wtorek, 15 stycznia 2013

Ciasto orzechowo-kokosowe


I jeszcze jedno ciasto z okresu świąt, jednak akurat to tak naprawdę nadaje się na dowolną okazję.Bardzo podobne do prezentowanej dopiero co Pszczółki, jednak dzięki sporej zawartości kokosa zdecydowanie od niej inne. Ponownie ciasto urzekające i ponownie bardzo słodkie. Kokos jest na tyle wyczuwalny, że zdecydowanie wysuwa się na pierwszy plan wobec orzechów włoskich, więc polecam zdecydowanym fanom wiórków.



Ciasto orzechowo-kokosowe

Składniki na spód:
  • 1/2 kostki margaryny
  • 1 szklanka mąki
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3 łyżki kwaśnej śmietany
Orzechowa warstwa:
  • 200 g wiórków kokosowych
  • 250 g orzechów włoskich rozdrobnionych
  • 1/2 szklanki mleka
  • 70 g masła
  • 3 łyżki miodu
  • 5 łyżek cukru
Ze składników na ciasto szybko zagnieść jednolitą masę, uformować kulę i schłodzić. Ciasto rozwałkować na cienki placek i wyłożyć nim dużą prostokątną blaszkę. Podpiekać przez 10-12 minut w temperaturze 180 stopni. Składniki masy wrzucić do rondelka i gotować na wolnym ogniu około 5 minut. Gorącą masę wylać na podpieczony placek i zapiec przez około 30 min w temperaturze 180 stopni.

Smacznego!
P.

sobota, 12 stycznia 2013

Lumberjack cake


Są chwile, kiedy stwierdzam, że chyba jednak wcale nie znam się na pieczeniu. Wygląda to tak: wyjmuję gotowe ciasto z piekarnika, oglądam je i stwierdzam, że niestety, ale tym razem nic nie wyszło. Jednak trzeba być optymistą - decyduję się skosztować i... no jakoś ujdzie. W tym momencie pojawia się jakaś inna osoba, zabiera kawałek ciasta i... stwierdza, że jest przepyszne. Takie to dosyć dziwne, bo już naprawdę nieraz spisałam mój wypiek na straty, a on okazał się hitem. (To uczucie pojawia się w sumie zawsze jak robię torty.) Tak było też tym razem. Ciasto powstało w wielkim pośpiechu na przyjazd świątecznych gości, z tego co było w domku. I tak jak o poranku zostało upieczone, to przed kolacją nie było już jego nawet jednego kawałeczka. A jak smakuje? Jest bardzo aromatyczne, o głębokim smaku. Migdały, jabłka i daktyle, choć tak się różnią od siebie, w tym wypadku tworzą cudowny zespół. Dopełniają się wręcz idealnie... Ach jeszcze jeden taki kawałeczek bym zjadła... 


Lumberjack cake
porcja na blaszkę 20 x 20 cm
Składniki:
  • 500 g jabłek, obranych i pokrojonych w małą kosteczkę
  • 150 g bezpestkowych daktyli posiekanych na drobną kostkę
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1 szklanka (250 ml) wrzącej wody
  • 125 g masła
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 140 g drobnego cukru
  • 1 jajko
  • 1,5 szklanki (225 g) mąki pszennej
Na wierzch:
  • 60 g masła
  • 50 g brązowego cukru
  • 125 ml (pół szklanki) mleka
  • 2/3 szklanki (50 g) posiekanych migdałów
W naczyniu wymieszać jabłka, daktyle, sodę i wodę, przykryć, odstawić na 10 minut.
W międzyczasie utrzeć masło, ekstrakt z wanilii, cukier i jajko na jasną i gładką masę.
Połączyć zawartość obu naczyń. Dosypać mąkę, wymieszać. Ciasto wylać do wyłożonej papierem do pieczenia formy.
Piec około 50 minut w temperaturze 180ºC.
Przygotować polewę. W tym celu masło, brązowy cukier, mleko i migdały włożyć do rondelka. Podgrzewać ciągle mieszając, do momentu rozpuszczenia się masła. 
Upieczone ciasto równomiernie polać migdałową polewą, natychmiast włożyć z powrotem do piekarnika i piec kolejne 20 minut.  Przed podaniem całkowicie wystudzić.

Smacznego!
J.

czwartek, 10 stycznia 2013

Pszczółka - ciasto orzechowe


Oto najsłodszy smak świąt mojego dzieciństwa. Tęskniłam za tym ciastem kilka lat, aż w końcu w tym roku namówiłam Babcię, byśmy je zrobiły. Orzechy w miodzie i karmelu - wygląda trochę jak plaster miodu i chyba stąd i ze słodkości nazwa. Co więcej, warstwa orzechowa przenika się kruchym spodem, sprawiając, że całość ma ciekawą, ciągnącą się konsystencję. Pycha! Ale uwaga - należy jeść małe kawałeczki, bo wielkiej porcji może nie podołać nawet prawdziwy łasuch. Ciacho zniknęło w święta, ale z powodzeniem można takie zrobić też na każdą inną okazję - na karnawałową imprezę, pokrojone w drobną kostkę będzie idealną słodką przegryzką. A przygotowanie jest bajecznie proste, więc nie zabierze cennego czasu na szykowanie kreacji :)

Pszczółka

Składniki na spód:
  • 1/2 kostki margaryny
  • 1 szklanka mąki
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3 łyżki kwaśnej śmietany
Orzechowa warstwa:
  • 300g orzechów włoskich grubo pokruszonych
  • 100 g cukru
  • 120 g masła
  • 3 łyżki miodu

Ze składników na ciasto szybko zagnieść jednolitą masę, uformować kulę i schłodzić. Ciasto rozwałkować na cienki placek i wyłożyć nim dużą prostokątną blaszkę. Składniki masy wszystkie wrzucić do rondelka i gotować na wolnym ogniu około 5 minut. Gorącą masę wylać na surowy placek i zapiec przez około 30-40 min w temperaturze 160 stopni, w połowie pieczenia można przykryć folią aluminiową, by orzechy nie przypalały się.

Smacznego!
P.

niedziela, 6 stycznia 2013

Carribean dark fruitcake - Ciemne karaibskie ciasto z bakaliami



Karaiby kojarzą się z wieloma wspaniałymi rzeczami, a jedną wśród nich jest oczywiście rum! Alkohol wyjątkowy, cudownie nadający się do wypieków i poprawiający każdemu humor. A poza tym przywołujący wspomnienia słońca i lata! Dlaczego zatem nie wprowadzić tych wspaniałych wspomnień zimą? I tu mamy rozwiązanie, jak to uczynić!
Ciasto wspaniałe! Jego głęboki smak, aż ciężko opisać. Dzięki temu, że piecze się je wiele godzin w niskiej temperaturze (tak, niestety trzeba troszkę poczekać zanim powstanie coś cudownego...) jest miękkie, wilgotne, wspaniale rozpływające się w ustach... A jednocześnie bardzo wyrafinowane i wręcz niezapomniane. Nuta rumu i wiśniowego brandy nie jest bardzo wyraźna, ale znakomicie uzupełnia tą wspaniałą kompozycję posmaków stworzona przez wyborne bakalie, aromatyczne migdały i niepowtarzalną melasę! Gdy teraz o tym piszę, aż tęsknię za tymi małymi, uroczymi i pysznymi kawałeczkami, które tak szybciutko zniknęły z mojego stołu! 


Ciemne karaibskie ciasto bakaliowe
porcja na formę 20x20 cm
przepis z tego bloga
Składniki:
  • 120 g suszonych śliwek, pociętych na drobne kawaleczki
  • 150 g rodzynek sułtańskich
  • 150 g rodzynek kalifornijskich
  • 150 g suszonej żurawiny
  • pół szklanki ciemnego rumu
  • pól szklanki cherry brandy
  • 50 g blanszowanych migdałówe
  • 1 szklanka mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 200 g masła
  • pół szklanki brązowego cukru
  • 3 małe jajka
  • skórka z 1 cytryny
  • skórka z 1 pomarańczy
  • pół łyżeczki ekstraktu waniliowego
  • 1 łyżka melasy
Zalej suszone owoce rumem i brandy, odstaw na 1-3 dni, mieszając od czasu do czasu. Owoce napęcznieją i nabiorą w tym czasie "wiśniowo-rumowego posmaku"!
W dniu pieczenia wyłóż formę do pieczenia papierem. Zmiksuj owoce (z alkoholem) z migdałami w malakserze, aż stworzą względnie zbitą masę. Jeśli będzie potrzeba rozluźnienia jej należy dodać więcej brandy. 
Wymieszaj ze sobą suche składniki: mąkę, proszek do pieczenia i cynamon. 
Masło utrzyj z cukrem, aż stworzy puszystą masę. Następnie, ciągle miksując, wbijaj po kolei jajka. Dodaj skórki, wanilię i melasę, zmiksuj. Wsyp suche składniki, wymieszaj. Dodaj wszystkie bakalie i połącz całość w jednolitą masę. 
Przełóż do formy. Piecz przez godzinę w 120 stopniach. Po czym jeszcze 2-3 godziny w 105 stopniach. Ciasto nie urośnie bardzo. Wyjmij i odstaw do ostygnięcia. 

Smacznego!
J.

piątek, 4 stycznia 2013

Świąteczny tort makowy z kremem waniliowym i nutą pomarańczy


W tym roku po raz pierwszy piekłam tort na Boże Narodzenie. Wyjątkowa okazja, więc tort też musi być świąteczny. Poza tym powinien być pyszny, w miarę lekki i nie za słodki, aby po świątecznym przejedzeniu być w stanie go zjeść. Taki też wyszedł. Prosty, smaczny, kremowy i makowy. Mi ciężko jest go ocenić, ponieważ nie lubię ani maku, ani mascarpone. I ogólnie nie przepadam za tortami. Jednak nie było osoby, której by nie smakował. Zniknął również w zadziwiającym tempie i nie został jego nawet jeden kawałeczek. Zatem jeśli macie ochotę na uczczenie tego karnawały kawałeczkiem tortu to gorąco polecam ten przepis! :)



Świąteczny tort makowy z kremem waniliowym i nutą pomarańczy
porcja na tortownicę 24 cm
przepis Dorotki
Składniki na blaty makowe:
  • 300 g maku
  • 270 g drobnego cukru do wypieków
  • 8 dużych jajek, żółtka i białka osobno
  • 3 łyżki kaszy manny
  • 2 łyżki bułki tartej
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżeczki ekstraktu z migdałów (lub do smaku)
Do nasączenia:
  • 50 ml likieru pomarańczowego
  • 2 łyżki wody
Na krem waniliowy:
  • 600 g serka mascarpone, schłodzonego
  • 300 ml śmietany kremówki, schłodzonej
  • 5 łyżek cukru pudru (lub więcej, wg smaku)
  • 1 łyżeczka pasty waniliowej (lub nasionka z laski wanilii)
Ponadto:
  • 150 ml konfitury pomarańczowej
Wieczór wcześniej mak opłukać, zalać wrzącą wodą do jego pokrycia, pozostawić na noc. Alternatywnie można mak zalać wodą, zagotować i gotować przez 20 minut. Oba sposoby są równie dobre i wypróbowane (gotuję jeśli zapomnę namoczyć na noc). Po tym czasie mak odcisnąć, zemleć dwukrotnie przez maszynkę.
Żółtka umieścić w misie miksera razem z cukrem i utrzeć na jasną, puszystą masę. Dodać przepuszczony przez maszynkę mak, kaszę, bułkę, proszek do pieczenia, ekstrakt z migdałów. Zmiksować do połączenia.
W osobnym naczyniu białka ubić na sztywną masę. Dodać do masy makowej i delikatnie wymieszać szpatułką.
Tortownicę o średnicy 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia (samo dno). Do formy wyłożyć masę makową. Piec w temperaturze 175ºC przez 45 minut, lub trochę dłużej, do tzw. suchego patyczka. Po upieczeniu lekko uchylić drzwi piekarnika i w ten sposób wystudzić ciasto.
Ciasto wyjąć z formy, przekroić wzdłuż dwukrotnie, na 3 blaty.
Składniki przeznaczone do nasączenia ciasta wymieszać.
Przygotować krem waniliowy. W tym celu śmietanę kremówkę ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodając cukier puder (uważając, by nie 'przebić' kremówki, tzn. nie miksować zbyt długo, bo się zwarzy). W osobnym naczyniu wymieszać szpatułką serek mascarpone. Dodawać do niego ubitą kremówkę, pastę waniliową, mieszając delikatnie szpatułką.
Na paterze położyć pierwszy makowy blat. Nasączyć go 1/3 przygotowanej mieszanki z likierem. Posmarować niezbyt grubą warstwą konfitury pomarańczowej. Na konfiturę wyłożyć część kremu. Przykryć drugim blatem makowym, który naponczować, posmarować konfiturą i przykryć kremem, zostawiając krem na wierzch tortu i jego boki. Przykryć ostatnim blatem makowym, naponczować. Wierzch i boki tortu wysmarować kremem, dowolnie udekorować.
Przed krojeniem, tort pozostawić w chłodzie na kilka godzin.

Smacznego!
J.

środa, 2 stycznia 2013

Keks angielski wg Pierre Herme


W zwyczajnych keksach muszę przyznać, że nie lubię jednej rzeczy - tego jak fatalnie się je kroi. Wszędzie są okruszki, a kawałki się rozpadają i ciężko donieść je gościom w całości. Na szczęście jednak już po pierwszym gryzie zapomina się o tych wszystkich niedogodnościach. Keksy bowiem należą do jednej z mych ulubionych grup ciast. Pełne bakalii, nie za słodkie, wspaniale komponujące się z filiżanką kawy. Ten jest zdecydowanie bardziej nasączony niż wszystkie wcześniej przeze mnie pieczone. Przyznam, że kroi się on również lepiej. Po prostu Pierre Herme po raz kolejny pokazał, że można mu zaufać! :)


Keks angielski 
przepis Pierre Herme z książki „Desery”
porcja na keksówkę o długości 28 cm

Składniki:
  • 200 g w temperaturze pokojowej + 10g masła dodatkowo
  • 150 g cukru pudru
  • 4 jajka
  • 300 g mąki pszennej + 2 łyżki do obtoczenia bakalii
  • 15 g proszku do pieczenia
  • 500 g bakalii (rodzynki, kandyzowane ananasy i skórki z cytrusów, suszone morele, żurawina suszona, figi, śliwki suszone lub inne)
  • 150 ml rumu + 100 ml do nasączania
Dzień wcześniej (lub przynajmniej 2-3 godziny) zalać rodzynki 150 ml rumu. Odstawić do nasączenie.
Rodzynki osączyć z rumu (rumu nie wylewać!). Bakalie pokroić w niezbyt duże kawałki. Dołożyć do rodzynek i całość obtoczyć dwoma łyżkami mąki pszennej.
Piekarnik rozgrzać do temperatury 240 st. C. Przygotować foremkę keksową o długości 28 cm – wysmarować masłem i obsypać odrobiną mąki.
300 g mąki przesiać do miski wraz z proszkiem do pieczenia. W drugiej misie utrzeć 200 g masła z cukrem pudrem. Cały czas ucierając dodawać po 1 jajku, a następnie stopniowo dodawać mąkę na przemian z rumem, w którym nasączane były rodzynki. Gdy ciasto będzie już gładkie – dodać bakalie – wymieszać dokładnie najlepiej drewniana łyżką lub silikonową szpatułką.
Foremkę wypełnić ciastem i wstawić do piekarnika. Jednocześnie obniżyć temperaturę do 180 st.C.
W małym rondelku roztopić pozostałe 10 g masła. Ciasto piec przez ok. 10 min. aż na powierzchni utworzy się delikatna skórka. Wyjąc ciasto z piekarnika, zanurzyć nóż w roztopionym maśle i naciąć ciasto wzdłuż, po to by równomiernie rosło. Ponownie wstawić do piekarnika i piec przez ok. 1 godzinę. Pod koniec pieczenia sprawdzić patyczkiem, czy ciasto jest upieczone. Patyczek wetknięty w środek ciasta powinien być suchy.
Odstawić ciasto do ostygnięcia na 10 min. Wyjąc z formy i nasączyć 100 ml rumu. 

Smacznego!
J.

sobota, 29 grudnia 2012

Piernik z nadzieniem morelowym


Pierniki... To są ciasta tak fascynujące, że aż ciężko opisać ich różnorodność w kilku słowach! Bananowe, bakaliowe, czekoladowe, przekładane, nadziewane... W tak wielkiej gromadzie przepisów wręcz sztuką jest zdecydować się, który wybrać do upieczenia. Ja jednak mam kilka swoich ukochanych wśród tej wspaniałej drużyny ciast. Jednym z nich jest oczywiście piernik staropolski, wykwintny, klasyczny, o tak głębokim smaku, że aż brakuje słów. Drugim jest ten słodziutki przysmak, który Wam dziś prezentuję! 
Zdecydowanie różni się od przeciętnych pierników. Nie jest suchy, ale dzięki swojemu wspaniałemu nadzieniu wilgotny. Jest ono pełne bakalii, pełne barw i pełne różnorodnych smaków - od kwaskowatości żurawiny po słodycz moreli. Sam spód ciasta cudownie dopełnia to jego cudowne wnętrze - sprawia, że ciasto nie wydaje się być za słodkie i zamiast wypić szklankę wody w celu "odsłodzenia", chce się złapać kolejny kawałek (jeśli nie całą blachę!) i schować z nim, by się dalej rozkoszować tą pysznością. 


Piernik z nadzieniem morelowym

przepis z bloga Pistachio
porcja na blaszkę 20 x 30 cm

Składniki:
na ciasto:
  • 3 1/3 szklanki (510 g) mąki pszennej
  • 1 łyżeczka sody
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżka cynamonu
  • 1 łyżeczka mielonego kardamonu
  • 1/2 łyżeczki mielonych goździków
  • 1/2 łyżeczki mielonego imbiru
  • 1/2 łyżeczki świeżo startej gałki muszkatałowej
  • 1/2 szklanki + 2 łyżki (200 g) miodu
  • 3/4 -1 szklanka (165 - 220 g) cukru 
  • 1/2 szklanki (110 g) masła
  • 1 duże jajko lekko ubite

na nadzienie:
  • 1 3/4  szklanki konfitury morelowej niskosłodzonej
  • 1 1/2  szklanki migdałów pokrojonych w słupki
  • 1/2  szklanki rodzynek
  • 1/2  szklanki suszonej żurawiny
  • 1/2  szklanki skórki pomarańczowej
  • 1/4  szklanki soku z cytryny

na lukier:
  • 1 1/2  szklanki cukru pudru
  • około 1/4  szklanki soku z cytryny

W misce  wymieszać mąkę z sodą i proszkiem do pieczenia. W rondelku na małym ogniu podgrzewać miód, cukier i masło do chwili kiedy cukier rozpuści się, a masło roztopi. Nie doprowadzać do zagotowania masy! Zdjąć z ognia i dodać korzenne przyprawy. Wymieszać. Dodać masę miodową do masy mącznej i wymieszać do uzyskania gładkiego ciasta. Odstawić na 5 minut. Dodać jajko i ponownie wymieszać (zmiksować całość do połączenia się składników). Ciasto podzielić na dwie części. Każdą część zawinąć w folię spożywczą i odstawić na 2 godziny lub dłużej (można też na całą noc) w temperaturze pokojowej. Ciasto powinno być po okresie leżakowania całkowicie wystudzone.
Wymieszać składniki nadzienia. Na podsypanym mąką blacie rozwałkować jedną część ciasta na grubość około 7 mm. Położyć ciasto na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Na cieście rozprowadzić nadzienie. Na wierzchu położyć drugą część ciasta (rozwałkowaną tak jak pierwsza). Docisnąć brzegi. Wierzch ciasta ponakłuwać widelcem. Piec ciasto w temperaturze 180 stopni przez około 25-35 minut. Ciasto nie powinno być spieczone. 
Kiedy ciasto się piecze przygotować przygotować lukier ucierając łyżką jego składniki. Upieczony piernik przełożyć na kratkę do pieczenia i polukrować jeszcze gorący. Pozostawić do całkowitego wystudzenia. Przechowywać w całość. Kroić w kwadraty przez podaniem. 

Smacznego!
J.

piątek, 28 grudnia 2012

Sernik orzechowy


W tym roku moje świąteczne wypieki mało skromnie opiszę jako genialne. Zdecydowanie wyjątkowe, nietuzinkowe i przepyszne. Jako pierwszy zaprezentuję Wam zatem tegoroczny hit i zwycięzcę wielu osobistych rankingów ciast świątecznych - sernik orzechowy!
Aż ciężko opisać, jak wyjątkowy jest jego smak. Dwie przepyszne warstwy, które razem tworzą niepowtarzalną całość. Dół orzechowy, chrupiący, słodziutki. Zdecydowanie zgodzę się ze stwierdzeniem, że sam bez sera mógłby istnieć jako pyszny mazurek. Warstwa serowa, według mnie posiadająca wiele cech idealnego sernika. Kremowa, puszysta, wspaniale rozpływająca się w ustach, a do tego o głębokim smaku... Jedząc jeden kawałek tego sernika, już myśli się o następnym. Nie widziałam osoby, która nie wzięłaby jego dokładki... Ach, to jest ciasto-marzenie! 


Sernik orzechowy
przepis pochodzi z bloga Bake or Break, tłumaczony przez Dorotkę
porcja na tortownicę o średnicy 24 cm

Składniki
na spód:
  • 1¾szklanki pokruszonych ciastek digestive
  • 1/3 szklanki rozpuszczonego masła
na masę orzechową:
  • 2/3 szklanki golden syrupu
  • 1/3 szklanki roztopionego masła
  • 1 łyżka ciemnego brązowego cukru
  • 2 jaja
  • 1,5 szklanki posiekanych orzechów włoskich (lub innych)
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
na masę serową:
  • 750 g sera śmietankowego (używam zmielonego już twarożku 'President')
  • 1 szklanka brązowego cukru
  • 2 łyżki mąki
  • 4 jajka
  • 2/3 szklanki kremówki
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
Składniki na spód wymieszać, wcisnąć w dno formy (tortownicy), wyłożone papierem do pieczenia. Podpiec w temperaturze 175ºC przez 6 minut.
Wszystkie składniki na masę orzechową wymieszać. Podgrzać, gotować 8 - 10 minut do zgęstnienia, ciągle mieszając. Wylać na podpieczony spód i odstawić na bok.
Twarożek ubić, dodawać stopniowo cukier, mąkę, jajka wbijać po jednym i dalej miksować. Na końcu wlać kremówkę i ekstrakt z wanilii, zmiksować. Masę serową wylać na masę orzechową.
Piec 1 godzinę w temperaturze 175ºC. Wystudzić i trzymać w lodówce minimum 4 h przed podaniem.

Smacznego!
J.

niedziela, 23 grudnia 2012

Życzenia


Życzymy Wam wszystkim i Waszym rodzinom 
wspaniałych świąt: 
dużo miłości, radosnej rodzinnej atmosfery, udanych prezentów 
i oczywiście samych smakowitości na świątecznym stole.   
Niech te dni dadzą Wam dużo dobrej energii na nadchodzący nowy rok!
Asia & Paulina

sobota, 22 grudnia 2012

Choinki: orzechowo-piernikowe cupcakes



Kolejny przepis z cyklu "urocze babeczki" :) Tym razem zakochałam się w muffinowej bazie - orzechy włoskie i migdały + przyprawa korzenna. To już niemal nudne, ale jak nie powiedzieć, że znów udało się oddać kwintesencję świąt? A jeszcze jak takie babeczki ozdobi się zielonym kremem to stają się śliczną ozdobą dla stołu. Takie prościutkie choineczki! Tylko krem radzę zrobić tuż przed podaniem, bo  trzymane w lodówce babeczki niestety przechodzą innymi świątecznymi aromatami i trochę tracą swój urok. Polecam szczególnie osobom zabieganym, bo zdecydowanie lepiej szybciutko zrobić samodzielnie muffiny niż kupić gotowe świąteczne słodkości. 


Orzechowo-piernikowe cupcakes

Składniki:
  • szklanka mąki
  • 3/4 szklanki zmielonych orzechów włoskich i migdałów (u mnie pół na pół, użyłam blendera)
  • 1/2 szklanki cukru
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/4 łyżeczki sody
  • 1 łyżeczka przyprawy do piernika
  • 2 jajka
  • 1/2 szklanki gęstej śmietanki (12-18%)
  • 1/3 szklanki oleju
Krem:
  • 250 g mascarpone
  • 50 g masła
  • 100 g cukru pudru
  • +zielony barwnik spożywczy
  • cukrowe perełki / posypka itd.
W jednej misce zmieszać składniki suche, w drugiej mokre. Połączyć obie mieszaniny. Nakładać do formy na muffiny wyłożonej papilotkami, do 3/4 wysokości otworów. Piec przez 20 minut w temperaturze 180 stopni. Dobrze wystudzić.
Przygotować krem: masło bardzo dokładnie utrzeć z cukrem, następnie dodać mascarpone i na wolnych obrotach miksować od uzyskania jednolitej konsystencji. Do kremu dodać barwnik, dokładnie wymieszać. Gotowym kremem dekorować wystudzone muffiny tworząc choinkowe czapeczki, dodatkowo posypać cukrowymi ozdobami. Gotowe cupcakes przechowywać w lodówce.

Smacznego!
P.

piątek, 21 grudnia 2012

Babeczki makowe z serem


Patrzę na nie i widzę jakieś dziwne wypieki. Ni to makowce, ni to serniczki. Decyduję się skosztować i... nagle przed oczami widzę choinkę, prezenty, biały obrus, śnieg... Aż trudno to opisać! Spód makowy, ale nie tylko - z wyczuwalnym charakterystycznym smakiem migdałów, cudowną słodką nutą czekolady i kontrastującym z tym wszystkim zapachem kokosu. Jednak całego ideału dopełnia warstwa serowa. Delikatna, kremowa, rozpływająca się w ustach, cudownie pachnąca wanilią... I dopiero kiedy się orientuję, że w dłoni została mi tylko papilotka, a całą babeczkę chyba mi ktoś ukradł, bo przecież wzięłam tylko jednego gryza, odkrywam że te babeczki nie są zwyczajne! Są po prostu czystą esencją słodkiego smaku świąt!


Babeczki makowe z serem
porcja na 16 babeczek
przepis z kwestii smaków
Składniki:
Masa makowa:
  • 1 i 1/2 szklanki słodzonej masy makowej (własnej lub gotowej)
  • 1/2 szklanki zmielonych płatków migdałów lub migdałów bez skórek
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 szklanki wiórków kokosowych
  • 1/2 szklanki orzechów włoskich, posiekanych
  • 1 jajko
  • 50 g ciemnej czekolady
Masa serowa:
  • 2 szklanki (500 g) trzykrotnie zmielonego sera
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1/2 puszki (266 g) słodzonego mleka skondensowanego
  • 1 całe jajko
  • oraz aromat, ale niekoniecznie: 1 łyżka likieru kokosowego lub rumu lub 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego lub 1 łyżka cukru wanilinowego
Lukier cytrynowy:
  • 1 szklanka cukru pudru
  • około 1 - 2 łyżek soku z cytryny
  • skórka starta z cytryny
Masa makowa: piekarnik nagrzać do 175 stopni C. Do miski włożyć masę makową, dodać zmielone płatki migdałów, proszek do pieczenia, wiórki kokosowe, orzechy włoskie, jajko, wszystko wymieszać łyżką. Dodać posiekaną w kosteczkę czekoladę i wymieszać. Masę wyłożyć do papilotek, delikatnie wyrównać powierzchnię i wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec przez 20 minut.
Masa serowa: do czystej miski włożyć ser i wymieszać z mąką ziemniaczaną. Dodać mleko skondensowane, jajko oraz aromat, wymieszać łyżką lub rózgą na gładką masę. Wylać na masę makową i wstawić z powrotem do piekarnika na 15 minut (po tym czasie masa serowa powinna być zastygnięta). Wyjąć z piekarnika i ostudzić, przez pierwsze 15 minut w formie, później wyjąć babeczki na kratkę. Będą gotowe po całkowitym ostudzeniu.
Lukier cytrynowy: do miski wsypać cukier puder, dodać łyżkę soku z cytryny i skórkę z cytryny. Wymieszać. Dodać więcej soku z cytryny w razie potrzeby, aby uzyskać odpowiednią konsystencję lukru, gdyby lukier był za rzadki, dodać więcej cukru pudru. Polać babeczki, lukier zastyga po około 2 godzinach.


Smacznego!
J.

czwartek, 20 grudnia 2012

Ciasteczka pomarańczowe z piernikową nutą




Rozpoznajecie w moich ciasteczkach bohaterów kultowej wieczorynki? Może nie jest to standardowy kształt świątecznych ciastek, ale za to wspaniały pomysł na prezent dla fanki Muminków :). Oczywiście można użyć dowolnych foremek, albo nawet wyciąć ciastka szklanką. Bo w każdej formie będą przepyszne! Smak idealnie oddaje aromat świąt. Uwielbiam obdarowywać innych, ale aż mi było smutno, że tylko kilka ciastek zostawiłam u siebie. Pomarańczowe ciasteczka chyba na stałe zagoszczą w moim świątecznym repertuarze, wspaniale dopasują się do tradycyjnych pierniczków.



Ciasteczka pomarańczowe z piernikową nutą
na podstawie przepisu z MałejCukierenki

Składniki:
  • 300g mąki
  • 50 g kandyzowanej skórki pomarańczowej
  • 2 łyżeczkai startej skórki z pomarańczy
  • 80 g cukru
  • 1 żółtko
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 2 łyżki soku z pomarańczy
  • 150g zimnego masła
  • 1 łyżeczka przyprawy do piernika 
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
Lukier królewski:
  • 200 g cukru pudru
  • 1 białko
Wymieszać mąkę z cukrem, cukrem waniliowym oraz przyprawami. Dodać obie skórki z pomarańczy, zimne posiekane masło, żółtko i sok z pomarańczy. Zagnieść szybko ciasto i wstawić je na około godzinę do lodówki.
Na stolnicy posypanej mąką rozwałkować ciasto na grubość około 4-5mm i wycinać ciasteczka. Układać je na blaszce, wyłożonej papierem do pieczenia i piec około 12 minut w temperaturze 180 stopni. Przygotować lukier miksując białko z pudrem do uzyskania gęstej, jednolitej masy. Przestudzone ciasteczka polukrować według upodobania (by zrobić same kontury można użyć rękawa cukierniczego lub tubki zrobionej z prostokątnego kawałka papieru do pieczenia). 

Smacznego!
P.