrać, zetrzeć na dużych oczkach tarki. Banany obrać ze skórki i rozgnieść.
Mąkę przesiać z proszkiem, sodą, cynamonem i gałką. Dodać otręby i cukier. Jajka roztrzepać, połączyć z olejem i jogurtem, dodać z mąki. 
Do masy wmieszać marchew i banany. Formę (keksówkę) wysmarować tłuszczem i wysypać otrębami, przelać do niej ciasto. Piec około 45 minut w 180 stopniach.
Po 5 minutach wyjąć z formy, dobrze przestudzić. Podawać z lukrem cytrynowym (cukier puder rozetrzeć w soku z cytryny)

Smacznego!
P.

piątek, 13 kwietnia 2012

Szarlotka tatrzańska


Ostatnio, gdy przychodzili do mnie znajomi dostałam zadanie upieczenia "owocowego ciasta". Po długich rozważaniach zdecydowałam, że upiekę szarlotkę. Lubią ją wszyscy, robi się szybciutko, zawsze wychodzi pysznie. I choć jest to zwyczajne ciasto z jabłkami, można je robić na setki różnych sposobów. To w szarlotkach nich uwielbiam. Szarlotka tatrzańska, choć przyznam szczerze, że nie wiem dlaczego tak się nazywa, jest wyjątkowo wyglądającym i mocno owocowym ciastem. Zawiera więcej jabłek niż inne szarlotki i chyba tym właśnie mnie tak urzekła. Spód, dzięki mące krupczatce jest idealnie kruchy, dlatego nie polecam jej zastępować inną mąką. 





Szarlotka tatrzańska
przepis na blaszkę kwadratową 21 x 21 cm
przepis z ChilliBite


Składniki:
na kruche ciasto:

  • 250 g mąki krupczatki
  • 125 g margaryny
  • 4 łyżki cukru pudru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 żółtko
  • 1 łyżka śmietany 18%

na masę jabłkową:

  • 1,5 kg jabłek, najlepiej renety
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 2 łyżki cukru pudru (można pominąć, jeśli jabłka są słodkie)
  • bułka tarta do podsypania


Rozgrzać piekarnik do 160st C. Margaryna, śmietana i jajko muszą być zimne. Szybko posiekać razem, dodać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i cukrem pudrem, krótko zagnieść ciasto z podanych składników. Podzielić ciasto na dwie części w stosunku 1:2. Wyłożyć formę większą częścią ciasta, przykryć folią spożywczą i wstawić razem z formą  do lodówki na około godzinę. Mniejszą część schować owiniętą folią do zamrażarki. 
Obrać i pozbawić gniazd nasiennych wszystkie jabłka. Pokroić jabłka na jak najcieńsze plasterki. Najłatwiej jest to zrobić robotem kuchennym z funkcją krojenia. Do miski, w której są jabłka dodać cukier puder i cynamon, delikatnie wymieszać, by przyprawy oblepiły wszystkie jabłka.
Na wychłodzone ciasto w blasze wyłożyć wszystkie jabłka układając plasterki poziomo, dokładnie wyrównać. Na to zetrzeć ciasto z zamrażalnika. Piec około 60-80 min – do zezłocenia się wierzchu. Po wystudzeniu posyp pudrem. 



Smacznego!
J.