Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pieczywo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pieczywo. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 września 2013

Chleb z czarną kawą i cebulką (na zakwasie)



Dziś dobra wiadomość dla miłośników naszych przepisów na chleby (na zakwasie i nie tylko...) - mimo, że wprowadzamy serię przepisów bezglutenowych, a główna piekąca chleby nie może już ich jeść, wciąż będziemy prezentować nowe pomysły na domowe pieczywo! :) W końcu najprzyjemniejsze jest pieczenie dla innych, nie dla siebie! :)
Przedstawiamy więc (tradycyjnie w niedzielę) przepis na bardzo aromatyczny chleb na zakwasie - z dodatkiem kawy i cebulki. Bardzo puszysty, bo w dużym stopniu na mące pszennej i zdecydowane warty wypróbowania. 


Chleb z czarną kawą i cebulką (na zakwasie)
przepis Tatter

Składniki:
  • 1,5 szklanki zakwasu
  • 1,5 szklanki cieplej wody
  • 1/2 szklanki mocnej kawy, wystudzonej
  • 1 łyżka oleju
  • 2 łyżki molasy
  • 1 łyżka kminku
  • 1 łyżka płatków cebulowych
  • 1 łyżeczka granulowanej cebulki
  • 2,5 łyżeczki soli
  • 1 szklanka mąki żytniej razowej
  • 5,5 szklanki białej pszennej maki chlebowej
Zaczyn wymieszać z mąką, wodą i kawą, i zostawić na 30 minut. Dodać resztę składników. Zagnieść ciasto, przykryć folią spożywczą i odstawić na 6 godzin, mieszając ciasto co 2 godziny.
Następnie przełożyć ciasto do dużej formy wysmarowanej olejem i wysypanej otrębami. Odstawić do wyrośnięcia.
Piekarnik rozgrzać do 240 stopni. Piec 15 minut. Następnie obniżyć temperaturę do 200 stopni i dopiekać kolejne 20 minut. Wyjąć i ostudzić na kratce. 

Smacznego!
J.

niedziela, 11 sierpnia 2013

Chleb pszenny z ziołami - Blondies in the bakery XI


Pyszny, pszenny, puszysty... Taki on jest. Smakuje dużo lepiej niż normalne żytnie chleby. Takie wręcz połączenie pośrednie między chlebami na zakwasie a na drożdżach... Dodatkowo o lekkiej ziołowej nucie, które nadaje mu charakteru i wyjątkowości. Nasza kolejna propozycja zdecydowanie jest warta wypróbowania... :)


Chleb pszenny z ziołami
porcja na blaszkę 10 x 25 cm
Składniki:
Zaczyn:

  • 50 g zakwasu żytniego
  • 100 ml wody
  • 150 g mąki żytniej (typ 720)
Ciasto:

  • 400 g mąki pszennej chlebowej
  • 30 ml oliwy z oliwek
  • 180 ml wody
  • 1 łyżeczka soli
  • pół łyżeczki suszonych drożdży
  • 1 łyżeczka suszonej pietruszki
  • 1 łyżeczka suszonego tymianku
Składniki na zaczyn wymieszać, przykryć folią spożywcza lub ściereczką i odstawić na 12-18 godzin. Dodać resztę składników i wymieszać. Wyrobione ciasto przełożyć do miski i odstawić do wyrośnięcia na kilka godzin. Wyrośnięte ciasto przełożyć do formy wysmarowanej oliwą i wysypanej otrębami. Odstawić na kolejną godzinę. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 230 stopni. Po 10 minutach zmniejszyć temperaturę do 210 i piec kolejne 30 minut. Wyjąć i ostudzić na kratce. 

Smacznego!
J.


niedziela, 4 sierpnia 2013

Chleb ze śliwką - Blondies in the bakery X



Chleb ze śliwkami jest częstym rarytasem u mnie w domu. Owoce wspaniale komponują się z wszelkimi składnikami na kanapkach... Chleb jest mocno kruchy, słodki a poza tym robi się go szybciutko... Tylko mi w środku, jak zaczęłam go kroić do zdjęć ukazała się zaskakująca dziurka po śliwce, ale smak był bardzo dobry ;)


Chleb ze śliwką
porcja na blaszkę 30 x 12 cm
Składniki:

  • 450 g mąki pszennej razowej
  • 520 g mąki chlebowej orkiszowej
  • 150 g suszonych śliwek, pokrojonych
  • 3 g suszonych drożdży
  • 150 ml zakwasu żytniego
  • 500 ml wody
  • 2 łyżki miodu gryczanego
  • 50 ml oliwy z oliwek
  • 1 łyżka soli
  • 80 g siemienia lnianego
Drożdże i zakwas rozmieszać w zimnej wodzie, dodać miód, siemię lniane, oliwę, sól oraz mąkę pszenną. Powinno powstać rzadkie ciasto. Przykryć je ręcznikiem kuchennym, odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia, aż na powierzchni pojawią się bąbelki - na około 2 godziny. Wgnieść w ciasto śliwki oraz mąkę orkiszową. Zagnieść aż powstanie elastyczna masa. Przełożyć ciasto do formy wysmarowanej oliwą i wysypanej otrębami. Odstawić na około 2 godziny do wyrośnięcia. Piec w 225 stopniach około 20 minut. 

Smacznego!
J. 

niedziela, 28 lipca 2013

Chleb na miodzie - Blondies in the bakery IX


Kolejna niedziela - kolejny przepis na chleb. I kolejny raz mam problem z opisaniem jego smaku. Wydaje mi się poza tym, że dla większości osób chleby na zakwasie, jeśli nie miałyby dodatków smakowałyby podobnie. Może te pszenne byłyby lżejsze, a żytnie cięższe... Jednak dla mnie one smakiem się różnią. W tym, mimo że nazwałam go "chlebem na miodzie", miód praktycznie nie jest wyczuwalny. Całego charakteru nadaje mu kminek - chleb zarówno nim pachnie, jak i smakuje. Wszystkim miłośnikom kminku z pewnością ten wypiek przypadnie do gustu...



Chleb na miodzie

porcja na keksówkę 10 x 25 cm
Składniki:
Na zaczyn:
  • 100 g zakwasu żytniego
  • 75 g mąki pszennej razowej (typ 2000)
  • 100 ml wody
Na ciasto:
  • 175 g mąki pszennej razowej
  • 350 g mąki orkiszowej chlebowej (typ 1100)
  • 300 ml wody
  • 1,5 łyżeczi drożdży suszonych
  • 30 g miodu
  • 2 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka kminku
Składniki na zaczyn wymieszać i odstawić na 12 godzin. Dodać do nich pozostałe składniki na ciasto i wymieszać do powstania gładkiej masy. Pozostawić przykryte ściereczką na około 3 godzin. Następnie przełożyć do wysmarowanej oliwą i wysypanej otrębami formy i odstawić na około 2 godziny. 
Piekarnik nagrzać do 230 stopni. Wstawić chleb. Po 10 minutach zmniejszyć temperaturę do 200 stopni i pic jeszcze 40 minut. Wyjąć, odczekać kilka minut, wyjąć z formy i studzić do końca na kratce. 

Smacznego!
J.

niedziela, 21 lipca 2013

Śniadaniowy tydzień & Blondies in the bakery VI: Orkiszowiec wieloziarnisty


Co prawda naszym cudownym cyklem "Blondies in the bakery" dzielnie zarządza Asia, jednak w moim "Śniadaniowym tygodniu" i ja postanowiłam się poudzielać w chlebowej kategorii - bo czyż może być lepsze niedzielne śniadanie niż pyszne domowe pieczywo prosto z pieca z pysznymi dodatkami? Orkiszowiec wieloziarnisty odkryłam na blogu Trufli i się zakochałam. Śmiało mogę powiedzieć, że to najlepszy chlebek, jaki samodzielnie testowałam. Z mojej ulubionej mąki orkiszowej, a do tego z mnóstwem moich ukochanych ziarenek. Do tych zalet trzeba jeszcze dołożyć argument, że powstaje ze składników bardzo dobrych dla zdrowia i nie trzeba się przejmować dietą, jedząc go z rodziną na śniadanie. Wystarczy z wyprzedzeniem zrobić sobie zakwas - po raz setny powtórzymy - to proste! Przepis tutaj (klik!).

Jeszcze dziś zapraszam na drugi post - z pysznymi pastami w sam raz do chleba :) Powinni je kojarzyć wszyscy, którzy odwiedzili nas w czerwcu na pikniku!



 Orkiszowiec wieloziarnisty

Składniki:

Zaczyn:
  • 2 łyżki zakwasu żytniego
  • 150g wody
  • 120g  mąki jasnej (orkiszowej lub pszennej chlebowej)
Chleb:
  • 330 g wody
  • 2 łyżeczki soli morskiej
  • 1 łyżka miodu
  • 4 łyżki pestek dyni
  • 4 łyżki pestek słonecznika
  • 4 łyżki płatków owsianych
  • 3 łyżki sezamu 
  • 3 łyżki siemienia lnianego
  • 350 g mąki orkiszowej jasnej
  • 50g mąki pszennej chlebowej
Posypka:
  • 1 łyżka pestek dyni
  • 1 łyżka pestek słonecznika
  • 1 łyżka płatków owsianych
  • 1 łyżka sezamu
  • 1 łyżka siemienia lnianego
Wszystkie składniki zaczynu wymieszać, przykryć szczelnie folią i zostawić w temp. pokojowej na ok. 10-12godz. (można dłużej do ok. 14godz).

Zakwas wymieszać z wodą, drożdżami i resztą składników oprócz mąk. Na koniec dodać obie mąki i miksować na średnim biegu 2-3 min. Przełożyć do lekko natłuszczonej foremki wyłożonej pergaminem lub wysypanej otrębami. Ciasto posypać posypką, i lekko wgnieść ją dłonią.
Odstawić do wyrastania w ciepłe miejsce.
Obficie spryskać wodą wierzch chleba, by pestki i ziarna nie przypaliły się podczas pieczenia.
Piec 15 min. w 220st. C, następnie zmniejszyć temp. do 190st.C i piec kolejne 45 min.
Studzić na kratce, kroić po przestudzeniu.



Smacznego!
P.


niedziela, 14 lipca 2013

Chleb z kaszą gryczaną - Blondies in the bakery VII


Gdy odkryłam, że mam w mieszkaniu kaszę gryczaną rozpoczęłam poszukiwania, jak mogę ja wykorzystać w kreatywny sposób. W końcu dodanie jej do obiadu to nic ciekawego. Padło na chleb. Efekt był zaskakujący - kasza nadaje ciekawego posmaku, sprawia, że wypiek smakuje inaczej niż normalne pieczywo. Jest lekko wyczuwalna, ale to zdecydowanie nie przeszkadza, nawet mi, czyli osobie, która zdecydowanie nie jest fanem kaszy gryczanej... Jednak przepis zdecydowanie Wam polecam! Taka mała kuchenna innowacja :)



Chleb z kaszą gryczana
porcja na keksówkę 10x25 cm
Składniki:
  • 100 g zakwasu żytniego
  • 10 g drożdży suszonych
  • 200 ml wody
  • 250 g mąki orkiszowej jasnej (typ 650)
  • 60 g mąki żytniej chlebowej (typ 720)
  • 1,5 łyżeczki soli
  • 60 g ugotowanej kaszy gryczanej, dobrze odsączonej
Do zakwasu dodać wodę i drożdże, a także pozostałe składniki, oprócz kaszy gryczanej, i wyrobić całość na gładkie ciasto. Przykryć folia kuchenną i odstawić na 10-15 min, by odpoczęło. Następnie dodać kaszę gryczaną. Zagnieść ciasto przez ka minut, przełożyć do wysmarowanej oliwą mis i odstawić na około 2 godziny - do podwojenia objętości. 
Następnie przełożyć do wysmarowanej oliwa i wysypanej otrębami formy. Przykryte ściereczką zostawić do wyrośnięcia na około 1,5 godziny. 
Piekarnik nagrzać do 23 stopni. Na spód wstawić naczynie z wodą. Wstawić formę do piekarnika. Po 10 minutach zmniejszyć temperaturę do 210 stopni i piec jeszcze 20-30 minut. Chleb wyjąć, odczekać kilka minut, po czym wyjąć z formy i studzić na kratce.

Smacznego!
J.

niedziela, 7 lipca 2013

Chleb żytni na zakwasie z rodzynkami - Blondies in the bakery VI


Po chlebie orkiszowym z rodzynkami proponujemy kolejne rodzynkowe pieczywo :) Tym razem w wersji dla miłośników cięższego, albowiem żytniego pieczywa. W odróżnieniu od poprzedniego zawiera on całe rodzynki, a nie zmiksowane wtopione w ciasto. Poza tym jest ich więcej... Jednak oba wypieki mają jedną wspólną istotną cechę - są przepyszne i idealnie nadają się na kanapki...


Chleb żytni na zakwasie z rodzynkami
porcja na keksówkę 12x25 cm
Składniki:
Na zaczyn:
  • 150 g żytniego zakwasy
  • 150 g mąki żytniej chlebowej (typ 720)
  • 200 g wody
Na chleb:
  • 150 g mąki żytniej razowej (typ 2000)
  • 200 g wody
  • 1 łyżeczka soli
  • 100 g rodzynek

Składniki na zaczyn wymieszać, przykryć ściereczką i odstawić na 18 godzin w temperaturze pokojowej.
Następnie wymieszać wszystkie składniki na chleb z gotowym zaczynem. Przełożyć do formy wysmarowanej oliwą i wysypanej otrębami. Odstawić, przykryte ściereczką, do wyrastania na 5 godzin - do podwojenia objętości. 
Piekarnik nagrzać do 200 stopni. Wstawić chleb i piec około 40 minut. Wystawić  z piekarnika, odczekać 5 minut, wyjąć z formy i ostudzić do końca na kratce. 

Smacznego!
J.

niedziela, 30 czerwca 2013

Chleb orkiszowy z rodzynkami - Blondies in the bakery V


Kontynuując naszą wspaniałą akcję przedstawiamy kolejny chleb, który został przez kilka osób określony jako najlepszy z przeze mnie pieczonych. Chyba zatem warto się na niego skusić, co? :) Jest dużo lżejszy, niż typowe żytnie chleby. Poza tym jest mocno wyczuwalny posmak pysznej mąki orkiszowej, a dodatek rodzynek nadaje mu słodkości. Można się zatem zajadać nim niczym pyszną drożdżówką, tylko w zdrowszej wersji. 



Chleb orkiszowy z rodzynkami
porcja na formę 10x25 cm
Składniki:
Na zaczyn:
  • 100 g zakwasu żytniego
  • 200 g mąki orkiszowej 
  • 100 g wody
Na rodzynki:
  • 50 g rodzynek
  • 50 g gorącej wody
Na ciasto:
  • 100 g mąki orkiszowej
  • 400 g mąki pszennej
  • 200 g wody
  • 1 łyżeczka miodu
  • 1,5 łyżeczki soli
Wszystkie składniki na zaczyn wymieszać, przykryć folią i odstawić na 12 godzin.
W tym samym czasie rodzynki zalać wrzątkiem i odstawić. Po 12 godzinach zmiksować je razem z wodą, w której się moczyły. 
Wszystkie składniki na ciasto wymieszać z zaczynem i rodzynkami. Ciasto będzie dosyć rzadkie. Przełożyć ciasto do formy wysmarowanej oliwą i wysypanej otrębami. Odstawić na około godziny. Następnie wstawić do zimnego piekarnika, nastawić temperaturę 220 stopni i piec około 45 minut. 
Wyjąć, ostudzić na kratce. 

Smacznego!
J.

niedziela, 23 czerwca 2013

Chleb z San Francisco (na zakwasie) - Blondies in the bakery IV


Kolejny pyszny proponowany przez nas chleb! Dużo lżejszy od poprzednich, ponieważ pszenny, a nie czysto żytni. Bardziej puszysty, uniwersalny, smakujący każdemu. :) I to już czwarty wypiek w naszej małej, blondynkowej piekarni. 


Chleb z San Francisco (na zakwasie)
przepis Liski
porcja na blaszkę 12x24 cm
Składniki:

  • 1 łyżeczka suszonych drożdży 
  • 100 g mąki pszennej razowej 
  • 200 g mąki pszennej białej 
  • 1/4 łyżki cukru 
  • 1 łyżka octu balsamicznego (używam Aceto di Modena) 
  • 1/2 łyżeczki soli 
  • 125 g zakwasu żytniego lub pszennego 
  • 190 ml wody 

Drożdże i cukier rozpuścić w wodzie i odstawić na 15 min. Następnie dodać do niego 375 g mąki białej, zakwas, sól i ocet. Wymieszać, przykryć i odstawić do czasu aż podwoi swoją objętość - na około 30 min. 
Dodać pozostałą mąkę i zagnieść luźne ciasto. Wlać je do wysmarowanej oliwą i wysypanej otrębami keksówki. Wierzch można posmarować jajkiem. Piekarnik nastawić na 230 stopni. 
Kiedy się nagrzeje, wstawić chleb i piec 10 minut. Następnie zmniejszyć temperaturę do 200 stopni i piec kolejne 35 minut. Wyjąć, odczekać chwilę, po czym ostudzić na kratce.

Smacznego!
J.


niedziela, 16 czerwca 2013

Najprostszy chleb pszenno-żytni (na zakwasie), czyli Blondies in the bakery III


Jeden z moich ulubionych i najczęściej przeze mnie pieczonych chlebów. Nie wymaga dużego nakładu pracy, godzin oczekiwania ani wymyślnych składników. Wręcz idealny jeśli chcemy otrzymać szybki, a zarazem łatwy w wykonaniu i zachwycający w smaku wypiek. Zawiera stosunkowo więcej mąki pszennej niż inne prezentowane przeze mnie chleby, dzięki czemu jest lżejszy, mniej "kwaśny" i trafiający w gusta szerszego grona miłośników pieczywa :)

A już w najbliższych dniach zaprezentujemy przepisy na znakomite pasty, wyborne konfitury, zdrowe ciasteczka i przepyszne muffiny (naszą specjalność!), które niektórzy szczęśliwcy mieli sposobność skosztować wczoraj na pikniku! :)


Najprostszy chleb pszenno-żytni
porcja na formę 12x25 cm
Składniki:

  • 270 g żytniego zakwasu
  • 135 g mąki pszennej razowej
  • 180 g mąki pszennej
  • 200 g wody, letniej
  • 1 g suchych drożdży (1/4 łyżeczki) lub 2 g drożdży świeżych (ja omijam)
  • 9 g soli

Wszystkie składniki wymieszać w misce i pozostawić na 45 minut, następnie przemieszać ciasto i znów zostawić na 45 minut. Następnie przełożyć ciasto do formy wysmarowanej oliwą i wysypanej otrębami. Pozostawić do wyrośnięcia na 3 godziny (ciasto ma prawie podwoić swoją objętość). Rozgrzać piekarnik do 240ºC. Wyrośnięty chleb wstawić do piekarnika. Na dnie piekarnika postawić naczynie z gorącą wodą. 
Piec z parą przez 10 minut, następnie obniżyć temperaturę do 220ºC i piec jeszcze 35 minut. Studzić na kratce.

Smacznego!
J.

niedziela, 9 czerwca 2013

Pyszny chleb na zakwasie - Tatterrowiec, czyli Blondies in the bakery II


Zgodnie z naszymi obietnicami sprzed tygodnia prezentujemy kolejny przepis na chleb. Tym samym kontynuujemy naszą nową akcję - Blondies in the bakery! Tym razem przedstawiam Wam bardzo znany przepis na chleb autorstwa Tatter. Przyznam, że jest to jeden z moich ulubionych i najczęściej przeze mnie wykorzystywanych. 

Cała nasza akcja pieczenia chleba możliwa jest dzięki firmie Młyny wodne Eko Mega, która wyposażyła nas w przeróżne mąki bardzo wysokiej jakości, idealne do pieczywa. Nie pomyślicie, że chcemy tu nachalnie reklamować markę, ze szczerego serca mamy jednak ochotę podziękować za wsparcie i zachęcić do wykorzystywania ich produktów 


Tatterowiec
porcja na keksówkę 10x20 cm
Składniki:

  • 200 g zakwasu żytniego
  • 100 ml wody
  • 50 g maki żytniej (jasnej lub razowej)
  • 150 g mąki pszennej chlebowej
  • pół łyżk1 soli
  • pół łyżeczki cukru demerara
*jeśli zakwas jest młody można dodać 1 łyżeczkę suchych drożdży (nie dodawałam)
** ilość użytej wody należy uzależnić od gęstości zakwasu

Wszystkie składniki wymieszać, wyrobić (ciasto ma być lepkie i luźne). Pozostawić w cieple do wyrośnięcia na 1 godzinę, przykryte lnianą ściereczką. Po tym czasie ciasto wyjąć, krótko wyrobić/wymieszać, przełożyć do foremki wysmarowanej masłem i wysypanej otrębami. Wierzch posmarować oliwą. Przykryć ściereczką i pozostawić do kolejnego wyrastania (kilka godzin, do podwojenia objętości, uważając by ciasto nie przerosło). Przed pieczeniem posypać makiem, otrębami, płatkami.
Wstawić do zimnego piekarnika, nastawić temperaturę 200ºC, piec 60 minut. Spryskać kilkakrotnie, jak piekarnik będzie nagrzany. Studzić na kratce.

Smacznego!
J.



niedziela, 2 czerwca 2013

Zakwas żytni - produkcja, czyli początek cyklu Blondies in the bakery

Wspominałyśmy już wcześniej, że zaczniemy prezentować Wam również przepisy na chleb na zakwasie. Jest to wypiek wyjątkowy, dający wielką satysfakcję i wygodny do tworzenia na co dzień. Zapach rozchodzący się po całym mieszkaniu podczas pieczenia oraz smak gorącej kromki chleba z masłem są wręcz niezapomniane. Trudno też porównywać smak pieczywa robionego na drożdżach do tego powstałego na zakwasie - ten drugi cechują zupełnie inna głębia smaku, inna struktura kromek i wielokrotnie dłuższy czas zachowania świeżości. 

Tym samym zdecydowałyśmy rozpocząć się cykl przepisów na pieczywo - co tydzień w niedzielę nowy, sprawdzony pomysł na pyszny chleb do przygotowania w domowym zaciszu. Zamieniamy zatem nasze kuchnie w piekarnie i zaczynamy akcję Blondies in the bakery! :) Blondynki, szatynki, bruneci, rudzi i cała reszta - pieczecie z nami? ;)

Jednak, aby stworzyć chleb na zakwasie najpierw trzeba mieć zakwas. Wydawać się Wam może, że wyhodowanie jego jest czymś trudnym, nic bardziej mylnego. Jest to bardzo prosta czynność wymagająca jedynie dużej dozy cierpliwości i odrobiny zaangażowania. Później tak zakwas możecie dać swym bliższym i dalszym przyjaciołom, by oni również mogli założyć małe domowe piekarnie...

Przepis, z którego korzystałam pochodzi od Jeffrea Hamelmana. Przetłumaczony został przez Liskę, która również przeliczyła składniki. Pewnie niektórzy z Was go kojarzą, ja bardzo go polecam.

Produkcja tego zakwasu trwa 4 dni. Piątego można upiec na nim chleb. Można hodować go dłużej, by mieć pewność, że jest gotowy, ale te kilka dni już wystarcza. 

Przez pierwsze dwa dni zakwas karmimy raz dziennie, o tej samej porze.
W dniach 3, 4 karmimy dwa razy dziennie w odstępach 12-godzinnych. Dla ułatwienia przyjęłam godzinę 8:00 jako początek produkcji.

Dzień 1
godzina: 8:00
  • 200 g mąki żytniej razowej typ 720 (około 2 szklanki)
  • 200 g wody, w temperaturze pokojowej (1 szklanka)
Mąkę wymieszać z wodą w szklanym naczyniu. Powstanie bardzo gęsta pasta.
Należy odstawić ją na 24 godziny w temperaturze 24-27 st C - np. przy ciepłym kaloryferze.
Hamelman do produkcji zakwasu zaleca użycie mąki żytniej razowej, ze względu na bogactwo składników odżywczych, jakie się w niej znajduje.

Dzień 2
24 h póżniej, godz. 8:00:
  • 100 g mikstury z dnia poprzedniego (niepełne 1/2 szklanki)
  • 100 g mąki żytniej razowej (1 szklanka)
  • 100 g wody (1/2 szklanki)
Wszystkie składniki wymieszać i odstawić na 24 godziny w temperaturze 24-27 st C.

Dzień 3:
24 h później, godz: 8:00:
  • 100 g mikstury z dnia 2 (niepełne 1/2 szklanki)
  • 100 g mąki żytniej razowej (1 szklanka)
  • 100 g wody (1/2 szklanki)
Wymieszać, przykryć folią plastikową. Odstawić na 12 godzin w temperaturze 24-27 st C.

Dzień 3:
12 godzin później, godz. 20:00
  • 100 g mikstury z dnia 3 (niepełne 1/2 szklanki)
  • 100 g mąki żytniej razowej (1 szklanka)
  • 100 g wody (1/2 szklanki)
Wymieszać, przykryć folią plastikową. Odstawić na 12 godzin w temperaturze 24-27 st C.

Dzień 4:
Powtarzać karmienie zakwasu jak w dniu 3 - czyli rano i wieczorem, w odstępach 12 godzinnych.

Dnia 5 
Zakwas jest gotowy do upieczenia chleba.

Aby upiec chleb wykorzystujemy podaną w przepisie ilość zakwasu. Resztę przechowujemy w lodówce w zamkniętym słoiku lub słoiku przykrytym gazą. Zakwas w lodówce powinniśmy przechowywać maksymalnie dwa tygodnie. Po tym czasie koniecznie powinniśmy go już odświeżyć. Zakwas odświeżamy również przed każdym pieczeniem. 
Aby odświeżyć zakwas należy go dokarmić mąką żytnią razową i wodą w proporcji wagowej 1:1:1 - tak jak dokarmialiśmy 3ego i 4ego dnia. Dokarmiony zakwas (przed pieczeniem chleba lub schowaniem z powrotem do lodówki) należy odstawić na 12 godzin w ciepłe miejsce. 
Z doświadczenia najlepiej dokarmiać mąką żytnia razową typ 720, a nie 2000. Jest ona lżejsza i zakwas lepiej na nim rośnie. Używam również mąki żytniej pełnoziarnistej. 
Zakwas, z powodu że zachodzą w nim procesy fermentacji, będzie miał charakterystyczny zapach "sfermentowanych jabłek" - nie oznacza to, że się on popsuł, ale wręcz przeciwnie, że dobrze pracuje :)

Powodzenia!
J.

A już dziś....


wtorek, 16 kwietnia 2013

Bułki do hot dogów



Macie czasem ochotę na fast food? Cóż, ja przyznaję, że czasem przejdzie mi przez myśl wizyta w McDonald's czy innym KFC. Zamiast jednak wybrać się do baru zdecydowanie wolę przygotować domową wersję "śmieciowego żarcia". Raz, że wydaje mi się wówczas mniej śmieciowe, bo przynajmniej znam wszystkie składniki, dwa, że mogę dobrać dodatki po swojemu, i trzy, że mam dużo frajdy z samego przygotowywania i posiłek nie ogranicza się do pochłonięcia tłustej buły w biegu. Tym razem zrobiłam domowe hot dogi. Co najważniejsze - domowe było w nich pieczywo. I okazało się pyszne. Tak dobrych pszennych bułek nie jadłam od naprawdę bardzo dawna. Świeżutkie, puszyste, a do tego świetnie nadające się do rozkrojenia i napakowania ulubionymi dodatkami. Taki fast food raz na jakiś czas zdecydowanie warto zjeść. Pokusiłabym się nawet o stwierdzenie że to taki mój, modny ostatnio, slow food.


Bułki do hot dogów
znalezione tu

Składniki:
na 8 sporych bułek
  • 450 g mąki pszennej
  • 20 g świeżych drożdży
  • 2/3 szklanki ciepłej wody
  • 1,5 łyżeczki cukru
  • 1 płaska łyżeczka soli 
  • 1/2 szklanki ciepłego mleka
  • 1,5 łyżki oleju 
  • jajko do posmarowania
Zrobić rozczyn. Drożdże rozkruszyć, dodać 2 łyżeczki mąki, cukier i 1/4 szklanki wody. Wymieszać i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
Mąkę przesiać, dodać do niej sól i wymieszać. Dodać mleko, wodę, olej oraz rozczyn drożdżowy i wyrobić ciasto o jednolitej konsystencji. Uformować kulę, włożyć do dużego naczynia, przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia, na około 1 godzinę.
Po tym czasie ciasto podzielić na 8 równych części. Z każdej części uformować kulę, jak na okrągłe bułki, a następnie delikatnie rozwałkować ją na placuszek i zrolować go. Ułożyć złożeniem do dołu, podwijając końce pod spód tak by w efekcie bułki miały kształt wałeczków. Układać na blasze wysypanej otrębami lub wyłożonej papierem do pieczenia. Przykryć cienką, lnianą ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia, podwojenia objętości, na około 40 minut. Przed włożeniem do piekarnika posmarować rozmąconym jajkiem. Piec 20 minut w temperaturze 180 stopni C. Lekko przestudzić. Rozkroić wzdłuż do 3/4 głębokości i wypełnić ulubionymi dodatkami do hot-doga (parówka, warzywa, sosy).

*Przygotowanie a automacie do chleba:
Wszystkie składniki na ciasto umieścić w maszynie do chleba w kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta, po chwili mieszania dodać skórkę i rodzynki. Gdy program się skończy ciasto wyjąć i formować z niego bułki według powyższego przepisu.

Smacznego!
P.


poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Hot cross buns



Tradycyjne angielskie bułeczki wielkanocne z charakterystycznym krzyżykiem były w tym roku w moim domu hitem kategorii "pieczywo". Bardzo puszyste, lekko słodkie, rodzynkami i skórką pomarańczową. Idealne jeszcze nie do końca wystudzone, podane z samym masłem lub nawet bez niczego. Zdecydowanie powinny być całorocznym gościem naszych stołów, rok do kolejnych świąt to zdecydowanie za dużo czekania na ten cudowny smak.


Hot cross buns

Składniki:
  • 2 łyżki drożdży instant
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1 i 1/2 szklanki mleka
  •  4 i 1/2 szklanki mąki
  • 50 g roztopionego masła
  • 1/2 szklanki rodzynek
  • 3 łyżki kandyzowanej skórki z pomarańczy - 
  • 1/4 łyżeczki soli
  •  2 łyżki cukru waniliowego
  • 2 jajka
  • na krzyżyki: gęsta pasta z mąki, wody i oleju
Białka ubić na sztywną pianę, Mleko lekko podgrzać, dodać 1/4 szklanki cukru i drożdże. Odstawić na 5 minut w ciepłe miejsce.
Do dużej miski wsypać mąkę, dodać resztę cukru i 1 jajko, wlać też drożdże, posolić, przyprawić cukrem waniliowym, dodaj roztopione, wystudzone masło. Wyrobić dokładnie gładkie, elastyczne ciasto. Po kilku minutach wyrabiania dodać rodzynki i skórkę. Dokładnie połącz składniki.
Miskę z ciastem przykryć folią spożywczą, odstawić na godzinę w ciepłe miejsce.
Z ciasta uformować bułeczki, ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Przykryć bawełnianą ściereczką i odstawić na 20 minut. Tuż przed wstawieniem do piekarnika na każdą bułkę wycisnąć rękawem cukierniczym / przez woreczek pastę z mąki, wody i oleju, tworząc krzyż. Piekarnik nagrzej do 200 stopni. Piec 15-20 minut, aż ładnie się zarumienią.

*Przygotowanie a automacie do chleba:
Wszystkie składniki na ciasto umieścić w maszynie do chleba w kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta, po chwili mieszania dodać skórkę i rodzynki. Gdy program się skończy ciasto wyjąć, krótko wyrobić i dalej postępować według powyższego przepisu.

Smacznego!
P.




sobota, 17 listopada 2012

Proste bułeczki pszenne



Moja Mama zasadniczo nie jada pieczywa pszennego, ale w ostatni weekend coś jej się odmieniło i zarządziła produkcję bułeczek. Cóż, czasem chyba każdy ma ochotę na delikatne białe pieczywo niemal prosto z pieca, na dodatek posypane pysznym makiem, czy słonecznikiem. A takie domowe może nie jest zdrowe, ale przynajmniej dobrze wiemy, że to same podstawowe produkty bez zbędnych ulepszaczy. Polecam więc raz na jakiś czas, najlepiej w leniwy weekend, zagnieść (w moim przypadku: wrzucić do maszyny) drożdżowe ciasto i uformować ulubione bułeczki.


Proste bułeczki pszenne

Składniki:
  • 1/2 szklanki ciepłego mleka
  • 80 g roztopionego masła
  • 10 g cukru
  • jajko
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 250 g mąki pszennej
  • 25 g świeżych drożdży
  • ziarna do posypania - u mnie mak i słonecznik
Przygotowanie w automacie: 
W maszynie umieścić wszystkie składniki (oprócz ziarenek) w podanej kolejności (zaczynając od płynów, na drożdżach kończąc), nastawić na program wyrabianie ciasta  (trwający około 1,5h). Po zakończeniu programu wyjąć ciasto z maszyny.

Przygotowanie ręcznie: 
Drożdże rozkruszyć, wymieszać z mlekiem i cukrem, odstawić na 10 minut. Zaczyn połączyć z mąką, masłem, jajkiem i solą i powoli wyrabiać elastyczne, gładkie ciasto. Odstawić do wyrośnięcia na około godzinę.

Wyrobione i wyrośnięte (maszynowo/ręcznie) ciasto jeszcze raz szybko zagnieść i podzielić na 9-10 części. Z każdej części uformować bułeczkę. Położyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i odstawić na jeszcze kilka minut. Każdą bułeczkę  naciąć przez środek, posmarować wierzch mlekiem/rozmąconym żółtkiem i posypać ziarenkami. Piec 15 minut w piekarniku nagrzanym do 200 stopni. 

Smacznego!
P.