poniedziałek, 17 czerwca 2013

Zdrowe ciasteczka marchewkowe


Kolejne z prezentowanych przez nas w sobotę pyszności. Mimo, że mamy u nas na blogu już wiele przepisów na ciastka owsiane, pozwolę sobie przedstawić kolejny. Są mięciutkie, o bardzo intensywnym smaku, który urzeknie nie tylko miłośnika owsianych wypieków. Idzie lato - trzeba dbać o linie, więc z bardziej kalorycznych przerzucamy się na takie ciasteczka! ;D


Zdrowe ciasteczka marchewkowe
porcja na 60 sztuk
Składniki:

  • 3/4 szklanki mąki orkiszowej jasnej
  • 1/2 szklaki mąki żytniej razowej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • szczypta soli
  • 2/3 szklanki zmiksowanych jabłek (2 średnie jabłka)
  • 50 g masła
  • 3/4 szklanki brązowego cukru
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka aromatu waniliowego
  • 1,5 szklanki płatków owsianych
  • 1 szklanka startych marchewek (około 2 sztuk)
  • 1 szklanka rodzynek 

Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Wymieszać mąki, proszek, sodę, przyprawy i odstawić. W drugiej misce utrzeć masło z cukrem i jabłkami - około 1 minuty. Dodać jajko i wanilię, zmiksować. Wsypać suche składniki i wymieszać. Dodać marchewki, płatki owsiane i rodzynki, połączyć wszystkie składniki. Nakładać masę za pomocą łyżeczki na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Piec około 15 minut, aż ciasteczka będą lekko złote i zwarte. Wyjąć, odczekać 5 minut, po czym studzić do końca na kratce. 

Smacznego!
J.

niedziela, 16 czerwca 2013

Zdrowe ciastka czekoladowe z fasolką


Wczoraj na pikniku prezentowałyśmy zdrowe wypieki - teraz zdradzamy przepisy na nie! Jako pierwsze bardzo zaskakujące ciastka - smakują jak mięciutkie czekoladowe łakocie, a tak naprawdę są zdrowe i można je jeść bez wyrzutów sumienia. Może nie każdemu przypadną do gustu, ponieważ posmak fasolki jest lekko wyczuwalny, ale zdecydowanie są dobrą, zdrową odmianą w pieczeniu. A poza tym wczoraj niejednego zachwyciły...


Zdrowe czekoladowe ciasteczka z fasolką
porcja na około 25 sztuk
Składniki:
  • 1 puszka czerwonej fasolki
  • 2 łyżki mleka
  • 1,5 łyżki masła orzechowego
  • 2 łyżki oliwy
  • 3 łyżki mąki pełnoziarnistej
  • 4 łyżki kakao
  • pół szklanki brązowego cukru (najlepiej muscovado)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • szczypta cynamonu
  • szczypta soli
  • pół tabliczki gorzkiej czekolady, posiekanej na grube kawałki

Piekarnik rozgrzać do 180 stopni, blaszki wyłożyć papierem do pieczenia. Do miski włożyć fasolkę, mleko, masło orzechowe i oliwę, zmiksować na gładką pastę. Dosypać mąkę, kakao, cukier, proszek, sól, cynamon i dodać ekstrakt, wymieszać wszystko, aż masa będzie jednolita. 
Dodać czekoladę i całość wymieszać łyżką. 
Nakładać łyżeczką do herbaty kulki na blaszkę do pieczenia (tak po 16 szt na blaszkę). Nie trzeba zachowywać dużych odstępów, ponieważ prawie nie rosną ani się nie rozlewają. Wstawić do piekarnika i piec 15 minut. Wyjąć, odczekać 5 minut, po czym ostudzić do końca na kratce. 

Smacznego!
J.


Najprostszy chleb pszenno-żytni (na zakwasie), czyli Blondies in the bakery III


Jeden z moich ulubionych i najczęściej przeze mnie pieczonych chlebów. Nie wymaga dużego nakładu pracy, godzin oczekiwania ani wymyślnych składników. Wręcz idealny jeśli chcemy otrzymać szybki, a zarazem łatwy w wykonaniu i zachwycający w smaku wypiek. Zawiera stosunkowo więcej mąki pszennej niż inne prezentowane przeze mnie chleby, dzięki czemu jest lżejszy, mniej "kwaśny" i trafiający w gusta szerszego grona miłośników pieczywa :)

A już w najbliższych dniach zaprezentujemy przepisy na znakomite pasty, wyborne konfitury, zdrowe ciasteczka i przepyszne muffiny (naszą specjalność!), które niektórzy szczęśliwcy mieli sposobność skosztować wczoraj na pikniku! :)


Najprostszy chleb pszenno-żytni
porcja na formę 12x25 cm
Składniki:

  • 270 g żytniego zakwasu
  • 135 g mąki pszennej razowej
  • 180 g mąki pszennej
  • 200 g wody, letniej
  • 1 g suchych drożdży (1/4 łyżeczki) lub 2 g drożdży świeżych (ja omijam)
  • 9 g soli

Wszystkie składniki wymieszać w misce i pozostawić na 45 minut, następnie przemieszać ciasto i znów zostawić na 45 minut. Następnie przełożyć ciasto do formy wysmarowanej oliwą i wysypanej otrębami. Pozostawić do wyrośnięcia na 3 godziny (ciasto ma prawie podwoić swoją objętość). Rozgrzać piekarnik do 240ºC. Wyrośnięty chleb wstawić do piekarnika. Na dnie piekarnika postawić naczynie z gorącą wodą. 
Piec z parą przez 10 minut, następnie obniżyć temperaturę do 220ºC i piec jeszcze 35 minut. Studzić na kratce.

Smacznego!
J.

sobota, 15 czerwca 2013

Zapraszamy!


A już dziś....
zapraszamy na piknik!
 Warszawa, SGGW, godz. 11-15
Będzie smakowicie :)

piątek, 14 czerwca 2013

Czekoladowo-bananowe marshamallow cupcakes

 Lekarstwo na burzową pogodę i zły nastrój? Szybki przegląd szafek w poszukiwaniu inspiracji i ekspresowe pieczenie babeczek z najciekawszych znalezionych produktów! Wilgotne muffiny o intensywnie czekoladowo-bananowym smaku wzbogacają grillowane pianki. Na "surowo" raczej marshmallow nie jadam, przeszkadza mi ich nadmierna słodycz i sztuczny posmak, jednak wersja podpieczona to zupełnie co innego! Co prawda próbowałam podpalić dom i klika zwęglonych pianek wylądowało w koszu, ale już druga tura wyszła świetnie - wystarczy nie przesadzić w czasem podpiekania. Grillowane mashmallow idealnie dopełniają smak babeczek i tworzą niecodzienną, ciągnącą się polewę. A do tego tak fajnie wyglądają... Polecam :)


Czekoladowo-bananowe marshamallow cupcakes

Składniki:
na 9-10 babeczek
  • 1 i 1/4 szklanki mąki pszennej
  • 2 łyżki kakao
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 duże jajko
  • 1/3 szklanki jogurtu naturalnego
  • 1/4 szklanki oleju
  • 1/3 szklanki cukru
  • dojrzały banan
  • 30 g gorzkiej czekolady, rozdrobnionej
  • pianki marshamallow na wierzch
Mąkę przesiać z proszkiem, dodać kakao i cukier. W oddzilenej misce połączyć jajko z jogurtem i olejm. Masy połączyć. Dodać rozgniecionego dokładnie widelcem banana i czekoladę. Nakładać do formy na muffiny wyłożonej papilotkami. Piec 20 minut w temperaturze 180 stopni. Po tym czasie formę wyjąć z piekarnika, na każdej babeczce położyć dużą piankę marshmallow i wstawić z powrotem do piekarnika - najlepiej na opcję grilowania, na górnym poziomie, na 2-3 minuty cały czas kontrolując stan pianek (najpierw pęcznieją, potem się lekko rumienią i topią, łatwo przypalić...). Wyjąć z piekarnika, po chwili wyjąć papilotki z babeczkami z formy. Lekko ostudzić, jeść jeszcze minimalnie ciepłe.

Smacznego!
P.




środa, 12 czerwca 2013

Wieloziarniste ciasteczka amarantusowe


Znacie już produkty z amarantusa? Jeśli tak, na pewno już wiecie, że warto by mąka czy popping z tej rośliny zagościły w Waszych kuchniach na stałe Jeśli nie - zachęcam do zainwestowania w ten produkt - kto raz spróbuje, już nie będzie mógł się odzwyczaić, gwarantuję. W skrócie: amarantus (szkarłat) to ponoć najstarsze zboże świata pełne cudownych właściwości. Bogate w komplet aminokwasów, bezcenne źródło białka, pomagające w walce ze złym cholesterolem, idealne dla bezglutenowców, a do tego o bardzo ciekawym smaku z charakterystycznym orzechowym posmakiem.
To tyle, tymczasem zapraszam na pój pierwszy wypiek na bazie mąki z tej niezwykłej rośliny. To prawdopodobnie najzdrowsze ciasteczka jakie w życiu zrobiłam. Mąka amarantusowa i mnóstwo ziarenek - same zbawienne właściwości :) Co ważne, nie dość, że wyszło zdrowo, to według mnie przepysznie! Idealnie sprawdziły się na wyjeździe jako przekąska podczas wielogodzinnego zwiedzania - nie dość, że smaczne i zdrowe, to jeszcze sycące.




Wieloziarniste ciasteczka amarantusowe

Składniki:
  • szklanka mąki pszennej razowej
  • 2/3 szklanki mąki amarantusowej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 100 g masła
  • jajko
  • 1/3 szklanki cukru trzcinowego
  • szklanka ziarenek (słonecznik, dynia, sezam, siemię lniane)
Masło roztopić, ostudzić, połączyć z cukrem i jajkiem.W oddzielnej misce wymieszać mąki i proszek do pieczenia, dodać mieszankę ziaren. Łyżką wymieszać składniki suche i mokre.
Na wyłożoną papierem do pieczenia blachę nakładać lekko spłaszczone kulki ciasta. Rozgrzać piekarnik do 180 stopni i piec ciasteczka około 10 minut, na złoty kolor. Wystudzić na kratce.


Smacznego!
P.




niedziela, 9 czerwca 2013

Pyszny chleb na zakwasie - Tatterrowiec, czyli Blondies in the bakery II


Zgodnie z naszymi obietnicami sprzed tygodnia prezentujemy kolejny przepis na chleb. Tym samym kontynuujemy naszą nową akcję - Blondies in the bakery! Tym razem przedstawiam Wam bardzo znany przepis na chleb autorstwa Tatter. Przyznam, że jest to jeden z moich ulubionych i najczęściej przeze mnie wykorzystywanych. 

Cała nasza akcja pieczenia chleba możliwa jest dzięki firmie Młyny wodne Eko Mega, która wyposażyła nas w przeróżne mąki bardzo wysokiej jakości, idealne do pieczywa. Nie pomyślicie, że chcemy tu nachalnie reklamować markę, ze szczerego serca mamy jednak ochotę podziękować za wsparcie i zachęcić do wykorzystywania ich produktów 


Tatterowiec
porcja na keksówkę 10x20 cm
Składniki:

  • 200 g zakwasu żytniego
  • 100 ml wody
  • 50 g maki żytniej (jasnej lub razowej)
  • 150 g mąki pszennej chlebowej
  • pół łyżk1 soli
  • pół łyżeczki cukru demerara
*jeśli zakwas jest młody można dodać 1 łyżeczkę suchych drożdży (nie dodawałam)
** ilość użytej wody należy uzależnić od gęstości zakwasu

Wszystkie składniki wymieszać, wyrobić (ciasto ma być lepkie i luźne). Pozostawić w cieple do wyrośnięcia na 1 godzinę, przykryte lnianą ściereczką. Po tym czasie ciasto wyjąć, krótko wyrobić/wymieszać, przełożyć do foremki wysmarowanej masłem i wysypanej otrębami. Wierzch posmarować oliwą. Przykryć ściereczką i pozostawić do kolejnego wyrastania (kilka godzin, do podwojenia objętości, uważając by ciasto nie przerosło). Przed pieczeniem posypać makiem, otrębami, płatkami.
Wstawić do zimnego piekarnika, nastawić temperaturę 200ºC, piec 60 minut. Spryskać kilkakrotnie, jak piekarnik będzie nagrzany. Studzić na kratce.

Smacznego!
J.



piątek, 7 czerwca 2013

Cytrusowy sernik na zimno



Jakie jest najlepsze ciasto na gorące dni? Oczywiście sernik na zimno! Robi się go szybko, jest bardzo lekki i po prostu pyszny. Dodatkowo jego wersja cytrynowa jest jeszcze bardziej orzeźwiająca! Według mnie to jest jedno z najłatwiejszych istniejących ciast, więc po prostu musicie je zrobić! :)




Cytrusowy sernik na zimno
porcja na blaszkę 24 cm
Składniki:
  • paczka okrągłych biszkoptów
  • 3 serki homogenizowane waniliowe
  • szklanka śmietanki kremówki
  • 4 galaretki cytrynowe
  • 1 pomarańcza
Dwie galaretki rozpuścić w szklance wody, pozostałe - w drugim naczyniu - w 2 szklankach wody, odstawić, by zaczęły zastygać. Śmietankę ubić na sztywno. Serki zmiksować z tężejącymi galaretkami rozpuszczonymi w szklance wody, pod koniec dodać ubitą śmietankę.
Na spodzie blaszki ułożyć biszkopty. Na nie wyłożyć masę serową. Pomarańczę obrać i dekoracyjnie ułożyć na masie serowej. Zalać tężejącą galaretką rozpuszczona w dwóch szklankach wody. Ciasto wstawić do lodówki na co najmniej 2 godziny. 

Smacznego!
J.


środa, 5 czerwca 2013

Odwrócone ciasto rabarbarowe z białą czekoladą


Otworzyłyśmy z mamą drzwiczki piekarnika i... nawet nie pozwoliłyśmy ciastu wystygnąć. Otoczył nas tak cudowny zapach, że po prostu musiałyśmy od razu skosztować upieczonej pyszności! Co nas tak zachwyciło? Przepyszne, a zarazem bardzo proste ciasto typu upside-down z jednym z najbardziej sezonowych produktów: rabarbarem. Magia tego ciasta tkwi w kwaskowatości tego ni to warzywa ni to owocu przełamanej dodatkiem bardzo słodkiej białej czekolady. A do tego warstwa błyskawicznego ciasta, która najpierw stanowi wierzch, potem spód wypieku. Po prostu musicie spróbować.


Odwrócone ciasto rabarbarowe z białą czekoladą

Składniki:
  • 1/2 kg rabarbaru
  • 1/2 szklanki białego cukru
  • 150 g masła
  • 1 szklanka brązowego cukru
  • 3 jajka
  • 1 i 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 szklanka śmietany
  • 100 g białej czekolady

Przygotować rabarbar - umyć, odciąć końce, pokroić w grubą kostkę, zasypać białym cukrem.
100 g miękkiego masła utrzeć z brązowym cukrem i jajkami. Miksując dodawać mąkę z proszkiem i śmietanę. Na koniec masę połączyć z białą czekoladą pokrojoną w kostkę. Na spód formy wyłożyć małych płatkach pozostałe masło, a następnie wysypać rabarbar (jeśli puścił dużo soku, część odlać). Zalać ciastem. Piec przez 50 min w temperaturze 175 stopni. Blaszkę warto postawić na pergaminie, gdyż z rabarbaru będzie się wydzielało sporo soku. Chwilę po upieczeniu zdjąć z ciasta boki blaszki, położyć na wierzchu talerz lub paterę i zdecydowanym ruchem obrócić do góry dnem, tak by po zdjęciu blaszki na wierzchu znalazł się rabarbar. Najlepiej smakuje jeszcze lekko ciepłe.

Smacznego!
P.

Dołączamy do akcji!
Akcja rabarbar - IV edycja

niedziela, 2 czerwca 2013

Chleb 100% żytni na zakwasie, czyli Blondies in the bakery I


Zaczynając serię chlebów na naszym blogu - Blondies in the bakery (Blondynki w piekarni), o której wcześniej wspominałyśmy, przedstawiam Wam jeden z moich ulubionych - mocno żytni, o intensywnym, lekko kwaskowatym posmaku. Zachowujący świeżość przez wiele dni. Nie wiem, czy pochwałą jest stwierdzenie, że smakuje jak ze sklepu, które na jego temat usłyszałam, ale rzeczywiście smakuje, jak najwyborniejszy z kupnych produktów... A jaka to satysfakcja upiec samemu chleb... :)


Chleb 100% żytni na zakwasie
porcja na keksówkę 10x20 cm
Składniki:
Na mix mąki żytniej z wodą:
  • 240 g wrzącej wody
  • 60 g mąki żytniej pełnoziarnistej
Składniki na ciasto właściwe:
  • 200 g zakwasu żytniego
  • 50 g zimnej wody
  • mix sporządzony wcześniej
  • 300 g mąki żytniej
  • 1 łyżeczka soli
Składniki na mix wymieszać tak, aby nie było grudek. Odstawić na minimum 1 godzinę.
Wszystkie składniki wymieszać. Ciasto będzie mocno klejące. 
Formę wysmarować olejem i wysypać otrębami. Przełożyć ciasto do formy. Wierzch wygładzić (najłatwiej zrobić to dłońmi wysmarowanymi olejem). Przykryć materiałową ściereczką i odstawić na 7 godzin (lub nawet dłużej) - do wyrośnięcia. Ciasto powinno dwukrotnie zwiększyć swoją objętość. 
Piec w temperaturze 210 stopni przez około 50 minut. Do piekarnika na czas pieczenia wstawić żaroodporne naczynie wypełnione gorącą wodą. Wyjąć chleb i wystudzić na kratce. 

Smacznego!
J.



Zakwas żytni - produkcja, czyli początek cyklu Blondies in the bakery

Wspominałyśmy już wcześniej, że zaczniemy prezentować Wam również przepisy na chleb na zakwasie. Jest to wypiek wyjątkowy, dający wielką satysfakcję i wygodny do tworzenia na co dzień. Zapach rozchodzący się po całym mieszkaniu podczas pieczenia oraz smak gorącej kromki chleba z masłem są wręcz niezapomniane. Trudno też porównywać smak pieczywa robionego na drożdżach do tego powstałego na zakwasie - ten drugi cechują zupełnie inna głębia smaku, inna struktura kromek i wielokrotnie dłuższy czas zachowania świeżości. 

Tym samym zdecydowałyśmy rozpocząć się cykl przepisów na pieczywo - co tydzień w niedzielę nowy, sprawdzony pomysł na pyszny chleb do przygotowania w domowym zaciszu. Zamieniamy zatem nasze kuchnie w piekarnie i zaczynamy akcję Blondies in the bakery! :) Blondynki, szatynki, bruneci, rudzi i cała reszta - pieczecie z nami? ;)

Jednak, aby stworzyć chleb na zakwasie najpierw trzeba mieć zakwas. Wydawać się Wam może, że wyhodowanie jego jest czymś trudnym, nic bardziej mylnego. Jest to bardzo prosta czynność wymagająca jedynie dużej dozy cierpliwości i odrobiny zaangażowania. Później tak zakwas możecie dać swym bliższym i dalszym przyjaciołom, by oni również mogli założyć małe domowe piekarnie...

Przepis, z którego korzystałam pochodzi od Jeffrea Hamelmana. Przetłumaczony został przez Liskę, która również przeliczyła składniki. Pewnie niektórzy z Was go kojarzą, ja bardzo go polecam.

Produkcja tego zakwasu trwa 4 dni. Piątego można upiec na nim chleb. Można hodować go dłużej, by mieć pewność, że jest gotowy, ale te kilka dni już wystarcza. 

Przez pierwsze dwa dni zakwas karmimy raz dziennie, o tej samej porze.
W dniach 3, 4 karmimy dwa razy dziennie w odstępach 12-godzinnych. Dla ułatwienia przyjęłam godzinę 8:00 jako początek produkcji.

Dzień 1
godzina: 8:00
  • 200 g mąki żytniej razowej typ 720 (około 2 szklanki)
  • 200 g wody, w temperaturze pokojowej (1 szklanka)
Mąkę wymieszać z wodą w szklanym naczyniu. Powstanie bardzo gęsta pasta.
Należy odstawić ją na 24 godziny w temperaturze 24-27 st C - np. przy ciepłym kaloryferze.
Hamelman do produkcji zakwasu zaleca użycie mąki żytniej razowej, ze względu na bogactwo składników odżywczych, jakie się w niej znajduje.

Dzień 2
24 h póżniej, godz. 8:00:
  • 100 g mikstury z dnia poprzedniego (niepełne 1/2 szklanki)
  • 100 g mąki żytniej razowej (1 szklanka)
  • 100 g wody (1/2 szklanki)
Wszystkie składniki wymieszać i odstawić na 24 godziny w temperaturze 24-27 st C.

Dzień 3:
24 h później, godz: 8:00:
  • 100 g mikstury z dnia 2 (niepełne 1/2 szklanki)
  • 100 g mąki żytniej razowej (1 szklanka)
  • 100 g wody (1/2 szklanki)
Wymieszać, przykryć folią plastikową. Odstawić na 12 godzin w temperaturze 24-27 st C.

Dzień 3:
12 godzin później, godz. 20:00
  • 100 g mikstury z dnia 3 (niepełne 1/2 szklanki)
  • 100 g mąki żytniej razowej (1 szklanka)
  • 100 g wody (1/2 szklanki)
Wymieszać, przykryć folią plastikową. Odstawić na 12 godzin w temperaturze 24-27 st C.

Dzień 4:
Powtarzać karmienie zakwasu jak w dniu 3 - czyli rano i wieczorem, w odstępach 12 godzinnych.

Dnia 5 
Zakwas jest gotowy do upieczenia chleba.

Aby upiec chleb wykorzystujemy podaną w przepisie ilość zakwasu. Resztę przechowujemy w lodówce w zamkniętym słoiku lub słoiku przykrytym gazą. Zakwas w lodówce powinniśmy przechowywać maksymalnie dwa tygodnie. Po tym czasie koniecznie powinniśmy go już odświeżyć. Zakwas odświeżamy również przed każdym pieczeniem. 
Aby odświeżyć zakwas należy go dokarmić mąką żytnią razową i wodą w proporcji wagowej 1:1:1 - tak jak dokarmialiśmy 3ego i 4ego dnia. Dokarmiony zakwas (przed pieczeniem chleba lub schowaniem z powrotem do lodówki) należy odstawić na 12 godzin w ciepłe miejsce. 
Z doświadczenia najlepiej dokarmiać mąką żytnia razową typ 720, a nie 2000. Jest ona lżejsza i zakwas lepiej na nim rośnie. Używam również mąki żytniej pełnoziarnistej. 
Zakwas, z powodu że zachodzą w nim procesy fermentacji, będzie miał charakterystyczny zapach "sfermentowanych jabłek" - nie oznacza to, że się on popsuł, ale wręcz przeciwnie, że dobrze pracuje :)

Powodzenia!
J.

A już dziś....


sobota, 1 czerwca 2013

Nutella cupcakes


Ulubione kanapki dzieci? Tylko te z najsłynniejszym kremem czekoladowo-orzechowym! Najwyższa więc pora by Nutellę wykorzystać na blogu: zapraszam na pyszne cupcakes do bólu słodkie i do bólu czekoladowe, idealne dla wszystkich dzieci i innych łakomczuchów. To drugie babeczki, które miałam przyjemność przygotować na konferencję MODA 2.0 (poprzednie TU), dlatego też przyozdobione są logami wielkich projektantów. Jeśli chcecie przygotować je z okazji Dnia Dziecka, proponuję zastosować np. wzorki bajkowe :) Niezależnie od dekoracji: te cupcakes zdecydowanie są warte spróbowania (choć ostrzegam, że sama szczyt zasłodzenia osiągnęłam już w połowie jednego!).


Nutella cupcakes

Składniki:
  • 1 i 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżka kakao
  • 1 łyżeczka sody
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1/2 szklanki mleka
  • 2 jajka
  • 100 g ostudzonego roztopionego masła
  • 12 łyżeczek nutelli
Krem:
  • 100 g miękkiego masła
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 3 łyżki Nutelli
  • 100 ml ubitej śmietanki kremówki
  • (+ opcjonalnie gorzka czekolada + lukrowe pisaki)

(opcjonalnie) Najpierw przygotować czekoladowe ozdobne tabliczki: czekoladę roztopić w kąpieli wodnej, wylać na płaskie naczynie tworząc równomierną warstwę cieńszą od tabliczki czekolady. Zostawić w chłodnym miejscu na kilka godzin. Gdy czekolada całkowicie zastygnie, pociąć ostrym nożem na prostokąty pożądanej wielkości. Mini-tabliczki ozdabiać lukrowymi pisakami (u mnie nazwy światowych domów mody).

Przygotować muffiny. W jednej misce zmieszać składniki suche, w drugiej roztrzepać jajka z mlekiem i masłem. Obie masy połączyć. Do formy na muffiny wypełnionej papilotkami nakładać po łyżce masy, następnie po łyżeczce nutelli i zakrywać kolejną łyżką ciasta. Piec przez 20 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni. Wyjąć z formy, gdy przestygną. 
Przygotować krem. Utrzeć masło z cukrem pudrem i nutellą. Delikatnie wmieszać śmietankę. Za pomocą szprycy udekorować  babeczki. Na kremie położyć czekoladowe ozdoby.

Smacznego!
P.