czwartek, 2 stycznia 2014

Keks bez mąki (bezglutenowy)


Nigella Lawson pisze o nim: "Przed Wami ciasto morelowo− gruszkowo−imbirowe, złociste i dobre, miękkie, o świeżym smaku, który zawdzięcza nie tylko olbrzymiej ilości owoców, ale też temu, że nie zawiera mąki: to bezglutenowy przysmak dla łasuchów, owocowe ciasto, z mocnym akcentem na pierwsze słowo."

Keks złocisty
porcja na blaszkę 
przepis Nigelli Lawson
Składniki
  • 350g suszonych gruszek
  • 250g suszonych moreli
  • 250g złotych sułtanek
  • 175g miękkiego masła
  • 200g cukru
  • 125ml białego rumu
  • 200g dżemu pomarańczowego
  • 225g mielonych migdałów
  • 35g ziarna sezamowego lub mieszanki pestek sezamu, słonecznika i dyni
  • 3 strączki nasion kardamonu, wyłuskanych
  • 1/4 łyżeczki mielonej kolendry
  • 3 jajka
 Gruszki oraz morele pokroić na małe kawałki. Włożyć do rondla razem z sułtankami, masłem, cukrem i dżemem pomarańczowym.
Całość zagotować na małym ogniu 10 minut, a później odstawić na około 30 minut.
Piekarnik nagrzać do 150 C. Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia.
Wymieszać ostudzoną zawartość rondla z mielonymi migdałami , ziarnem sezamowym (lub mieszanką), kardamonem i kolendrą. Wymieszać masę z jajkami i przenieść do przygotowanej formy, wygładzając wierzch.
Keks piec przez 1 godzinę i 40 minut, a później zostawić w formie do całkowitego wystygnięcia. Wyjąć z formy, owinąć pergaminem i folią aluminiową i włożyć z powrotem do formy albo do hermetycznego pojemnika. W przeciwieństwie do tradycyjnego keksu, to ciasto nie musi odstać, żeby było pyszne.

Smacznego!
J.


wtorek, 31 grudnia 2013

Cynamonowe misie

 


Po świętach pora na... ciasteczka :) Tak, tak, znowu zapraszamy na urocze słodkie przegryzki. Co z tego, że ostatnimi czasy słodkości nam nie brakuje, nigdy nie ma złego momentu na upieczenie kolejnych ciastek i podzielenie się nimi z bliskimi. Tym razem wybrałam foremki misie, dzięki czemu w pracę z chęcią zaangażowały się dzieci, ozdabiając misiowe rodzinki po swojemu.

A że dziś ostatni dzień roku, życzymy, by ten nadchodzący był dla Was jeszcze bardziej uroczy niż misiowe ciasteczka :) Spełnienia marzeń (i realizacji postanowień!), a dziś szampańskiej zabawy!


Cynamonowe misie
Składniki:
  • 230 g mąki pszennej
  • 30 g mąki ziemniaczanej
  • 90 g cukru pudru
  • 1 i 1/2 łyżki cynamonu
  • 170 g masła
  • szczypta soli
  • 2 łyżki śmietany
  • tabliczka czekolady
Wszystkie składniki poza czekoladą umieścić w misce i zmiksować, bądź ręcznie zagnieść ciasto. Uformować kulę i schłodzić przez pół godziny. Zimne ciasto rozwałkować i wycinać ulubione kształty - ty: misie różnej wielkości. Układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piec przez 12-15 minut w temperaturze 180 stopni. Wystudzić. Ozdabiać za pomocą czekolady roztopionej w kąpieli wodnej (tj w miseczce umieszczonej nad garnkiem z wrzątkiem), odłożyć aż polewa stwardnieje.


Smacznego!
P.

piątek, 27 grudnia 2013

Muffiny potrójnie czekoladowe


Ktoś nie ma jeszcze dość słodkości? Ja jakoś nie mam i myślę czym pysznym umilić chociażby zbliżającego się Sylwestra. W sam raz nadadzą się te oto muffinki. Czekoladowe jak żadne inne. Słodkie, ale docenią je też miłośnicy gorzkiej czekolady. Rozchodzą się w ekspresowym tempie!


Muffiny potrójnie czekoladowe


Składniki:
  • 1 i 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 2 czubate łyżki kakao
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • pół łyżeczki sody oczyszczonej
  • 100 g gorzkiej czekolady, posiekanej
  • 100 g białej czekolady, posiekanej 
  • 2 duże jajka
  • szklanka kwaśnej śmietany
  • 3/4 szklanki brązowego cukru
  • 85 g masła, roztopionego
Przygotować dwie miski: w jednej połączyć składniki suche, w drugiej płynne. Obie masy zmieszać, na koniec dodając drobno pokrojoną czekoladę. Ciasto nakładać łyżką do formy na muffiny wyłożonej papilotkami lub natłuszczonej (do ¾ wysokości otworów). Piec przez 20 minut w temperaturze 180 stopni. Wystudzić. 

Smacznego!
P.

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Domek z piernika



Pierniczków piekłam już setki, jak nie tysiące, jednak zawsze brakowało mi odwagi, by zabrać się za coś o stopień trudniejszego i ambitniejszego - domek z piernika. W tym roku, po stworzeniu różnorodnie udekorowanych ciasteczek (i odkryciu, jak wspaniałe i ciekawe jest ozdabianie słodkości!) uznałam, że domek jest czymś obowiązkowym na święta. I muszę przyznać, że było warto... A poza tym łatwiej niż się spodziewałam! :D

Czego potrzeba by zbudować domek? Po pierwsze czasu - na domek trzeba mieć jakiś pomysł, a i samo dekorowanie go pochłania wiele minut... Po drugie osób do pomocy - przyznam, że nie wyobrażam sobie, bym miała skleić domek sama - dodatkowe rączki są niezbędne do przytrzymania ścian (tu: podziękowania dla moich rodziców). Po trzecie - chęci! Jak się chce, to można zbudować nawet zamek z piernika... Zatem do dzieła - satysfakcja niebywała, a praca prostsza niż myślicie! :)


Domek z piernika
Składniki:
na 1 domek + elementy dodatkowe (np. choinki, płotek...)
  • 600 g mąki pszennej
  • 250 g masła
  • 200 g cukru trzcinowego
  • 7 łyżek płynnego miodu
  • 2 płaskie łyżeczki sody oczyszczonej
  • 6 łyżeczek przyprawy korzennej do piernika
Jeszcze przed przygotowaniem ciasta należy wyciąć szablony. Ja używałam tych.
Do garnuszka włożyć masło, cukier i miód. Podgrzać, do rozpuszczenia cukru i masła, mieszając od czasu do czasu. Zdjąć z palnika, lekko przestudzić.
Do misy miksera wsypać mąkę, sodę, przyprawy, wymieszać. Dodać przestudzoną miksturę maślano-cukrową. Zmiksować na gładką masę. Jeśli masa będzie zbyt sypka można dodać łyżkę miodu.
Masę piernikową wałkować na grubość 5-6 mm (grubsze ściany są solidniejsze). Wycinać ściany domu, dach, płotek i podstawę. Małe elementy (jak drzwi, okienka) należy tylko zarysować i ostatecznie wyciąć po upieczeniu. Można wycinać na lekko oprószonej mąką powierzchni, następnie przenosić na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.
Piec w temperaturze 180ºC przez około 12 minut. Ważne, że brzegi powinny się zacząć wyraźnie brązowić. Odczekać chwilę (ciasto będzie miękkie), następnie przełożyć na kratkę, do wystudzenia.

Przygotować lukier z przepisu na lukier królewski I (najlepiej całej jednej porcji). 
Przygotowanym lukrem udekorować domek według własnego pomysłu. Można do ozdoby używać też wszelakich posypek, groszków czekoladowych, żelków, barwników cukierniczych.
Następnie skleić domek. To też robimy za pomocą wcześniej przygotowanego lukru. Na tym etapie zdecydowanie należy poprosić współmieszkańców o pomoc, bo dodatkowe rączki do sklejania ścian są potrzebne. Wpierw przyklejamy jedną ściankę do podstawy, później następną do niej i do spodu, aż do czwartej ściany. Na tym etapie zostawiłam domek do momentu, aż lukier zastygł Na koniec przyklejamy dach. Gdy całość jest gotowa możemy przykleić ozdobne elementy jak drzwi, płotek, drzewka czy komin.

Smacznego!
J.



niedziela, 22 grudnia 2013

Bezglutenowe muffiny piernikowe


Kończymy tydzień ze świątecznymi muffinkami. Jako ostatnie prezentujemy Wam te najbardziej klasyczne - piernikowe, ale w bezglutenowej wersji... To są zdecydowanie jedne z moich ulubionych muffinów - pięknie pachnące, mocno imbirowe i bardzo puszyste! A poza tym bardzo szybkie w wykonaniu, więc zdążycie nawet w ostatniej chwili przed świętami. :)



Bezglutenowe muffiny piernikowe
porcja na 20 muffinów
Składniki:
  • 1,5 szklaki mąki ryżowej jasnej
  • 1 i 1/4 szklanki mąki ryżowej brązowej
  • 3 łyżki mielonego imbiru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia (bezglutenowego)
  • 2 łyżeczki mielonego cynamonu
  • pół łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej
  • pół łyżeczki soli
  • 150 g masła, w pokojowej temperaturze
  • pół szklanki ciemnego brązowego cukru (muscovado)
  • pół szklanki białego cukru
  • 3 duże jajka
  • pół szklanki miodu
  • szklanka gorącej wody
Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Foremki wyłożyć papilotkami. 
Wymieszać ze sobą suche składniki, poza cukrami. 
Masło utrzeć z cukrami, aż będzie puszyste i jasne. Dalej ucierając dodawać kolejno po jednym jajku. Dodać miód i zmiskować. Wsypać 1/3 suchych składników i 1/3 wody. Wymieszać. Powtórzyć tę czynność jeszcze dwukrotnie. 
Napełnić foremki. Piec przez 15-20 minut, aż wbity w środek patyczek będzie wychodzić suchy. Wyjąć, wystudzić. 

Smacznego!
J.

sobota, 21 grudnia 2013

Cupcakes waniliowe z kremem cynamonowym


Awww... the best cupcakes ever! Naprwdę :) Może dlatego, że naprawdę były pyszne (choć baaaardzo słodkie), może po prostu dlatego, że od lat wielbię zapachy wanilii i cynamonu. W każdym razie - w świątecznym babeczkowym tygodniu musiało pojawić się coś z kremem, więc gdy tylko w moje łapki wpadły przesłodkie świąteczne ozdóbki (w tym miejscu całusy dla mego świętego Mikołaja <3) pobiegłam do kuchni i spontanicznie stworzyłam te oto cudeńka. To co, komu jedną babeczkę?



Cupcakes waniliowe z kremem cynamonowym
na 6 babeczek

Składniki:
  • 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 2/3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/3 łyżeczki sody
  • 3 czubate łyżki brązowego cukru
  • 1 duże jajko
  • 3 łyżki jogurtu naturalnego
  • 4 łyżki oleju
  • laska wanilii
Na krem:
  • 100g miękkiego masła
  • szklanka cukru pudru
  • 2 łyżeczki cynamonu
Przygotować dwie miski: w jednej połączyć składniki suche, w drugiej płynne. Wanilię przekroić wzdłuż i wygarnąć z niej miąższ - dodać go do masy płynnej. Obie masy zmieszać. Ciasto nakładać łyżką do formy na muffiny wyłożonej papilotkami lub natłuszczonej (do ¾ wysokości otworów). Piec przez 20 minut w temperaturze 180 stopni. Wystudzić. 
Wszystkie składniki kremu dokładnie zmiksować (użyłam blendera). Ostudzone babeczki udekorować nakładając krem za pomocą szprycy. Gotowe cupcakes przechowywać w lodówce.

Smacznego!
P.


piątek, 20 grudnia 2013

Babeczki pomarańczowe (renifery)



Od lat, oglądając blogi przed świętami, zbierałam się do przygotowania muffinów w postaci uroczych reniferków :) W końcu się udało - pyszne, iście świąteczne babeczki moooocno pomarańczowe przyozdobiłam "głowami Rudolfów" (choć niektórzy twierdzili, że to bardziej misie niż renifery, nie znają się! ;p). Chyba nie muszę zachęcać do wykonania takich prostych a efektownych muffinków na Wasze świąteczne stoły? 


Babeczki pomarańczowe - renifery

Składniki:
  • 1 i 1/3 szklanki mąki pszennej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka aromatu pomarańczowego
  • 2 pomarańcze
  • 2 duże jajka
  • 150 g masła
  • 2/3 szklanki brązowego cukru
  • 100g drobno pokrojonej gorzkiej czekolady
Do reniferowej dekoracji:
  • 12 małych okrągłych biszkoptów (u mnie krążki wycięte kieliszkiem z większych ciastek)
  • 24 precelki
  • 24 małe kawałki czekolady
  • kilka kostek rozpuszczonej czekolady
  • odrobina konfitury truskawkowej lub wiśniowej
  • lukier cytrynowy (cukier puder roztarty w soku z 1/2 cytryny)
Masło roztopić, przestudzić. Zetrzeć skórkę z pomarańczy, wycisnąć sok.  Przygotować dwie miski: w jednej połączyć składniki suche, w drugiej płynne. Obie masy zmieszać, na koniec dodając drobno pokrojoną czekoladę i skórkę pomarańczową. Ciasto nakładać łyżką do formy na muffiny wyłożonej papilotkami lub natłuszczonej (do ¾ wysokości otworów). Piec przez 20 minut w temperaturze 180 stopni. Wystudzić. 
Ostudzone babeczki udekorować: posmarować wierzch niezbyt grubą warstwą lukru i przykleić na niej biszkoptowy krążek - pyszczek. Nad biszkoptem przykleić kawałki czekolady - oczy. Ponad nimi zrobić nożem dwa nacięcia po bokach i umieścić w nich precelki - rogi. Na koniec, za pomocą patyczka, nakładać odrobinę konfitury na biszkopty, jako czerwony nos, a za pomocą roztopionej czekolady narysować buzie.

Smacznego!
P.

czwartek, 19 grudnia 2013

Muffiny piernikowe z jabłkiem i czekoladą

 
Zapraszam na kolejne muffiny pachnące świętami! Mocno aromatyczne - piernikowe. Lekko wilgotne dzięki dodatkowi jabłka i pełne czekoladowych niespodzianek. Dużo już u nas było babeczek z przyprawą do piernika, te jednak się według mnie wyróżniają właśnie dzięki dodatkowi jabłka, które jakby zmiękcza muffiny i według mnie podkreśla niezwykły aromat przypraw.




Muffiny piernikowe z jabłkiem i czekoladą
na podstawie MoichWypieków

Składniki:
  • 1,5 szklanki mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1/2 szklanki ciemnego brązowego cukru
  • 1 łyżka przyprawy korzennej do piernika
  • szczypta soli
  • 50 ml oleju
  • 2/3 szklanki mleka
  • pół szklanki miodu
  • 1 łyżka kakao
  • 1 jajko
  • 100 g posiekanej gorzkiej lub mlecznej czekolady
  • 1 średniej wielkości jabłko (starte na tarce o dużych oczkach)
Przygotować dwie miski: w jednej połączyć składniki suche, w drugiej płynne. Obie masy zmieszać, na koniec dodając starte jabłko i drobno pokrojoną czekoladę. Ciasto nakładać łyżką do formy na muffiny wyłożonej papilotkami lub natłuszczonej (do ¾ wysokości otworów). Piec przez 20 minut w temperaturze 180 stopni. Wystudzić. 

Smacznego!
P.

środa, 18 grudnia 2013

Bezglutenowe babeczki makowe z wiśniami


Kontynuujemy tydzień ze świątecznymi muffinkami! Jak to u nas ostatnio - po odsłonie "pszennej" musi pojawić się bezglutenowy przepis, taki właśnie mamy dla Was dzisiaj. Babeczki, które są esencją świąt - smakują jak małe makowce, po prostu od razu podzielone na odpowiedniej wielkości porcje, więc wygodniejsze do jedzenia :) Mocno makowe, pysznie wiśniowe, bezglutenowe i do tego wszystkiego bez dodatku tłuszczu i cukru. Mniam.... ^^


Babeczki makowe z wiśniami
przepis z Kwestii Smaku
porcja na 12 sztuk
Składniki:

  • 400 g masy makowej (może być gotowa)
  • 3 łyżki zmielonych orzechów lub migdałów (tylko do gotowej masy makowej)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka mielonego cynamonu
  • 2 jajka (ocieplone w temp. pokojowej)
  • 1/3 szklanki mąki ryżowej brązowej
  • 1/2 szklanki rozmrożonych wiśni
Składniki wyjąć wcześniej z lodówki aby się ociepliły, wiśnie rozmrozić, odsączyć z soku. Piekarnik nagrzać do 180 stopni. Formę na muffiny wyłożyć 12 papilotkami.
Do miski włożyć masę makową i wymieszać ze zmielonymi orzechami oraz proszkiem do pieczenia i cynamonem. Jajka ubić mikserem na gęstą pianę (około 8 minut). Dodać przesianą mąkę i zmiksować na minimalnych obrotach miksera przez chwilkę, do połączenia się składników. Następnie dodać masę makową z dodatkami i również zmiksować bardzo krótko. Na koniec dodać wiśnie i 2 - 3 razy zamieszać łyżką.
Masę wyłożyć do papilotek i wstawić do piekarnika, piec przez około 22 - 25 minut, do suchego patyczka. Wyjąć z piekarnika i ostudzić. Na początku babeczki będą bardziej wilgotne, po całkowitym ostudzeniu bardziej się wysuszą. Można polać lukrem lub roztopioną czekoladą.

Smacznego!
J.

wtorek, 17 grudnia 2013

Muffiny cytrynowe z makiem

Wiecie, jak to jest robić muffiny hurtowo? Cóż, ja myślałam, że wiem, dopóki nie zabrałam się do pieczenia tydzień temu - to dopiero był hurt! Przekonacie się w tym tygodniu, bo po wysypie pierników mamy dla Was całą serię muffinów - idealnych na świąteczny stół, zwłaszcza jeśli w świątecznym zabieganiu nie macie czasu na pracochłonne wypieki, a zawsze warto mieć jakąś domową słodycz.
Na pierwszy ogień muffiny cytrynowe z makiem. Oba składniki idealne na Boże Narodzenie - czyż nie kojarzą Wam się ze świętami makowce i zapach cytrusów? W wersji muffinowej mak i cytryna świetnie sie zgrały, pod względem smaku to chyba mój faworyt spośród wszystkich babeczek, które się tu pojawią w tym tygodniu. Takie słodko-kwaśne, z ciekawą dzięki makowi fakturą. 

Muffiny cytrynowe z makiem
na podstawie MoichWypieków

Składniki:
  • 225 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • ½ łyżeczki soli
  • 190 g cukru pudru
  • 2 jajka
  • 150 ml oleju
  • 150 ml mleka
  • sok i skórka otarta z jednej dużej cytryny
  • 3 łyżeczki maku 
Przygotować dwie miski: w jednej połączyć składniki suche, w drugiej płynne oraz skórkę pomarańczową. Obie masy zmieszać. Ciasto nakładać łyżką do formy na muffiny wyłożonej papilotkami lub natłuszczonej (do ¾ wysokości otworów). Piec przez 20 minut w temperaturze 180 stopni. Wystudzić. 

Smacznego!
P.

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Pierniczkowe Mikołaje


Nasz pierniczkowy tydzień dobiegł końca, tym samym przedstawiamy Wam nasze ostatnie ciasteczka - małe Mikołaje, które przynajmniej według mnie wyglądają genialnie. Zdecydowanie zostały moimi tegorocznymi zwycięzcami na najbardziej urocze pierniczki! :D 
Przepis na ciasteczka do tego jest niezawodny - coś idealnego dla osób, które zapomniały o pieczeniu pierniczków kilka tygodni temu, a chciałyby zrobić to teraz, na ostatnią chwilę! Pyszne, szybko mięciutkie, bardzo piernikowe i... zdecydowanie świąteczne. :)


Pierniczkowe Mikołaje
porcja  na około 60 pierniczków
Składniki:

  • 300 g mąki pszennej
  • 100 g mąki żytniej pełnoziarnistej
  • 2 duże jajka
  • 13 dag cukru pudru 
  • 10 dag masła, roztopionego
  • 10 dag miodu
  • 1 łyżka przyprawy do piernika
  • 1 łyżka kakao
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • + składniki do dekoracji (na lukier, czekolada, czerwony barwnik)

Wszystkie składniki wsypać do naczynia, wymieszać i wyrobić. Ciasto może być klejące, ale nie dodawać mąki.
Ciasto rozwałkować na grubość 4 mm (nie cieniej!), podsypując je teraz mąką (tyle, by się nie kleiło). Wykrawać różne kształty pierniczków. Układać je na blaszce w niewielkich odstępach. Piec w temperaturze 180ºC przez około 8 - 10 minut. Studzić na kratce. 
Kiedy przestygną dekorować lukrem królewskim I, oczka namalować najwygodniej rozpuszczoną w kąpieli wodnej czekoladą. Przechowywać w szczelnych metalowych lub plastikowych pojemnikach. Pierniczki są miękkie już następnego dnia, nie trzeba czekać dwóch tygodni.

Smacznego!
J.