Pokazywanie postów oznaczonych etykietą waniliowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą waniliowe. Pokaż wszystkie posty

sobota, 21 grudnia 2013

Cupcakes waniliowe z kremem cynamonowym


Awww... the best cupcakes ever! Naprwdę :) Może dlatego, że naprawdę były pyszne (choć baaaardzo słodkie), może po prostu dlatego, że od lat wielbię zapachy wanilii i cynamonu. W każdym razie - w świątecznym babeczkowym tygodniu musiało pojawić się coś z kremem, więc gdy tylko w moje łapki wpadły przesłodkie świąteczne ozdóbki (w tym miejscu całusy dla mego świętego Mikołaja <3) pobiegłam do kuchni i spontanicznie stworzyłam te oto cudeńka. To co, komu jedną babeczkę?



Cupcakes waniliowe z kremem cynamonowym
na 6 babeczek

Składniki:
  • 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 2/3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/3 łyżeczki sody
  • 3 czubate łyżki brązowego cukru
  • 1 duże jajko
  • 3 łyżki jogurtu naturalnego
  • 4 łyżki oleju
  • laska wanilii
Na krem:
  • 100g miękkiego masła
  • szklanka cukru pudru
  • 2 łyżeczki cynamonu
Przygotować dwie miski: w jednej połączyć składniki suche, w drugiej płynne. Wanilię przekroić wzdłuż i wygarnąć z niej miąższ - dodać go do masy płynnej. Obie masy zmieszać. Ciasto nakładać łyżką do formy na muffiny wyłożonej papilotkami lub natłuszczonej (do ¾ wysokości otworów). Piec przez 20 minut w temperaturze 180 stopni. Wystudzić. 
Wszystkie składniki kremu dokładnie zmiksować (użyłam blendera). Ostudzone babeczki udekorować nakładając krem za pomocą szprycy. Gotowe cupcakes przechowywać w lodówce.

Smacznego!
P.


wtorek, 27 sierpnia 2013

Ekspresowe ciasteczka waniliowe


Ostatnie z ciasteczek z zaginionego folderu jeszcze z czerwca... Upieczone na sam koniec wielkiego produkowania, już w środku nocy, gdy zamawiająca u mnie przekąski na swoją cudowną debatę A. zaczęła panikować, że 3 kartony pełne smakołyków to jeszcze za mało dla wymagającego profesora :) Padło na ciastka błyskawiczne, przygotowywane z podstawowych produktów. Kruche, pyszne, o prawdziwie waniliowym aromacie. Ozdabianie ich zmęczoną ręką było na tyle niezdarne, że jedyne co mogę miłego u lukrowych wzorach powiedzieć to to, że nadały ciasteczkom dziecięcego uroku przypominając raczej działa przedszkolaków niż bądź co bądź całkiem doświadczonego cukiernika-amatora :D

Ekspresowe ciasteczka waniliowe
przepis stąd
Składniki:
  • 100 g masła
  •  1 żółtko
  • 160 g mąki tortowej
  • 100 g cukru
  • szczypta soli
  • łyżka ekstraktu waniliowego
  • na kolorowy lukier: szklanka cukru pudru, sok z cytryny, barwniki spożywcze
 Masło wraz z cukrem, solą i wanilią utrzeć na jednolitą masę. Dodać żółtko i ubić dalej. Dodać mąkę i dalej ręcznie wyrabiać ciasto. Uformować kulę i włożyćdo lodówki na 20 min. Rozwałkować bardzo cienko i wykrawać foremkami wybrane kształty. Piec około 10 min (kontrolować stan ciasteczek, bo łatwo mogą się przypalić) w temperaturze 180 C. Dobrze wystudzić. Gotowe ciastka dekorować lukrem przygotowanym z cukru pudru rozprowadzonego w soku cytrynowym z dodatkiem barwnika.


Smacznego!
P.

niedziela, 12 maja 2013

Kanadyjski przysmak - Nanaimo Bars


Przyznam szczerze, że nie słyszałam wcześniej o tym deserze, a podobno jest to jeden z najsłynniejszych kanadyjskich przysmaków. Deser o długiej historii, który podbił serca wszystkich Amerykanów. Może Wasze też zdobędzie :)
Zdecydowanie na uwagę i wiele pochwał zasługuje spód - ma wyjątkowy smak i jak dla mnie sam mógłby być oddzielnym ciastem. Mocno orzechowy, intensywnie czekoladowy, po prostu nadaje charakter całemu deserowi. Reszta bowiem jest bardzo prosta i zwyczajna... 
Nie jestem fanką bardzo słodkich ciast, a to zdecydowanie do nich należy. Rzekłabym, że można zasłodzić się jednym kawałkiem, ale tak nie jest. To ciasto po prostu wciąga, mimo że ma się już dosyć cukru, to chce się sięgnąć po następny (i jeszcze następny...) kawałek. Ma w sobie po prostu coś niezwykłego.


Nanaimo Bars
porcja na blaszkę 25 x 25 cm
Składniki:
Na spód:
  • pół kostki masła
  • pół tabliczki posiekanej gorzkiej czekolady
  • 1 jajko, roztrzepane
  • 150 g ciastek owsianych, pokruszonych
  • 1 szklanka wiórek kokosowych
  • pół szklanki rozdrobnionych migdałów
Warstwa środkowa:
  • pół kostki masła, miękkiego
  • 3 łyżki śmietany kremówiki
  • 2 łyżki proszku z budyniu waniiowego
  • 2 szklanki cukru pudru
Warstwa wierzchnia:
  • pół tabliczki posiekanej gorzkiej czekolady
  • pół tabliczki posiekanej mlecznej czekolady
  • 1 łyżka oleju
  • 1 łyżka posiekanej białej czekolady
Kokos i migdały uprażyć na patelni, aż będą brązowe. Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia. 
W kąpieli wodnej rozpuścić czekoladę z masłem. Dodać jajko, wymieszać, zdjąć z palnika, gdy powstanie gęsta, jednolita masa. Dosypać ciastka i orzechy, połączyć. Wysypać na spód blaszki, równomiernie rozłożyć i mocno docisnąć. Wstawić do lodówki na czas przygotowywania następnej warstwy.
Zmiksować masło, kremówkę i budyń. Dosypać cukier puder, ubijać do powstania puszystej i jednolitej masy. Wyłożyć na przygotowaną wcześniej dolną warstwę i równomiernie rozprowadzić. Przykryć folią spożywczą i wstawić do lodówki na 1-2 godziny. 
Przygotować polewę. Czekoladę gorzką i mleczną rozpuścić w kąpieli wodnej z dodatkiem oleju. Odstawić na kilka minut do ostygnięcia. W międzyczasie rozpuścić w kąpieli wodnej białą czekoladę. Wylać ciemną polewę na przygotowane wcześniej ciasto, równomiernie rozprowadzić. Białą czekoladę przełożyć do woreczka foliowego, uciąć jego narożnik i zrobić równoległe kreski na czekoladowe polewie. Przeciągając wykałaczkę prostopadle do pasków zrobić wzorki. 
Wstawić do lodówki na 10-15 min, wyjąć i pokroić. Jak po takim czasie pokroimy to czekolada się nie połamie. Wstawić ponownie do lodówki na minimum 2 godziny przed podaniem. 

Smacznego!
J.

piątek, 5 kwietnia 2013

Babka pomarańczowa z wanilią i żurawiną



Święta już za nami, na moim stole zagościło jednak tyle cudownych świątecznych smakołyków, że muszę Was jeszcze nimi pomęczyć. Zresztą ta babka jest tak idealna, że łatwo znaleźć dla niej odpowiednią okazję i nie muszą być to święta. Myślałam, że nic nie dorówna mojej zeszłorocznej babce imbirowej (klik!), ale tegoroczna ją dogoniła. Jest po prostu cudowna, o intensywnie pomarańczowo-waniliowym smaku, a do tego pełna mojej ukochanej żurawiny (świetna alternatywa zwłaszcza dla osób, które nie lubią rodzynek w cieście, a jednak nie chcą rezygnować z bakalii). Aż chce się się pochłaniać kawałek za kawałkiem.



Babka pomarańczowa z wanilią i żurawiną
z bloga ZabawySmakiem

Składniki:
  • 190 g mąki pszennej
  • 90 g mąki ziemniaczanej
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  •  200 g miękkiego masła
  • 1/2 szklanki cukru 
  • 4 jajka
  • szczypta soli
  • 2 łyżki ekstraktu z wanilii
  • 6 łyżek soku świeżo wyciśniętego z pomarańczy
  • 1/3 szklanki kandyzowanej skórki pomarańczowej
  • 2/3 szklanki żurawiny
Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową.Do miski przesiać obie mąki i proszek do pieczenia. Masło utrzeć z cukrem i ekstraktem z wanilii na biały, puszysty krem. Wciąż miksując, dodawać po jednym żółtku. Dodać sok z pomarańczy oraz skórkę pomarańczową. Miksując powoli wsypywać mąkę. Białka ubić z solą na sztywną pianę i bardzo delikatnie wymieszać do masy. Przełożyć ciasto do formy na babkę wysmarowanej tłuszczem i oprószonej bułką tartą. Piec przez 50 minut w temperaturze 180°C. Wystudzić babkę w formie, a następnie wyjąć odwracając blaszkę do góry dnem. Wierzch udekorować bakaliami i obsypać cukrem pudrem.

Smacznego! 
P.