Pokazywanie postów oznaczonych etykietą babeczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą babeczki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 października 2014

Babeczki Red Velvet


Po długiej przerwie i ja powracam z przepisami na bloga... Postaram się byśmy jesienią piekły więcej niż latem (choć trudno zamieszczać mniej przepisów...) ;) Obiecuję jakieś nowości, słodkości i pyszności. Ale zacznijmy od kilku klasyków - po pierwsze babeczek Red Velvet. Nazwę swoją zawdzięczają czerwonej barwie, są innowacją popularnego ciasta Red Velvet. Wspaniale nadają się na wszelakie imprezy, przerobienie w wersję bożonarodzeniową, czy też na Halloween. Z góry przepraszam, że nie zdążyłam cyknąć zdjęć przekrojonych wypieków, po prostu zbyt prędko zniknęły :)



Babeczki Red Velvet
porcja na 12 babeczeki
Składniki:
Na ciasto:

  • 1 i 1/4 szklanki mąki pszennej
  • 1 łyżka kakao
  • pół łyżeczki soli
  • pół szklanki cukru
  • 3/4 szklanki oleju
  • 1 duże jajko
  • pół łyżeczki czerwonego barwnika
  • pół łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • pół szklanki maślanki
  • 3/4 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka białego octu
Na krem:

  • 150 ml śmietany kremówki
  • 2 łyżki cukru pudru 
  • 125 g serka mascarpone
Piekarnik nagrzać do 180 stopni, foremki wyłożyć papilotkami. Wszystkie składniki na ciasto powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę, kakao, sól przesiać, odłożyć.
Zmiksować olej z cukrem, dodać jajko, zmiksować. Dodać wanilię i barwnik, zmiksować do połączenia.
Do masy dodawać na przemian maślankę i mąkę, cały czas miksując.
W małej miseczce wymieszać sodę z octem, powstanie piana. Pianę szybko dodać do ciasta i zmiksować przez 10 sekund.
Ciasto rozdzielić pomiędzy papilotki, nakładając do 3/4 wysokości papilotki. Piec przez około 20 - 25 minut, do tzw. suchego patyczka. Wyjąć, wystudzić na kratce.

Przygotować krem. Zarówno kremówka jak i serek powinny być schłodzone. Kremówkę ubić, dodając w trakcie cukier puder. Po ubiciu dodać serek mascarpone i dokładnie wymieszać, by nie było grudek (na bardzo wolnych obrotach miksera lub lepiej - łyżką). Kremem udekorować babeczki (szprycą lub łyżką).

Smacznego!
J.


piątek, 3 października 2014

Otrębowe muffinki z borówkami

Po dłuuuuugiej przerwie chyba powoli dojrzewam do powrotu do blogowania :) Przepisów nadal będzie pewnie niewiele, ale jednak pora coś czasem wstawić, bo po paru miesiącach bez postów czuję swego rodzaju pustkę.
Przed przerwą były muffinki, to i po niej zapraszam na muffinki :) Tym razem otrębowe z borówkami. Borówki to jedne z najwdzięczniejszych owoców do wypieków, w babeczkach sprawują się idealnie. Do tego to ten typ owoców, które można w marketach dostać cały rok. Kilka borówkowych odsłon już na blogu było, tę polecam szczególnie jako drugie śniadanie!

Otrębowe muffinki z borówkami
 
Składniki:
  • 200g mąki pszennej
  • 100g otrębów (u mnie owsiane) 
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 120g cukru
  • 2 jajka
  • 150ml jogurtu naturalnego
  • 150ml oleju rzepakowego
  • 200g borówek
Przygotować dwie miski. W jednej wymieszać wszystkie składniki suche, w drugiej połączyć mokre. Połączyć zawartość obu misek i wymieszać z borówkami. Nakładać łyżką do formy na muffiny wyłożonej papilotkami, do około 3/4 wysokości otworów. Piec około 25 min w temperaturze 180 stopni. Przed podaniem wystudzić. 

Smacznego! 
P.

piątek, 11 kwietnia 2014

Wiosenne muffinki budyniowe

Wiosna w pełni - za oknami się zieleni, a temperatura już tylko (miejmy nadzieję) stopniowo wzrasta. Coraz lepszy klimat poczuły też owady - biedronki i motylki zawitały zatem na blog w wersji wiosennych babeczek :). D. powiedział, że te muffinki są "dobre jak rzadko", a że po prostu dobre lub bardzo dobre są zazwyczaj, należy uznać to za wyjątkową pochwałę. Urok, jak zazwyczaj, tkwi w prostocie. Babeczki zrobione zostały na bazie proszku budyniowego, a ozdobione najprostszym lukrem. Owadzie papilotki i posypka, to w tym wypadku jedyna ekstrawagancja. Są idealne jako mała przekąska do kawy i smakują wszystkim, więc myślę, że sięgnę po przepis jeszcze nie raz.


Muffinki budyniowe
na 12 babeczek, przepis Dorotki

Składniki:
  • 100 g budyniu waniliowego w proszku
  • 100 g mąki pszennej
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 200 g masła
  • 2 jajka
  • 6 łyżek mleka
  • 140 g cukru
Na lukier:
  • szklanka cukru pudru
  • kilka łyżek ciepłej wody
  • kolorowe posypki (u mnie motylki)

Proszek budyniowy przesiać z mąką, sodą i proszkiem. Masło utrzeć mikserem na jasną, puszystą masę. Dodać cukier, ucierając. Wbijać jajka, ucierając. Dodać mleko oraz wsypać przesiane suche składniki. Wymieszać szpatułką do połączenia (ciasto będzie gęste). Formę do muffinek wyłożyć papilotkami i napełnić je (do 3/4 wysokości) ciastem.
Piec w temperaturze 170ºC przez około 20 minut. Wystudzić na kratce.
Cukier puder rozetrzeć z wodą do uzyskania lukru. Polać nim wierzch babeczek i ozdobić posypką.


Smacznego!
P.





piątek, 7 lutego 2014

Bezglutenowe babeczki czekoladowe w róże


Zapowiadałam urocze różane babeczki i oto one. Idealne jako małe upominki zarówno na zbliżające się Walentynki, Dzień Kobiet, czy każde inne święto. Smak samych babeczek jest zachwycający - to zdecydowanie jedne z moich ulubionych. Intensywnie czekoladowe, o bananowym posmaku, lekko wilgotne. Krem niestety smakiem nie zachwyca, bo jest bardzo słodki, ale z pewnością dodaje wypiekowi wiele uroku... Bez niego nie byłyby takie same. Smacznego! :)

Bezglutenowe babeczki czekoladowe w róże 
przepis na babeczki z naszego bloga
przepis na krem z moich wypieków 
Składniki:
Na ciasto:
  • 1 szklanka (200g) białego cukru
  • ¼ szklanki maki ryżowej jasnej
  • ½ szklanki mąki ryżowej brązowej
  • 35 g niesłodzonego kakao
  • ¾  łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • szczypta soli
  • 1 duże jajo
  • 1/2 szklanki rozdrobnionych bananów (około 1 średni banan)
  • ½  szklanka ciepłej wody
  • ¼  szklanki mleka
  • 1/4  szklanki oleju
  • 1 łyżeczka wody różanej
Maślany krem różany (i różowy):
  • 230 g masła
  • 2,5 - 3 szklanki cukru pudru
  • 1 łyżeczka wody różanej
  • 2 łyżki śmietany kremówki lub 1 łyżka mleka
  • odrobina barwnika w paście (na czubku łyżeczki)
Piekarnik nagrzać do 180 stopni C. Posmarować (lub wyłożyć papilotkami) formę na muffinki.
W dużej misce wymieszać ze sobą cukier, mąkę, kakao, proszek do pieczenia, sodę oczyszczoną i sól. W drugiej dużej misce wymieszać jajka, rozdrobnione banany, wodę, mleko, olej i aromat waniliowy. Dodać suche składniki do mokrych. Mieszać lub ubijać aż będą dobrze połączone. Przelać lub ponakładać łyżką ciasto do formy na muffiny, do około 3/4 wysokości. Piec około 20-25 minut lub do momentu, kiedy włożony w środek babeczki patyczek będzie wychodzić czysty. Wyjąć z piekarnika i ostudzić na kratce.
Przygotować krem. Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Masło zmiksować/utrzeć w misie miksera na puszystą, jasną masę. Dodawać cukier, stopniowo, cały czas ucierając mikserem (kilka minut). Dodać wodę różaną, kremówkę i miksować. Krem powinien być gładki, nie za gęsty. Jeśli jest zbyt gęsty - dodać odrobinę mleka, jeśli zbyt rzadki - cukru pudru. Dodać barwnik i zmiksować.
Krem przełożyć do rękawa cukierniczego i tylką ze wzorem dużej gwiazdki (ja niestety nie miałam tej końcówki tylko małe gwiazdki, ale też jakoś wychodzi... ;)) wyciskać na babeczki róże, zaczynając od środka babeczki.

Smacznego!
J. 

środa, 18 grudnia 2013

Bezglutenowe babeczki makowe z wiśniami


Kontynuujemy tydzień ze świątecznymi muffinkami! Jak to u nas ostatnio - po odsłonie "pszennej" musi pojawić się bezglutenowy przepis, taki właśnie mamy dla Was dzisiaj. Babeczki, które są esencją świąt - smakują jak małe makowce, po prostu od razu podzielone na odpowiedniej wielkości porcje, więc wygodniejsze do jedzenia :) Mocno makowe, pysznie wiśniowe, bezglutenowe i do tego wszystkiego bez dodatku tłuszczu i cukru. Mniam.... ^^


Babeczki makowe z wiśniami
przepis z Kwestii Smaku
porcja na 12 sztuk
Składniki:

  • 400 g masy makowej (może być gotowa)
  • 3 łyżki zmielonych orzechów lub migdałów (tylko do gotowej masy makowej)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka mielonego cynamonu
  • 2 jajka (ocieplone w temp. pokojowej)
  • 1/3 szklanki mąki ryżowej brązowej
  • 1/2 szklanki rozmrożonych wiśni
Składniki wyjąć wcześniej z lodówki aby się ociepliły, wiśnie rozmrozić, odsączyć z soku. Piekarnik nagrzać do 180 stopni. Formę na muffiny wyłożyć 12 papilotkami.
Do miski włożyć masę makową i wymieszać ze zmielonymi orzechami oraz proszkiem do pieczenia i cynamonem. Jajka ubić mikserem na gęstą pianę (około 8 minut). Dodać przesianą mąkę i zmiksować na minimalnych obrotach miksera przez chwilkę, do połączenia się składników. Następnie dodać masę makową z dodatkami i również zmiksować bardzo krótko. Na koniec dodać wiśnie i 2 - 3 razy zamieszać łyżką.
Masę wyłożyć do papilotek i wstawić do piekarnika, piec przez około 22 - 25 minut, do suchego patyczka. Wyjąć z piekarnika i ostudzić. Na początku babeczki będą bardziej wilgotne, po całkowitym ostudzeniu bardziej się wysuszą. Można polać lukrem lub roztopioną czekoladą.

Smacznego!
J.

wtorek, 5 listopada 2013

Czekoladowe muffiny z borówkami





Niezmiernie miło nam w końcu móc pochwalić się współpracą ze Spółdzielnią Mleczarską w Gostyniu, dzięki której już latem miałyśmy okazję testować nowy produkt - pyszną śmietankę kremówką czekoladową. Od wczoraj śmietanka jest w sprzedaży, pora zatem na kilka przepisów z nią w roli głównej :)


Kolejna (trzecia już na naszym blogu!) odsłona babeczek z borówkami. Tym razem muffiny w wersji ciemnej. Dzięki dodatkowi śmietanki czekoladowej babeczki są jeszcze bardziej puszyste i mięciutkie niż zwykle. Idealnego smaku dopełniają borówki, którymi naszpikowana jest każda muffinka. A przygotowanie tego deseru to po prostu banał!


Czekoladowe muffiny z borówkami

Składniki:
  • 2 szklanki mąki
  • 1 i 2/3 szklanki mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • ½ szklanki cukru
  • 2 jajka
  •  2/3 szklanki śmietanki czekoladowej Gostyń
  • ½ szklanki oleju
  • szczypta soli
  • 2/3 szklanki borówek
  • dodatkowo: śmietanka czekoladowa do dekoracji
Przygotować dwie miski: w jednej połączyć składniki suche, w drugiej płynne. Obie masy zmieszać, na koniec delikatnie dodając borówki. Ciasto nakładać łyżką do formy na muffiny wyłożonej papilotkami lub natłuszczonej (do ¾ wysokości otworów). Piec przez 20 minut w temperaturze 180 stopni. Wystudzić. Udekorować ubitą śmietanką czekoladową.


Smacznego!
P.



środa, 26 czerwca 2013

Babeczki kakaowe z Michałkami


Mocno czekoladowe, z małymi kawałkami orzeszków, smakujące jak... znane cukierki! Mimo, że są mocno słodkie znajdują tłumy miłośników i znikają szybciutko. Jak wszystkie babeczki bardzo łatwe w wykonaniu, idealne na wszelkie słodkie spotkania towarzyskie. Zachęcamy! :)


Babeczki kakaowe z Michałkami
przepis od Dorotki, zmieniony
Składniki:
  • 100 g masła
  • 100 g drobnego cukru do wypieków
  • 2 duże jajka
  • 150 g mąki pszennej
  • 50 g kakao
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 łyżki whisky
  • 2 łyżki mleka
  • 120 g czekoladowych Michałków, pokrojonych na drobne kawałki

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia i kakao, odłożyć.
W misie miksera utrzeć masło z cukrem na puszystą, jasną masę. Dodawać jajka, jedno po drugim, miksując po każdym dodaniu. Wsypać przesianą mąkę z proszkiem i kakao, wymieszać szpatułką. Wlać alkohol, mleko i posiekane "Michałki", wymieszać.
Formę do muffinek wyłożyć papilotkami. Ciasto przełożyć do papilotek wypełniając je do 3/4 ich wysokości.
Piec w temperaturze 180 - 190ºC przez około 15 minut lub dłużej, do tzw. suchego patyczka. Wyjąć, wystudzić na kratce.

Smacznego!
J.

czwartek, 7 marca 2013

Wiosenne czekoladowe babeczki


Chociaż piękne wiosenne słońce ma nas podobno na kilka dni opuścić nie możemy zapominać o tym, że wiosna już tuż tuż. A cóż innego lepiej pomaga podtrzymać dobry humor i pełnię energii niż pyszne czekoladowe wypieki? 
Nasze nowe babeczki zachwycają wszystkich zarówno smakiem, jak i urodą. Pyszne, puszyste, mocno czekoladowe, niczym najlepsze murzynki. Ze słodyczą ciasta wspaniale zgrywa się polewa z gorzkiej czekolady, która dopełnia smak i nadaje mu głębię. Kwiatuszki na wierzchu babeczek sprawiają, że nie można się im oprzeć... A może jakiś Pan się skusi dać takiego kwiatka swej kobietce z okazji jutrzejszego święta? ;)


Wiosenne czekoladowe babeczki
porcja na 12 sztuk
Składniki:
  • 100 g masła, miękkiego
  • 100 g cukru
  • 2 jajka
  • 150 g mąki pszennej
  • 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta imbiru
  • szczypta cynamonu
  • 4 łyżki kakao
  • 4 łyżki mleka
  • 4 łyżki śmietany kremówki
Na polewę:
  • 50 g gorzkiej czekolady, posiekanej (jak ktoś woli może być mleczna)
  • 4 łyżki śmietany kremówki
Do ozdoby:
  • 15 sztuk marshmallow'ów
  • 12 sztuk m&m'sów
Piekarnik rozgrzać do 190 stopni. Formę wyłożyć papilotkami. Masło utrzeć, aż będzie jasne i puszyste (około 3 minuty). Dodać cukier, miksować około 1 minuty. Wbić jajka i zmiksować. Dodać pozostałe składniki i wszystko wymieszać łyżką. Ciasto rozłożyć do papilotek (zajmuje około 3/4 wysokości). Piec około 20 minut, aż wbity w środek patyczek będzie wychodzić suchy. Wyjąć, odczekać chwilę, wyjąć z formy i ostudzić. 
Śmietanę kremówkę na polewę zagrzać do wrzenia, ciągle mieszając. Zdjąć z palnika, dodać czekoladę i wymieszać dokładnie (można zmiksować). Marshmallow pokroić na ćwiartki (na pół, później na ukos). Smarować wierzch babeczek polewą, po czym układać na niej kwiatki. Odstawić, aż polewa zastygnie. 
Smacznego!
J.

niedziela, 3 marca 2013

Babeczki z konfiturą pomarańczową i czekoladą


Po długiej, bardzo długiej przerwie w pieczeniu z mojej strony w końcu podjęłam decyzję o przełamaniu się i powrocie do aktywnego prowadzenia bloga. Zwyczajnie sesja, zimowe wyjazdy i lenistwo wynikające z mrozu za oknem (ciężko coś upiec, gdy nie ma się ochoty na wytknięcie nosa spod kołdry w celu kupienia składników ;)), nie sprzyjają wielu wypiekom... Jednak idzie wiosna, a wraz z nią nowe słodkie przepisy u nas!
Jako pierwsze muffiny (mamy do nich jakąś wielka słabość i niedługo zabraknie nam nowych pomysłów na nie ;)) o typowo zimowym smaku - cytrusowo-czekoladowym. Małe babeczki są pyszne, puszyste, o lekko waniliowym zapachu. Już od początku wywołują burczenie we wszystkich brzuszkach (mrrr... ta czekoladowa polewa!), jednak zachwycić można się dopiero po pierwszym gryzie, kiedy to odkrywa się w środku kwaśną niespodziankę. Niespodziankę, która dopełnia smak, nadaje muffinom wilgoci i sprawia, że są niezwykłe - konfiturę pomarańczową! W skrócie, pyszne, proste, dla każdego! :)



Babeczki z konfiturą pomarańczową i czekoladą

porcja na 12 - 15 babeczek
przepis z Moich Wypieków
Składniki:
Na babeczki:

  • 2 jajka
  • 160 ml mleka
  • 75 g roztopionego masła
  • 1 łyżeczka pasty waniliowej lub ekstraktu z wanilii
  • 225 g mąki pszennej
  • 90 g drobnego cukru do wypieków
  • 1 łyżka proszku do pieczenia
  • 8 łyżek konfitury lub dżemu pomarańczowego

Na czekoladową glazurę:


  • 150 ml śmietany kremówki
  • 100 g gorzkiej czekolady (70%), posiekanej
  • 50 g mlecznej czekolady, posiekanej


Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Przygotować ciasto: Do większego naczynia wbić jajka, wlać mleko, masło i pastę z wanilii. Przy pomocy rózgi wymieszać. Dodać przesiane suche składniki i wymieszać rózgą, do połączenia.
Formę do muffinek wyłożyć papilotkami. Nałożyć do foremek 2/3 ciasta. Następnie do każdej foremki nałożyć czubatą łyżeczkę konfitury pomarańczowej. Na konfiturę nałożyć resztę ciasta, delikatnie ją rozprowadzając po konfiturze. 
Piec w temperaturze 190ºC przez około 20 - 25 minut, do tzw. suchego patyczka. Wyjąć, przestudzić na kratce.
Przygotować glazurę. Śmietanę podgrzać w małym garnuszku, do zagotowania. Zdjąć z palnika, dodać posiekaną czekoladę. Odstawić na kilka minut, aż czekolada się roztopi, następnie wymieszać. Gęstą glazurą ozdobić babeczki. 

Smacznego!
J.

piątek, 21 grudnia 2012

Babeczki makowe z serem


Patrzę na nie i widzę jakieś dziwne wypieki. Ni to makowce, ni to serniczki. Decyduję się skosztować i... nagle przed oczami widzę choinkę, prezenty, biały obrus, śnieg... Aż trudno to opisać! Spód makowy, ale nie tylko - z wyczuwalnym charakterystycznym smakiem migdałów, cudowną słodką nutą czekolady i kontrastującym z tym wszystkim zapachem kokosu. Jednak całego ideału dopełnia warstwa serowa. Delikatna, kremowa, rozpływająca się w ustach, cudownie pachnąca wanilią... I dopiero kiedy się orientuję, że w dłoni została mi tylko papilotka, a całą babeczkę chyba mi ktoś ukradł, bo przecież wzięłam tylko jednego gryza, odkrywam że te babeczki nie są zwyczajne! Są po prostu czystą esencją słodkiego smaku świąt!


Babeczki makowe z serem
porcja na 16 babeczek
przepis z kwestii smaków
Składniki:
Masa makowa:
  • 1 i 1/2 szklanki słodzonej masy makowej (własnej lub gotowej)
  • 1/2 szklanki zmielonych płatków migdałów lub migdałów bez skórek
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 szklanki wiórków kokosowych
  • 1/2 szklanki orzechów włoskich, posiekanych
  • 1 jajko
  • 50 g ciemnej czekolady
Masa serowa:
  • 2 szklanki (500 g) trzykrotnie zmielonego sera
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1/2 puszki (266 g) słodzonego mleka skondensowanego
  • 1 całe jajko
  • oraz aromat, ale niekoniecznie: 1 łyżka likieru kokosowego lub rumu lub 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego lub 1 łyżka cukru wanilinowego
Lukier cytrynowy:
  • 1 szklanka cukru pudru
  • około 1 - 2 łyżek soku z cytryny
  • skórka starta z cytryny
Masa makowa: piekarnik nagrzać do 175 stopni C. Do miski włożyć masę makową, dodać zmielone płatki migdałów, proszek do pieczenia, wiórki kokosowe, orzechy włoskie, jajko, wszystko wymieszać łyżką. Dodać posiekaną w kosteczkę czekoladę i wymieszać. Masę wyłożyć do papilotek, delikatnie wyrównać powierzchnię i wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec przez 20 minut.
Masa serowa: do czystej miski włożyć ser i wymieszać z mąką ziemniaczaną. Dodać mleko skondensowane, jajko oraz aromat, wymieszać łyżką lub rózgą na gładką masę. Wylać na masę makową i wstawić z powrotem do piekarnika na 15 minut (po tym czasie masa serowa powinna być zastygnięta). Wyjąć z piekarnika i ostudzić, przez pierwsze 15 minut w formie, później wyjąć babeczki na kratkę. Będą gotowe po całkowitym ostudzeniu.
Lukier cytrynowy: do miski wsypać cukier puder, dodać łyżkę soku z cytryny i skórkę z cytryny. Wymieszać. Dodać więcej soku z cytryny w razie potrzeby, aby uzyskać odpowiednią konsystencję lukru, gdyby lukier był za rzadki, dodać więcej cukru pudru. Polać babeczki, lukier zastyga po około 2 godzinach.


Smacznego!
J.

niedziela, 18 listopada 2012

Mini serniczki z malinami

Przyznam szczerze, że zanim zebrałam się do wstawienia tego przepisu minął ponad miesiąc. Jednak smak tych pysznych serniczków nadal pozostaje w mojej pamięci... Nawet nie zauważyłam, kiedy one zniknęły, ponieważ stało się to bardzo szybko. Są leciutkie, malutkie i zdecydowanie piękne! Mimo, że lekko zapadły się w środku i popękały, to według mnie zachwycały swoją urodą. Sprawdzą się idealnie jako mała przekąska, słodki prezent dla ukochanej osoby albo przysmak, którym zaskoczymy wszystkich gości. Na szczęście nie trzeba używać świeżych malin, ale sprawdzą się też mrożone, przez co małe serniczki możemy robić cały rok! Także tą pochmurną i smutną jesienią... :)


Mini serniczki z malinami
porcja na 16 babeczek
przepis pochodzi z tego bloga

Składniki:
Na spód:
  • 3/4 szklanki pokruszonych ciasteczek pełnoziarnistych
  • 2 łyżki rozpuszczonego masła
  • 1,5 łyżki cukru
Na masę serową:
  •  0,5 kg serka trzykrotnie mielonego
  • 3/4 szklanki cukru
  • szczypta soli
  • 0,5 łyżeczki ekstraktu waniliowego
  • 2 jajka
Na mus malinowy:
  • 100 g malin (świeżych, albo po rozmrożeniu)
  • 1 łyżka cukru
Piekarnik rozgrzać do 160 stopni. Foremki wyłożyć papilotkami. W małej miseczce wymieszać pokruszone ciasteczka, rozpuszczone masło i cukier, aż wszystkie suche składniki będą wilgotne. Ponakładać po jednej łyżce ciasta na dno każdej foremki. Docisnąć ciasto równo do dna (ja robiłam to kieliszkiem do wódki o płaskim dnie). Piec około 5 minut. Przenieść na kratkę i ostudzić. 
Ser miksować dodając stopniowo cukier, aż będzie gładki. Dodać sól i wanilię, wymieszać mikserem. Dalej miksując dodawać po jednym jajku, dokładnie mieszając po każdym. 
Maliny zmiksować blenderem z cukrem. Jeśli będą pestki to przecisnąć przez sitko. 
Do każdej foremki nałożyć 3 łyżki masy serowej (na przygotowane spody). Następnie nałożyć malinowy mus - zrobić nim kilka kropli na masie serowej (w sumie nie cała łyżeczka na każdy serniczek). Za pomocą wykałaczki rozprowadzić mus tworząc zakręcone wzorki.
Piec około 25 minut - aż masa się zetnie. Najlepiej obrócić serniczki w połowie czasu pieczenia. Wyjąć, studzić na kratce. Ostudzone przenieść do lodówki i chłodzić przez minimum 4 godziny. 

Smacznego!
J.

środa, 18 kwietnia 2012

Dulce de leche chocolate cupcakes



Cupcakes! Chyba powoli zaczynam się przerzucać na babeczki z kremem. Choć są straaasznie słodkie i jedna wystarczy by mieć dość cukru na kilka dni, to jednak zabawa w ozdabianie (na razie nieudolne...), zaczyna mnie wciągać.
Sama podstawa - na zamówienie ponownie czekoladowe, ale nieco inaczej niż ostatnio, bo z wyraźną przewagą czekolady mlecznej. A krem? Hmmm, karmelowe cudo. Słodszy chyba nawet od krówek!


 Dulce de leche chocolate cupcakes
porcja na 12 babeczek


Składniki:

Babeczki:
  • 150 g czekolady mlecznej
  • 50 g czekolady gorzkiej
  • 1 i 1/2 szklanki mąki
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 5 łyżek miodu
  • 100 ml oleju
  • 100 ml jogurtu naturlanego
  • 2 jajka
Krem:
  • 100 g masła
  • 100 g cukru pudru
  • 100 g dulce de leche (kajmaku)
  • 100 ml śmietanki kremówki
Mąkę wsypać do miski. Czekoladę mleczną rozpuścić w kąpieli wodnej. Czekoladę gorzką posiekać na małe kawałki.
Jajka roztrzepać, połączyć z olejem, jogurtem i miodem.
Mąkę przesiać z proszkiem i sodą. Masę sybką połączyć z płynną, a następnie dodać czekoladę. Wymieszać.
Masę nałożyć do papilotek w formie do muffinów. Piec 20 minut w 180 stopniach. Przestudzić. Przygotować krem.
Masło utrzeć z cukrem na gładką masę. Śmietankę ubić na sztywno. Połączyć bitą śmietanę, masę maślaną i kajmak do uzyskania gładkiego kremu. Za pomocą szprycy dekorować babeczki.
Smacznego!
P.

wtorek, 14 lutego 2012

Serduszkowe babeczki brownies




Słodkości od serca to u mnie standard, nie robią więc w Walentynki takiego szału jak wypiek kogoś, kto na co dzień stroni od piekarnika... No ale okazja to okazja, z wyrazami miłości powstały więc urocze czekoladowe serduszka. Małe brownies - bardzo smaczne, chrupiące na zewnątrz i miękkie, mułowate w środku, baaardzo czekoladowe i słodkie. Jako że z miłości trzeba się czasem poświęcać użyłam pół na pół czekolady mlecznej i gorzkiej, sama jednak preferuję oryginalną wersję, tylko >70% kakao. Dzieło zwieńczyła różowa bita śmietana - jak się okazało hit całego deseru bo hmmm.... było dzięki niej wesoło ;D.






Serduszkowe babeczki brownies
na bazie przepisu z MoichWypieków 


Składniki:
na 9 babeczek
  • 80 g masła
  • 100 g gorzkiej czekolady, połamanej
  • 50 g mlecznej czekolady, połamanej
  • 100 g brązowego cukru
  • 2 jajka, roztrzepane
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 2/3 szklanki (100 g) mąki pszennej
  • 1 łyżka kakao
  • 50 g mlecznej czekolady, posiekanej - dodatkowo
  • + 200 ml śmietanki kremówki
  • + 2 łyżki gęstego syropu malinowego
  • + 1 łyżka cukru
  • + śmietan fix (ja nie dodałam)
  •  
Masło włożyć do rondelka razem z czekoladą (150 g) oraz z cukrem. Podgrzewać i mieszać, aż składniki składniki się rozpuszczą i masa będzie gładka. Przelać do większej miski.
Wmieszać jajka, ekstrakt, przesiana mąkę i kakao, wymieszać. Na końcu dodać dodatkową czekoladę, wymieszać.
Ciasto podzielić równo pomiędzy wysmarowane masłem foremki do muffinek (u mnie sylikonowe serduszka).
Piec około 20 minut w temperaturze 185ºC (podczas pieczenia babeczki mogą złowieszczo bulgotać, po wystudzeniu wszystko jednak powinno być ok), przestudzić, wyjąć z foremek.
Dobrze schłodzoną śmietankę ubić na sztywno, pod koniec dodając cukier i syrop malinowy, by masa się lekko zaróżowiła; można dodać śmietanfix, żeby krem był sztywniejszy. Udekorować nim wierzch babeczek. Podawać ukochanemu :)

Smacznego!
P.

niedziela, 12 lutego 2012

Czekoladowe fondanty




Walentynki tuż tuż, a podobno najlepsze na ten dzień są czekoladowe desery. Proponuję więc fondanty - rozpływające się w ustach babeczki, których czar polega na płynnej czekoladzie wypływającej ze środka po pierwszym kęsie. Ponoć trudno osiągnąć idealny efekt - bo liczą się proporcje, temperatura i czas. Wypróbowałam przepis Jamiego Olivera i wyszło pysznie, baaaardzo czekoladowo i puszyście, ale nie do końca idealnie - bo płynna czekolada owszem była, ale w zdecydowanie za małej ilości. A wszystko przez wielkość formy - robiłam w takiej na muffiny, a więc wyszło 12 babeczek, przepis był na 6 nieco większych fondantów, i pewnie dlatego mimo odpowiedniej temperatury i czasu środek zdążył za bardzo stężeć. Następnym razem skrócę czas pieczenia o przynajmniej 2 minuty, ale przepis podaję oryginalny, na te większe foremki. 




Czekoladowe fondanty
przepis Jamiego Olivera


Składniki:
  • 100 g masła
  • szczypta soli
  • 150 g gorzkiej czekolady (min 70% kakao)
  • 4 duże jajka
  • 125 g cukru
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • skórka otarta z 1 pomarańczy 
Masło rozpuścić z solą i czekoladą w kąpieli wodnej, mieszając od czasu do czasu, by składniki dobrze się połączyły. 
W drugiej misce ubić mikserem jajka z cukrem na puszystą, jasną masę. Dodać rozpuszczoną czekoladę i dokładnie wymieszać. Dodać przesianą mąkę, skórkę pomarańczową i ponownie przemieszać. 
Foremki grubo wysmarować masłem, wyłożyć pergaminem i wylać do nich czekoladową masę. Chłodzić godzinę w lodówce. 
Schłodzone fondanty piec 12 minut w temperaturze 180 stopni. Upieczone ciastka odstawić na kilka minut, a następnie delikatnie wyjąć na talerzyki, uważając by nie uszkodzić delikatnej struktury. Podawać z lodami lub śmietanką.

Smacznego!
P.

wtorek, 20 grudnia 2011

Muffiny piernikowe z żurawiną


Zadziwiające jest to, że aby zwyczajny wypiek wydawał się świąteczny, wystarczy dodać do niego trochę korzennych przypraw. Tak przecież powstają piernikowe babki, brownies czy też muffiny, tak jak w tym przypadku. Jak zwykle pięknie pachnące, puszyste, lekkie i znikające w zadziwiającym tempie. Żurawina wspaniale łamie smak i nadaje kwaskowatości... Pyszności, które jeszcze bardziej wprawią nas w atmosferę świąt!


Muffiny piernikowe
porcja na 12 muffinów
Składniki:

  • 2 i 1/4 szklanki mąki
  • pół szklanki cukru muscovado
  • 2 łyżeczki mielonego imbiru
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 łyżeczka gałki muszkatołowej
  • 1/4 łyżeczki mielonych goździków
  • 3/4 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka sody 
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 jajo
  • 3/4 szklanki wody
  • pół szklanki jogurtu naturalnego
  • 1/3 szklanki miodu
  • 1/4 szklanki oleju
  • 1 szklanka suszonej / świeżej / mrożonej żurawiny

W jednej misce wymieszać suche składniki: mąkę, cukier, przyprawy, sodę, proszek do pieczenia. W drugiej misce wymieszać mokre składniki: jajko, wodę, jogurt, miód, olej. Zawartość pierwszej miski wsypać do drugiej. Dodać żurawinę. Wymieszać wszystkie składniki do połączenia (mogą pozostać grudki). Nakładać ciasto do foremek do muffinów, napełniając je do pełna. Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 175 stopni i piecz 18-22 minuty - do suchego patyczka. Wyjąć z piekarnika, odczekać pięć minut, po czym studzić muffiny na kratce. 


Smacznego!
J.