środa, 16 października 2013

Migdałowa tarta z malinami


Lubię czasem w senne i deszczowe dni oglądać stare przepisy z naszego bloga. Takie, do których już pewnie nikt nie zagląda i zapomniane gdzieś się skrywają... W końcu mamy ich już dużo ponad 500. Zawsze mnie wtedy kusi, by przypomnieć jakiś jeden z moich ulubionych - taki, który smakował wyśmienicie, kojarzy się z wyjątkowym wydarzeniem lub wyróżniał się od reszty. Taka właśnie jest ta tarta (u nas była ponad dwa lata temu...), o której dziś Wam przypominam. :)

Znana i kusząca Tarta Bakewell jest właśnie jedną z nich. Mogę powiedzieć, że pachnie wspaniale - urocze połączenie pieczonych migdałów, świeżych malin i kruchego ciasta to wręcz bajka. Smakuje wyśmienicie według wszystkich, którzy je jedli, a znika tak szybko, jak mało które ciasto. :)


Tarta Bakewell z malinami
przepis Nigelli z Kitchen: Recipes from the Heart of the Home
porcja na blaszkę o wymiarach 30 x 20 cm (u mnie 25 x 22 cm)

Składniki:
Na kruche ciasto:

  • 225 g mąki pszennej
  • 60 g cukru pudru
  • szczypta soli
  • 200 g masła, zimnego
Na nadzienie:
  • 150 g masła
  • 4 jajka
  • 150 g drobnego cukru do wypieków
  • 150 g zmielonych migdałów
  • 250 g bezpestkowego dżemu malinowego
  • 250 g świeżych lub mrożonych malin
  • 50 g migdałów w płatkach
Formę o wymiarach 30 x 20 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180 stopni.
Wszystkie składniki na ciasto kruche włożyć do robota kuchennego (malaksera) i zmiksować na jednolitą masę. Wysypać ciasto na dno blachy, wyrównać i mocno docisnąć spód. Piec przez 20 minut. Podczas gdy spód się piecze przygotować nadzienie. Wyjąć spód i studzić przez około 5 minut.
Aby przygotować nadzienie rozpuścić masło w garnuszku, po czym delikatnie je ostudzić. Do robota kuchennego (malaksera) wbić jajka, wsypać zmielone migdały i cukier, zmiksować te składniki na pastę. Powoli i stopniowo wlewać rozpuszczone masło. Zmiksować tylko do połączenia składników.
Dżem wymieszać, by łatwiej go było rozsmarować, następnie rozsmarować go na kruchym (jeszcze ciepłym) podpieczonym spodzie. Na warstwie dżemu poukładać blisko siebie maliny. Na maliny wylać pastę migdałową, wyrównać łyżka. Posypać z wierzchu płatkami migdałowymi.
Piec w temperaturze 180ºC przez około 35-45 minut (u mnie wystarczyło niecałe 35 minut). Gotowe ciasto powinno być złote i delikatnie wyrośnięte.
Przed pokrojeniem odczekać, aż ciasto wystygnie.


Smacznego!
J.



niedziela, 13 października 2013

Bezglutenowe ciasto kokos i czekolada



Wiecie co jest okrutne w prowadzeniu bloga kulinarnego i byciu alergikiem jednocześnie? Po pierwsze odpadają mi do pieczenia wszystkie ciastka z mąką pszenną, orkiszową, żytnią czy razową... Po drugie wszystkie z czekoladą. Po trzecie wszystkie z orzechami. Tak, mało co zostaje ;) Piec dalej można, ale jak opisać smak ciasta?
Kwestia przeprowadzenia dobrej ankiety smakowej wśród bliskich. Później coś naskrobać można. Ja mogę obiecać, że ciacho wyglądało bardzo pysznie. Efekt wywiadu prezentuję:
Głęboki smak kokosu, a między tym delikatnie przebijający się aromat mleka skondensowanego. Perfekcji smaku dopełnia gorzki, ale jakże kochany przez wszystkich, posmak polewy czekoladowej. Delikatne ciasto cudownie rozpływa się w ustach, pozostawiając niezapomniane smakowe wrażenia i przeżycia...


Ciasto "Kokos i Czekolada"
przepis z Moich Wypieków
porcja na blaszkę 27x 13 cm
Składniki:
  • 1 puszka mleka skondensowanego słodzonego (około 400 g) 
  • 2 jajka
  • 125 g wiórków kokosowych 
  • 300 ml mleka
Dodatkowo:
  • 100 g czekolady
Wszystkie składniki (poza czekoladą) zmiksować lub po prostu dobrze wymieszać. Masa będzie bardzo rzadka.
Formę keksówkę wysmarować masłem, wyłożyć papierem do pieczenia. Przelać do niej masę.
Piec w temperaturze 180ºC przez około 1 godzinę i 20 minut w kąpieli wodnej. Czyli - formę wkładamy do większego naczynia, które wypełniamy wrzącą wodą do 3/4 wysokości ciasta. Można również - jak ja to zrobiłam, półkę niżej w piekarniku postawić naczynie żaroodporne z wrzącą wodą. Warto w trakcie pieczenia przykryć ciasto folią aluminiową, by się nie przypaliło (dopiero po pewnym czasie). Uwaga: ciasto nie rośnie.
Upieczone ciasto przestudzić, schłodzić w lodówce.
Wyjąć, polać roztopioną w kąpieli wodnej czekoladą gorzką lub mleczną. Ciasto schłodzić w lodówce, by czekolada zastygła. Podawać.
Przechowywać w lodówce.

Smacznego!
J.



sobota, 12 października 2013

Bezglutenowa szarlotka na płatkach kukurydzianych



Kolejna pyszna szarlotka w serii bezglutenowych wypieków. Słodka, uroczo chrupiąca, pięknie pachnąca i oczywiście pyszna! Do tego wszystkiego bardzo prosta w wykonaniu, tania i szybka w przygotowywaniu, czego chcieć od ciasta więcej? ;)



Szarlotka na płatkach kukurydzianych
Porcja na blaszkę 22x26 cm 
przepis Olgi Smile
Składniki:
Na nadzienie:
  • 1,5 kg jabłek
  • ½ szklanki brązowego cukru
  • 2 łyżeczki cynamonu lub 1 łyżka cynamonu dla tych co lubią mocny jego smak.
  • około 100 ml wody (więcej, jeśli jabłka są suche)
Na ciasto:
  • 6 szklanek płatków kukurydzianych
  • 200 g margaryny lub masła
  • 1 szklanka mąki ryżowej lub kukurydzianej (osoby jedzące gluten mogą dodać kaszy manny)
  • 1 szklanka cukru brązowego
Jabłka obrać, zetrzeć na tarce, dodać do nich cukier, cynamon i wodę.
W misce wymieszać płatki kukurydziane z roztopionym tłuszczem i cukrem. Odłożyć do oddzielnej miseczki około 1/3 płatków. Do 2/3 płatków dodać mąkę i wymieszać.
Blaszkę o wymiarach 26cm x 22cm posmarować margaryną i wysypać mąką kukurydzianą. Piekarnik nagrzać do 180 stopni. Na dno wysypać płatki kukurydziane z mąką, docisnąć. Wyłożyć jabłka, a na wierzch rozsypać odłożone wcześniej płatki. Szarlotkę przykryć folią aluminiową i wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec około 40 minut, zdjąć folię i piec kolejne 20-30 minut. Podawać na ciepło lub po ostudzeniu!

Smacznego!
J.

poniedziałek, 7 października 2013

Panna cotta bananowa z orange curd


Niedawno przedstawiałyśmy kilka przepisów na pyszne bezglutenowe desery - były to głównie panna cotty, więc teraz kontynuujemy naszą serię prezentując Wam wspaniałą, kremową panna cottę!

Cóż jest lepszego do jedzenia jesienią niż owoce? Wspaniale dodają energii i sił. Poza tym dostarczają nam witamin, które są niezbędne w tę deszczową, sprzyjającą chorobom pogodę... Mi zawsze najbardziej pasują połączenia smakowe kilku owoców w jednym deserze - jak rabarbar z jabłkami, maliny z jeżynami czy też bardziej ekstremalnie - banany z pomarańczami. Jedne słodkie, o bardzo charakterystycznym, aczkolwiek stonowanym smaku. Drugie kwaskowate, orzeźwiające i nadające deserowi energii! Nic tylko najwyższy czas skoczyć do kuchni i wziąć się za szykowanie tych pyszności! :)


Panna cotta bananowa z orange curd
porcja na 6 naczynek
Składniki:
Na panna cottę:
  • 2 banany
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 2 łyżki rumu
  • 4 g żelatyny
  • 250 ml kremówki
  • 350 ml mleka
  • 4 łyżki cukru
  • łyżeczka aromatu waniliowego
Na orange curd:
  • pół szklanki soku z pomarańczy
  • pół szklanki cukru
  • 125 g masła
  • 3 jajka
Banany zmiksować z sokiem z cytryny, rumem i aromatem. 
W rondelku podgrzać kremówkę z mlekiem i cukrem. Żelatynę rozpuścić w małej ilości podgrzanej kremówki. Wymieszać z resztą w rondelku. Dodać puree bananowe, dokładnie wymieszać. Odstawić do lekkiego ostudzenia. Zaczynającą tężeć mieszaninę przelać do naczynek i wstawić do lodówki. 
Składniki orange curd wymieszać (najlepiej w żaroodpornej/szklanej misce), miskę ustawić na ganku z gotującą się wodą (w kąpieli wodnej). Mieszać, aż krem zgęstnieje (temp nie może być za wysoka, aby jajka się nie zsiadły), przecedzić przez drobne sitko, ostudzić. Wylać na schłodzone panna cotty.
 
Smacznego!
J. 
 

sobota, 5 października 2013

Kukurydziana szarlotka bezglutenowa


Nigdy bym nie pomyślała, że może być aż tyle pomysłów na ciasta bezglutenowe (mam na myśli bardziej wymyślne wypieki niż po prostu zastąpienie mąki pszennej mąką pszenną bezglutenową, bo tak można zawsze...), zanim zaczęłam moje poszukiwania inspiracji. Jednak później odkryłam aż tyle pomysłów, że obiecuje Was zaskakiwać! 
Jako pierwsza klasyka - pysznie pachnące jabłka, na kruchym kukurydzianym spodzie, przykryte lekką puszystą kołderką. Ach, jak można nie kochać szarlotek! :)


Szarlotka z mąki kukurydzianej
porcja na tortownicę o średnicy 28 cm 

Składniki:
Ciasto:

  • 2 szklanki mąki kukurydzianej
  • 1 kostka masła
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1 jajko
Nadzienie:
  • 1 ½ kg jabłek (najlepiej kwaskowych)
  • 2 łyżki cukru
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 2 goździki
Na pianę:
  • 4 białka
  • 135 g drobnego cukru
  • 16 g cukru wanilinowego
  • szczypta soli
  • łyżeczka soku z cytryny
Mąkę i cukier wysypać na stolnicę, dodać jajko i pokrojone na cienkie plasterki zimne masło. Szybko zagnieść  ciasto, owinąć folią i włożyć do lodówki na minimum 30 minut. W tym czasie przygotować farsz jabłkowy. Jabłka umyć, obrać, pokroić w kostkę i przełożyć do garnka. Dodać cukier, cynamon i ok. 100 ml wody. Gotować na średnim ogniu, aż sok i wodą odparują i powstanie jabłkowy mus. Odstawić z ognia.
Ciasto wyjąć z lodówki. Zostawić, żeby osiągnęło temperaturę pokojową. Formę wysmarować masłem i wysypać mąka kukurydzianą. Ciasto rozwałkować i wykleić nim formę do pieczenia. Wstawić spód do piekarnika nagrzanego do 200 stopni C i podpiec przez 10 minut. Wyjąć, a temperaturę zmniejszyć do 180 stopni. Następnie wyłożyć jabłka i udekorować wierzch. 
Dodać do białek szczyptę soli i ubić sztywną pianę. Następnie dodawać cukier łyżka po łyżce, miksując po każdym dodaniu. Na sam koniec dodać sok z cytryny i zmiksować. Ubitą, błyszczącą i sztywną pianę wyłożyć na jabłka. Piec 25 minut w 180 stopniach. Następnie temperaturę zmniejszyć do 160 stopni i dopiekać jeszcze przez 20 minut. Wyjąć ciasto i ostudzić.

Smacznego!
J.

wtorek, 1 października 2013

Tort Dacquoise


Tort legenda - chyba każdy z moich bliskich zna jego smak, a swojego czasu był moim ulubionym tortem. Idealne, grube i puszyste blaty bezowe z daktylami, przekładane słodkim, ale zdecydowanie pysznym kremem na bazie masy kajmakowej i mascarpone. Tort znikał w takim tempie, że aż uwierzyłam wszystkim w jego zachwycający smak i takie informacje Wam przekazuję, bo mi, uczulone na orzechy nie było dane go spróbować... Jednak nie ma to jak widok całego stołu gości zachwycających się smakiem i wyglądem zrobionego przez Ciebie tortu! :) 

Tym samym publikując przepis na ten cudowny tort rozpoczynamy akcję "Bezglutenowe wypieki! i zachęcamy Was do wzięcia w niej udziału! :)

Tort Dacquoise 
przepis z Moich Wypieków
Składniki:
Na 2 blaty bezowe:
  • 6 dużych białek
  • szczypta soli
  • 300 g drobnego cukru do wypieków
  • 2 łyżki cukru demerara
  • 1 łyżeczka octu winnego lub soku z cytryny
  • 8 suszonych daktyli, drobno pokrojonych
Składniki na krem:
  • 250 g serka mascarpone
  • 300 ml śmietany kremówki 30%
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 150 g masy kajamkowej z puszki (dulce de leche)
  • pół szklanki orzechów włoskich, posiekanych
  • 10 daktyli, posiekanych
Dodatkowo:
  • cukier puder do oprószenia
  • daktyle i orzechy do dekoracji
Przygotować blaty bezowe: Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Dużą blaszkę do ciasteczek wysmarować masłem, wyłożyć papierem do pieczenia. Na papierze narysować dwa okręgi o średnicy 23 cm.
W misie miksera ubić białka ze szczyptą soli, na sztywną pianę. Dodawać cukier (oba), stopniowo, łyżka po łyżce, cały czas ubijając, do powstania sztywnej, błyszczącej piany. Dodać octu winnego lub soku z cytryny i zmiksować. Dodać daktyle, wymieszać.
Masę bezową wyłożyć na zaznaczone na papierze okręgi, wyrównać.
Wstawić do nagrzanego do 180ºC piekarnika. Po 5 minutach zmniejszyć temperaturę do 140ºC i piec przez 90 minut. Bezy powinny się zarumienić, mogą również lekko popękać, ale przy dotyku powinny być suche i chrupkie. Wyłączyć piekarnik, uchylić drzwiczki i zostawić do wystygnięcia na kilka godzin lub całą noc.

Następnie przygotować krem: Serek mascarpone i kremówka powinny być schłodzone.
Mascarpone wymieszać z masą kajmakową na gładką masę.
Śmietanę kremówkę ubić na sztywno, dodając pod koniec ubijania cukier puder. Wmieszać do masy z mascarpone, delikatnie mieszając szpatułką.
Dodać bakalie i wymieszać.

Przygotować tort: Na paterze położyć jeden z blatów bezowych. Przełożyć przygotowanym kremem i przykryć drugim blatem bezowym. Oprószyć cukrem pudrem, udekorować daktylami i orzechami.

Smacznego!
J. 



piątek, 27 września 2013

Nowa akcja "BEZGLUTENOWE wypieki" - Zapraszamy!


Wraz z początkiem października rusza nowa akcja, która ma na celu stworzyć spis przepisów bezglutenowych - BEZGLUTENOWE wypieki! Będzie to pierwsza z serii akcji, które planujemy na kolejne miesiące. Później będziemy zbierać przepisy na bezglutenowe desery, pieczywo czy też potrawy świąteczne!

Jednak już teraz zapraszamy Was do tworzenia różnorodnych wypieków nie zawierających glutenu - ciast, ciasteczek, tart, tortów, czy czego tylko dusza zapragnie! 
Poznawajmy uroki różnorodnych mąk - już wcześniej polecanej przez nas amarantusowej, popularnej kukurydzianej, egzotycznej ryżowej czy też wszystkich innych jak kokosowa, migdałowa czy jaglana! Polecam tworzenie różnych smakołyków z nimi zamiast używania po prostu mieszanek bezglutenowych. :)

Akcja trwać będzie od początku października, więc od wtedy spodziewajcie się u nas wielu pysznych bezglutenowych ciast i innych cudów! :)

Jednocześnie zachęcam do wstawiania na swoje strony banerek:
Kod należy skopiować i wstawić na swoją stronę.


BEZGLUTENOWE wypieki

Zapraszamy!
J. i P.

wtorek, 24 września 2013

Panna cotta jogurtowa z polewą kiwi


Jak pisałam ostatnio przedstawiamy serię przepisów na panna cotty - dziś wersja bardzo lekka i kolorowa. Za oknem szaro buro, pewnie każdy z Was tęskni już za wielobarwną wiosną, można zatem wprowadzić choć trochę kolorów do deserów. Dla mnie ta panna cotta ma jedną główną zaletę - dzięki kwaskowatości kiwi nie jest mocno słodka, a przez to, że zastępuje się kremówkę lekkim jogurtem nie jest też tak samo sycąca, jak pozostałe. :)

Panna cotta jogurtowa z polewą kiwi
porcja na 6 naczynek
Składniki:
  • 1 szklanka śmietanki kremowej 36% (zimnej) + 2 łyżki do namoczenia żelatyny
  • 1 łyżka żelatyny
  • 5 łyżek cukru
  • 1 szklanka jogurtu owocowego
Na polewę:
  • 3 kiwi
  • pół opakowania żelatyny
  • pół szklanki wody
Żelatynę wsypać do małej miseczki, dodać 2 łyżki śmietanki, wymieszać i odstawić na 10 minut. W międzyczasie do rondelka wlać połowę śmietanki kremówki, dodać cukier i podgrzewać mieszając aż cukier się rozpuści. Doprowadzić prawie do zagotowania, odstawić z ognia i dodać namoczoną żelatynę. Mieszać, aż cała się rozpuści. Drugą połowę śmietanki kremowej ubić na pianę.
Do śmietanki, którą podgrzewaliśmy dodać jogurt i wymieszać trzepaczką. Na koniec połączyć z ubitą śmietanką.
Krem wyłożyć do naczynek i wstawić do lodówki do stężenia na około 3 godziny. 

W międzyczasie przygotować polewę - kiwi zmiksować w blenderze. Żelatynę rozpuścić w gorącej wodzie. Wymieszać kiwi z żelatyną, odstawić na 5 minut do ostudzenia, po czym wylać na schłodzone panna cotty. 

Smacznego!
J.

poniedziałek, 23 września 2013

Panna cotta kokosowa


W ramach wprowadzania przepisów bezglutenowych zaczynam krótką serię pod hasłem "Panna Cotta" - będzie kremowo, słodko i deserowo. Lubicie tak? ;)
Jak pierwsza bardzo delikatna panna cotta kokosowa. Nutka kokosu jest na tyle delikatnie wyczuwalna, że deser zasmakuje nie tylko zwolennikom tego składnika. Przygotowuje się go szybciutko, więc wręcz musicie spróbować sami!



Panna cotta kokosowa
przepis z Moich Wypieków
na 6 porcji
Składniki:
  • 500 ml śmietany kremówki 36%
  • 400 ml mleka kokosowego (1 puszka)
  • 75 g drobnego cukru z prawdziwą wanilią
  • 1 łyżka i 2 łyżeczki żelatyny w proszku
Dodatkowo
  • 6 czubatych łyżek wiórek kokosowych do ozdobienia
Żelatynę namoczyć w minimalnej ilości gorącej wody (około 2 - 3 łyżek). Wymieszać, by nie było grudek.
W garnuszku zagotować śmietanę kremówkę, mleko kokosowe, cukier, do połączenia. Zdjąć z palnika, odczekać chwilę, dodać żelatynę, wymieszać. Przygotować 6 miseczek szklanych o pojemności 150 ml każda. Mieszankę rozdzielić pomiędzy naczynia, przykryć folią spożywczą i schłodzić przez noc, a minimum 5 godzin.
Przed podaniem każde naczynie włożyć na kilka sekund pod strumień bardzo ciepłej wody (lub do miseczki z gorącą wodą) nożem poluzować brzegi. Przełożyć na talerz i udekorować sprażonymi na rozgrzanej patelni wiórkami kokosowymi.

Smacznego!
J.

niedziela, 22 września 2013

Chleb z czarną kawą i cebulką (na zakwasie)



Dziś dobra wiadomość dla miłośników naszych przepisów na chleby (na zakwasie i nie tylko...) - mimo, że wprowadzamy serię przepisów bezglutenowych, a główna piekąca chleby nie może już ich jeść, wciąż będziemy prezentować nowe pomysły na domowe pieczywo! :) W końcu najprzyjemniejsze jest pieczenie dla innych, nie dla siebie! :)
Przedstawiamy więc (tradycyjnie w niedzielę) przepis na bardzo aromatyczny chleb na zakwasie - z dodatkiem kawy i cebulki. Bardzo puszysty, bo w dużym stopniu na mące pszennej i zdecydowane warty wypróbowania. 


Chleb z czarną kawą i cebulką (na zakwasie)
przepis Tatter

Składniki:
  • 1,5 szklanki zakwasu
  • 1,5 szklanki cieplej wody
  • 1/2 szklanki mocnej kawy, wystudzonej
  • 1 łyżka oleju
  • 2 łyżki molasy
  • 1 łyżka kminku
  • 1 łyżka płatków cebulowych
  • 1 łyżeczka granulowanej cebulki
  • 2,5 łyżeczki soli
  • 1 szklanka mąki żytniej razowej
  • 5,5 szklanki białej pszennej maki chlebowej
Zaczyn wymieszać z mąką, wodą i kawą, i zostawić na 30 minut. Dodać resztę składników. Zagnieść ciasto, przykryć folią spożywczą i odstawić na 6 godzin, mieszając ciasto co 2 godziny.
Następnie przełożyć ciasto do dużej formy wysmarowanej olejem i wysypanej otrębami. Odstawić do wyrośnięcia.
Piekarnik rozgrzać do 240 stopni. Piec 15 minut. Następnie obniżyć temperaturę do 200 stopni i dopiekać kolejne 20 minut. Wyjąć i ostudzić na kratce. 

Smacznego!
J.

piątek, 20 września 2013

Malinowe kokosanki (bezglutenowe)

 

Po długiej, długiej przerwie, dalekich i niezapomnianych podróżach, wracam na bloga. Wakacje były, więc pewnie nikt się nie zorientował, że ja, Asia, wiele tygodni nic nie wstawiałam... Ale teraz koniec przerwy. Wracam i to z dużymi zmianami - na jesień szykuję serię przepisów bezglutenowych. Niech się cieszą Ci, którzy ich potrzebują, a ja się z nimi dzielnie duchowo łączę i... życzę smacznego w jedzeniu tych pysznych kokosanek! Wyjątkowe, owocowe, kolorowe! Korzystajcie póki maliny są jeszcze w ogrodach. :)


Malinowe kokosanki
porcja na 50 sztuk
  • 400 g wiórków kokosowych
  • 130 g białego cukru
  • 3 duże białka
  • szczypta soli
  • pół łyżeczki aromatu migdałowego
  • 200 g malin
Piekarnik rozgrzać do 160 stopni. Dwie duże blaszki wyłożyć papierem do pieczenia. 
W robocie kuchennym zmiksować lekko wiórki. Dodać cukier i miksować kolejną minutę. Dodać białka, sól i aromat, po czym miksować przez jeszcze jedną minutę. Na koniec wrzucić maliny i miksować (najlepiej na trybie pulsującym) przez krótki czas, aż maliny będą rozdrobione, ale nie całkowicie posiekane - tak aby mieszanina była biało-różowa, a nie jednolicie biała.
Za pomocą łyżki do nakładania lodów nakładać na blachę kulki z ciasta. 
Piec przez 20-25 minut, aż będą lekko spieczone z wierzchu. Odstawić do ostygnięcia na 10 minut po czym przełożyć na kratkę i ostudzić do końca. 

Smacznego!
J.

niedziela, 1 września 2013

Zielony koktajl pełen witamin


Ostatnio było bardzo słodko i bardzo kalorycznie. Pora zatem na coś bardzo zdrowego. I bardzo smacznego zarazem oczywiście :) Zapraszam na prawdziwą bombę witaminowa, do przygotowania której zbierałam się od dawna. W końcu się udało, zrobiłam koktajl na bazie... szpinaku. Niektórym dodatek tego warzywa do napoju może wydawać się dziwny (D. podejmował próby dywersji, próbując wszystko wylać...), jednak zdecydowanie nie ma się czego bać. Smak szpinaku tak naprawdę jest słabo wyczuwalny, liczy się to, że liście nadają całości soczyście zielony kolor, a do tego mają zbawienne dla zdrowia właściwości. Szpiank w połączeniu z innymi składnikami pełnymi witamin - anasem, kiwi, pomaranczami i otrębami - daje wspaniały efekt. Napój jest pyszny, gęsty, orzeźwiający. Bez grama cukru. Dla mnie idealny!


Zielony koktajl

Składniki:
  • 1/2 świeżego ananasa
  • 2 owoce kiwi
  • 150 g świeżego szpinaku (najlepiej małe liście)
  • szklanka naturalnego soku z pomarańczy
  • kilka kostek lodu
  • 2 łyżki otrębów pszennych
Ananasa i kiwi obrać, pokroić w kostkę i wrzucić do blendera. Szpinak opłukać i dodać do owoców. Wlać sok pomarańczowy i wrzucić kostki lodu. Miksować na wysokich obrotach, aż wszystkie składniki całkowicie się połączą, tworząc gęsty napój. Na koniec łyżką wmieszać otręby. Najlepiej spożyć od razu po przygotowaniu.

Smacznego!



Smacznego!
P.