Dla kucharza nie ma chyba przyjemniejszego widoku, niż jego potrawa znikająca w mgnieniu oka. A tak właśnie było z tym prostym ciastem - wystarczyło rozkroić i już po chwili nie zostały nawet okruszki. Inna sprawa, że mierzyło się z nim 3 facetów, a jakieś duże nie było... Wierzę jednak, że to wyłącznie smak zdecydował o tempie znikania. Sama uszczknęłam kawałeczek i uważam, że naprawdę było pyszne. Jestem miłośniczką babek, zwłaszcza takich wilgotnych, o cytrynowym aromacie. Smak (i wygląd) tej został dopełniony przez mak, który przy okazji nadał ciastu świątecznego wyrazu :)
Babka makowa vel piegusek
Przepis z bake my cake
Składniki:
- 100 ml mleka
- 4 łyżki maku,
- 150 g masła,
- 150 g cukru,
- 3 jajka,
- 150 g mąki,
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
- szczypta soli,
- 1 łyżka otartej skórki z cytryny,
- sok z połówki cytryny.
Masło utrzeć z cukrem na puszysta masę, dodać żółtka a następnie przesiać mąkę, proszek, sól. Wymieszać. Dodać także skórkę i sok z cytryny, mleko i mak. Białka ubić na sztywno i dodać je na końcu delikatnie mieszając, aby ciasto było puszyste. Piec w foremce (keksówce 22cm) wyłożonej pergaminem, 40 minut w 180 stopniach.
Smacznego!
P.