Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drożdżowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drożdżowe. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 25 lutego 2014

Cynamonowe ślimaczki drożdżowe


Niemal trzy lata temu, jako jeden z moich pierwszych przepisów na blogu, opublikowałam przepis na moje ukochane cynamonowe bułeczki. Jadłam je od  wtedy nie raz, a przy ich ostatnim pieczeniu natchnęło mnie, by przepis nieco tu odświeżyć. Więc oto powracają!

Nie sądzicie, że cynamon to przyprawa idealna? Świetnie pasuje na przykład do drożdżowych słodkości - takich, jak te ślimaczki, które powstały jak gdyby z konieczności, bo przecież nie można zmarnować reszty drożdży...



Cynamonowe ślimaczki:
oryginał tu,
na około 18-20 sztuk

Składniki:

  • pół szklanki ciepłego mleka
  • jajko
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 4 łyżki cukru
  • 80g roztopionego i ostudzonego masła
  • 20 g świeżych drożdży
  • szczypta soli
Na nadzienie:
  • 1/4 kostki masła, roztopionego
  • około pół szklanki cukru
  • kilka łyżeczek cynamonu
  • jajko do posmarowania
Z drożdży, łyżki cukru, 2 łyżek mąki i połowy mleka zrobić zaczyn. Odstawić do wyrośnięcia do podwojenia objętości.
Do miski przesiać mąkę, dodać sól, jajko, resztę mleka, resztę cukru i wyrośnięty zaczyn.
Dobrze wyrobić i wlać masło. Wyrabiać, aż zacznie odchodzić od ręki, odstawić do wyrośnięcia. 

Przygotować nadzienie: w rondelku rozpuścić na wolnym ogniu masło, dodać cukier i cynamon.
Kiedy ciasto podwoi objętość wyłożyć na stolnicę, podzielić na 2 części. Każdą dość cienko rozwałkować i posmarować nadzieniem na 2/3 powierzchni.
Zwinąć w roladę, pokroić w plastry (9-10 z jednego wałka ciasta), ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, zachowując odstępy - sporo urosną. Posmarować roztrzepanym jajkiem.
Piec około 10 - 15 minut w temperaturze 180°C.
Smacznego!
P.

wtorek, 16 kwietnia 2013

Bułki do hot dogów



Macie czasem ochotę na fast food? Cóż, ja przyznaję, że czasem przejdzie mi przez myśl wizyta w McDonald's czy innym KFC. Zamiast jednak wybrać się do baru zdecydowanie wolę przygotować domową wersję "śmieciowego żarcia". Raz, że wydaje mi się wówczas mniej śmieciowe, bo przynajmniej znam wszystkie składniki, dwa, że mogę dobrać dodatki po swojemu, i trzy, że mam dużo frajdy z samego przygotowywania i posiłek nie ogranicza się do pochłonięcia tłustej buły w biegu. Tym razem zrobiłam domowe hot dogi. Co najważniejsze - domowe było w nich pieczywo. I okazało się pyszne. Tak dobrych pszennych bułek nie jadłam od naprawdę bardzo dawna. Świeżutkie, puszyste, a do tego świetnie nadające się do rozkrojenia i napakowania ulubionymi dodatkami. Taki fast food raz na jakiś czas zdecydowanie warto zjeść. Pokusiłabym się nawet o stwierdzenie że to taki mój, modny ostatnio, slow food.


Bułki do hot dogów
znalezione tu

Składniki:
na 8 sporych bułek
  • 450 g mąki pszennej
  • 20 g świeżych drożdży
  • 2/3 szklanki ciepłej wody
  • 1,5 łyżeczki cukru
  • 1 płaska łyżeczka soli 
  • 1/2 szklanki ciepłego mleka
  • 1,5 łyżki oleju 
  • jajko do posmarowania
Zrobić rozczyn. Drożdże rozkruszyć, dodać 2 łyżeczki mąki, cukier i 1/4 szklanki wody. Wymieszać i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
Mąkę przesiać, dodać do niej sól i wymieszać. Dodać mleko, wodę, olej oraz rozczyn drożdżowy i wyrobić ciasto o jednolitej konsystencji. Uformować kulę, włożyć do dużego naczynia, przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia, na około 1 godzinę.
Po tym czasie ciasto podzielić na 8 równych części. Z każdej części uformować kulę, jak na okrągłe bułki, a następnie delikatnie rozwałkować ją na placuszek i zrolować go. Ułożyć złożeniem do dołu, podwijając końce pod spód tak by w efekcie bułki miały kształt wałeczków. Układać na blasze wysypanej otrębami lub wyłożonej papierem do pieczenia. Przykryć cienką, lnianą ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia, podwojenia objętości, na około 40 minut. Przed włożeniem do piekarnika posmarować rozmąconym jajkiem. Piec 20 minut w temperaturze 180 stopni C. Lekko przestudzić. Rozkroić wzdłuż do 3/4 głębokości i wypełnić ulubionymi dodatkami do hot-doga (parówka, warzywa, sosy).

*Przygotowanie a automacie do chleba:
Wszystkie składniki na ciasto umieścić w maszynie do chleba w kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta, po chwili mieszania dodać skórkę i rodzynki. Gdy program się skończy ciasto wyjąć i formować z niego bułki według powyższego przepisu.

Smacznego!
P.


niedziela, 28 października 2012

Drożdżówka z kajmakiem i śliwkami




Zastanawiam się, czy kiedykolwiek przekonam się do śliwek. Póki co raczej omijam je szerokim łukiem. Nie wiedzieć czemu jednak pewnego jesiennego dnia (zanim jeszcze zaskoczył nas śnieg) przyciągnął mnie wielki napis "promocja" i postanowiłam zaryzykować i nieco nielubianych owoców kupić. Myślałam, myślałam, aż wymyśliłam, jak je zużyć. Drożdżówka urozmaicona masą kajmakową okazała się dobrą drogą do polubienia śliwek - na razie tylko w takiej wersji, ale może kiedyś dojrzeję do zajadania się świeżymi owocami. Przy okazji sprawdziłam jak ciasto wyrabia mój automat do chleba i muszę przyznać, że to świetna sprawa: wrzuciłam składniki, zajęłam się na godzinę innymi sprawami i zostało mi tylko przełożenie ciasta do foremki, dodanie śliwek i pieczenie. Tradycyjnie też oczywiście można drożdżówkę zagnieść, ale teraz już chyba do takiego sposobu nie wrócę.




Drożdżówka z kajmakiem i śliwkami

Składniki:
  • szklanka letniego mleka
  • 2 jajka
  • 80 g roztopionego masła
  • 4 łyżki masy kajmakowej
  • 2 łyżki cukru (*do zaczynu, w wersji bez automatu)
  • 3 szklanki mąki
  • 16 g świeżych drożdży
Wierzch:
  • 400 g śliwek
  • 4 łyżki mleka
  • 4 łyżki masy kajmakowej
W automacie: umieścić w maszynie wszystkie składniki ciasta w podanej kolejności (składniki płynne - sypkie - drożdże) i nastawić na program typu "wyrabianie ciasta", trwający około 1,5h. Po sygnale dźwiękowym wyjąć zagniecioną, wyrośniętą kulę ciasta drożdżowego.

Bez automatu: Z kilku łyżek ciepłego mleka, drożdży i 2 łyżek cukru zrobić zaczyn, odstawić na 10 minut. Do dużej miski wsypać mąkę, po środku zrobić zagłębienie. Wbić jajka, dodać kajmak, zaczyn i mleko. Przez 10-15 minut zagniatać ciasto, aż do otrzymania jadnolitej, elastycznej kuli (ewentualnie podsypać mąką). Przykryć miskę ściereczka i odstawić ciasto na godzinę do wyrośnięcia. Ponownie zagnieść.

Śliwki umyć, pozbawić pestek, pokroić w ósemki. Kajmak lekko podgrzać razem z mlekiem, by się rozrzedził. 
Przygotowane wcześniej ciasto drożdżowe umieścić w blaszce wyłożonej papierem do pieczenia (u mnie blaszka 20x20 cm, proponuję nieco większą, bo ciasto bardzo wyrosło). Posmarować wierzch kajmakiem, a następnie układać cząstki śliwek, jedna koło drugiej, lekko wciskając w ciato.
Odstawić na około 20 minut. Piec przez około 30 minut w temperaturze 190 stopni. Ostudzić, pokroić. 

Smacznego!
P.

niedziela, 26 sierpnia 2012

Petit pains au lait (bułeczki mleczne)


Ciepłe, lekko słodkie bułeczki posmarowane masłem... Boskie! Tak, dokładnie tak proste danie wystarczy, by od rana wprawić mnie w dobry humor. Mleczne drożdżowe bułeczki, podobne do tych z dziwnie długim terminem ważności, jakie można kupić w dużych paczkach w supermarketach - domowe są dużo lepsze. No i bez chemicznych ulepszaczy. Petit pains au lait - bułeczki typowo francuskie, na petit déjeuner. Z masłem, z miodem, z konfiturą, z czekoladą.... Ach, chyba na stałe zagoszczą u mnie na weekendowe, późne śniadanka.


Petit pains au lait (bułeczki mleczne)

Składniki:
porcja na około 9-10 bułeczek
  • 2 i 1/2 szklanki mąki
  • łyżka mąki ziemniaczanej
  • szklana ciepłego mleka
  • żółtko
  • 20 g drożdży
  • 4 łyżki cukru
  • łyżeczka soli
  • 4 łyżki oliwy
Drożdże rozetrzeć z cukrem, 2 łyżkami mąki i 4 łyżkami mleka. Odstawić powstały zaczyn na 15 minut.
Mąkę wymieszać z mąką ziemniaczaną i solą. Dodać żółtko, oliwę, zaczyn i resztę mleka. Dokładnie wyrobić ciasto aż uformuje się nieklejąca się do rąk kula (ewentualnie można dosypać trochę mąki). Ciasto podzielić na 10 kulek. Każdą kulkę lekko spłaszczyć, brzegi zawinąć do środka i w ten sposób uformować bułeczki w kształcie małych bochenków chleba. Odłożyć bułki na około pół h do wyrośnięcia. Ponacinać bułeczki (ja użyłam nożyczek), posmarować roztrzepanym białkiem / mlekiem i wstawić na 20 minut do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni. Po wyjęciu studzić przez chwilę na kratce. Najlepiej smakują jeszcze lekko ciepłe.

Smacznego!
P.

niedziela, 22 kwietnia 2012

Rogaliki drożdżowe


Nie, to nie niemoc twórcza dopadła naszego bloga. To nauka nas dopadła. Przynajmniej w moim wypadku tak jest - jakoś mało czasu ostatnio spędzam w kuchni, za dużo mam na głowie. Ale wczoraj wieczorem w ramach odstresowania wysprzątałam wszystkie kąty w mieszkaniu i raz dwa zagniotłam drożdżowe ciasto, z którego powstały pyszne, małe rogaliki z dżemem - u mnie kwaskowatym, porzeczkowym, ale może być dowolny. Dość długo zachowują świeżość, można je też zamrozić. Ale u mnie raczej nie będzie potrzeby - sama się najem i jeszcze obdzielę nimi bliskich :). Mimo, że to rogaliki z ciasta drożdżowego, to jednak nie są pracochłonne - proporcje składników sprawiają, ze ciasto wyrabia się szybciutko i nie trzeba męczyć rąk, do tego jest bardzo łatwe do rozwałkowania i piecze się szybciutko. A efekt - pycha! 




Rogaliki drożdżowe
porcja na 16 średnich lub 24 małe rogaliki


Składniki:
  • 2 i 1/2 szklanki mąki
  • 200 ml ciepłego mleka
  • 7 g suchych drożdży
  • 1/2 szklanki cukru
  • 100 g masła
  • 1 jako
  • dowolny dżem lub konfitura (u mniedomowy dżem porzeczkowy)
Drożdże rozpuścić w mleku z kilkoma łyżkami cukru. Masło rozpuścić, przestudzić.
Do drożdży dodać mąkę, masło, jajko, resztę cukru. Wszystko dobrze wymieszać, zagnieść.
Odstawić na godzinę do wyrośnięcia.
Ciasto podzielić na dwie cześci i rozwałkować na dwa okręgi. Każdy okrąg podzielić na 12 lub 8 trójkątów (w zależności od preferowanej wielkosci rogalików).
Na każdy trójkąt nałożyć, przy podstawie, łyżeczkę dżemu i zawijać w stronę wierzchołka. Krańce rogalików lekko odgiąc do środka.
Rogaliki układać końcem zawinięcia do dołu na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
Posmarować mlekiem. Piec przez 15 minut w temperaturze 200 stopni. Przestudzić na kratce (oderwac od papieru do pieczenia polecam dopiero po wystudzeniu). Można polukrować lub posypać cukrem pudrem.


Smacznego!
P.

sobota, 17 marca 2012

Odrywane drożdżowe ciasto cytrynowe



Troszkę inna i ciekawsza wersja ciasta drożdżowego. Wspaniale nadaje się do podjadania, na przykład przy filmie lub miłej rozmowie. Najprzyjemniej je się je po kolei odrywając palcami kawałki ciasta... Krojone i jedzone widelczykiem nie smakuje tak znakomicie. Po wcześniejszych, zakończonych porażkami próbach zrobienia serowego lukru, zdecydowałam się jeszcze raz zaryzykować zrobienie go. I wyszedł znakomity, smakujący jak zwyczajny lukier, ale trochę mniej słodki i zdecydowanie mniej "zapychający". Poza tym polane nim ciasto nabiera wspaniałej wilgoci i staje się wręcz idealne... Osobiście mocno odradzam pomijanie lukru, choć i bez niego ciasto jest pyszne. :)


Cytrynowe ciasto odrywane
przepis z Leite's Culinaria
Składniki:
  • 2 i 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 1/4 szklanki cukru
  • 1 opakowanie (7g) suszonych drożdży
  • pół łyżeczki soli
  • 1/3 szklanki pełnego mleka
  • 55 g masła
  • 1/4 szklanki wody
  • 1,5 łyżeczki aromatu waniliowego
  • 2 duże jajka, w temperaturze pokojowej
Na nadzienie cytrynowe:
  • pół szklanki cukru
  • 3 łyżki skórki startej z cytryny
  • 1 łyżka skórki startej z pomarańczy
  • 55 g masła
Na lukier serowy:
  • 85 g twarogu mielonego (sernikowego)
  • 1/3 szklanki cukru pudru
  • 1 łyżka pełnego mleka
  • 1 łyżka świeżo wyciśniętego soku z cytryny
Dwie szklanki mąki wymieszać z cukrem, drożdżami i solą w misce miksera. Mleko z masłem mocno podgrzać, aż masło się rozpuści, zdjąć z palnika, dodać wodę i odstawić, aż troszkę przestygnie. Następnie dodać wanilię i wymieszać. Przelać mleko do miski z mąką i wymieszać łopatką. Wyrabiać mikserem wbijając jajka po jednym. Dodać następne 1/2 szklanki mąki i jeszcze chwilkę wyrabiać, aż ciasto będzie miękkie i gładkie (ale ciągle lepiące).
Przełożyć na posypaną mąką stolnicę i wyrabiać kilka minut, podsypując ewentualnie pozostałą mąką - końcowe ciasto powinno być miękkie, gładkie, nieklejące i elastyczne.
Przełożyć do miski wysmarowanej cieniutko oliwą, przykryć ściereczką i zostawić w ciepłym miejscu na 45-60 minut, aż podwoi swoją objętość.
W tym czasie wymieszać cukier ze skórkami cytrusowymi w małej miseczce, rozpuścić masło i wysmarować masłem foremkę keksową 22 x 12cm.
Wyrośnięte ciasto przełożyć na stolnicę, rozwałkować na prostokąt o wymiarach 50 x 30cm, posmarować masłem i pokroić na 5 poprzecznych pasów (30 x 10cm). Rozsypać na pierwszym 1,5 łyżki mieszanki cukru ze skórkami, przykryć drugim i tak dalej, kończąc na warstwie cukru. Teraz pokroić ciasto znowu w poprzek na 6 równych pasków (10 x 5cm) i układać je na sztorc w keksówce.  Powinno zostać trochę luźnego miejsca po bokach. Przykryć i zostawić do ponownego wyrośnięcia na około 45 - 60 minut.
Rozgrzać piekarnik do 175ºC, piec około 30-35 minut, aż ciasto ładnie się zrumieni na wierzchu. Przestudzić w formie 10-15 minut, wyjąć i studzić na kratce. 
Aby zrobić lukier zmiksować serek i cukier, na gładką masę. Dalej ubijając, dodać mleko i sok z cytryny. Lukier powinien być kremowy i gładki. Polać nim wierzch ciasta.


Smacznego!
J.

poniedziałek, 5 marca 2012

Ciasto drożdżowe z rodzynkami i migdalami



Ciasto drożdżowe jest wypiekiem, na który chyba najczęściej mam ochotę. Nie ma nic lepszego do południowej kawy czy do kieliszka wina i filmu niż właśnie świeże, puszyste i jeszcze ciepłe ciasto drożdżowe. Szczególnie jeśli jest bogate w różnorodne bakalie... Mrrr... To ciasto jest jednak wyjątkowe, jeszcze nie robiłam tak wyrabianego i smakującego. Ma delikatny, maślany posmak, robi się je bardzo szybko i nie trzeba długo czekać, by delektować się tym smakiem. Coś wspaniałego!




Ciasto drożdżowe z rodzynkami i migdałami
porcja na małą formę keksową 20 x 8 cm
przepis z Leith's Baking Bible


Składniki:

  • 240 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka soli
  • 30 g świeżych drożdży
  • 225 ml ciepłego mleka
  • 30 g cukru pudru + dodatkowo do blaszki
  • 2 małe jajka, roztrzepane
  • 115 g masła, rozpuszczonego
  • 115 g różnych rodzynek i żurawiny (w sumie)
  • 30 g płatków migdałowych
Mąkę przesiać, wymieszać z solą. Drożdże rozpuścić w mleku z cukrem. Wymieszać z jajkami i masłem. Dodać drożdżową mieszaninę do mąki i stopniowo oraz dokładni wymieszać z mąką. Dodać owoce i migdały. Blaszkę wysmarować masłem, obsypać dno i ścianki cukrem pudrem. Przelać ciasto do blaszki. Przykryć lnianym ręczniczkiem i odstawić w ciepłe miejsce do rośnięcia - do podwojenia objętości. Zajmuje to mniej więcej 30 minut.
W międzyczasie rozgrzać piekarnik do 190 stopni. Wstawić blaszkę do piekarnika (na środkowej wysokości) i piec przez 35-45 minut, aż będzie złoto-brązowe i sprężyste. Wyjąć, odczekać 10 minut, po czym wyjąć ciasto z formy i studzić na kratce. 


Smacznego!
J.




sobota, 25 lutego 2012

Cebularze



Zawsze byłam fanką małych wytrawnych wypieków. Te drożdżowe bułeczki z cebulą chciałam upiec od dawna - bardzo mnie zawsze ciekawiły, gdy mijałam podobne w supermarketach. Nie mam jednak zaufania dla takich kupnych produktów, więc poszperałam i odkryłam, jak wiele jest przepisów na cebularze. Te najbardziej tradycyjne - lubelskie - powinny być z dodatkiem maku. Ja jednak póki co z niego zrezygnowałam, wybierając po prostu porządnie przesmażoną z przyprawami cebulkę. Tak mi zasmakowały, że mimo że są sycące pochłonęłam od razu 2, a po krótkiej przerwie kolejnego ;p. Polecam serdecznie jako taki polski zamiennik dla pizzy.




Cebularze
przepis z Kwestii Smaku


Składniki:
na 7 sztuk
  • 50 g świeżych drożdży lub 25 g suchych drożdży instant
  • 1 łyżka cukru
  • 250 g mąki
  • 1/2 szklanki ciepłego mleka
  • 1 małe jajko
  • 1 łyżeczka soli
  • 30 g masła
  • na nadzienie: 1 duża cebula, kilka łyżek oliwy, sól, zioła

Świeże drożdże wymieszać z cukrem, 2 łyżkami mąki i częścią ciepłego mleka. Pozostawić do wyrośnięcia. 
Rozpuścić masło z resztą mleka. Wyrośnięty rozczyn wraz z ciepłym mlekiem i masłem dodać do mąki z solą. Jajko roztrzepać widelcem i dodać do pozostałych składników, zostawiając 1 łyżkę na posmarowanie brzegów cebularzy.
Wyrobić ciasto (10 - 15 minut), tak aby odstawało od ręki, w razie potrzeby dodać trochę mąki. Pozostawić do wyrośnięcia (60 - 90 minut).
W tym czasie przygotować cebulę: pokroić w niewielką kostkę, przesmażyć na oliwie z dodatkiem soli, pieprzu i ulubionych ziół (np. majeranek).
Ciasto podzielić na 7 części. Każdą część rozwałkować na placek, ułożyć na cienko wysmarowanej olejem blasze do pieczenia. Brzegi placków posmarować odłożonym jajkiem. Rozłożyć cebulę. Zostawić do wyrośnięcia (30 - 60 minut). Piec przez 20 - 25 minut na złoty kolor. Zaraz podawać z masłem.


Smacznego!
P.

czwartek, 23 lutego 2012

Pączki pieczone


Co prawda karnawał właśnie się skończył, ale akurat te "pączki" można według nas jeść przez cały rok, na przykład jako słodkie, sobotnie śniadanie. To taka odtłuszczona wersja pączków, bo z piekarnika a nie z oleju. Właściwie to nawet nie pączki, bardziej po prostu słodkie drożdżowe bułeczki. A z kształtu są to amerykańskie donaty (i zdecydowanie doradzamy, by powycinać przed pieczeniem dziurki - jeden kawałek ciasta zostawiłyśmy w formie koła i wyszedł nie pączek, ale wręcz pąk... wieeeelki i bardzo nieforemny ;p). Na koniec dodamy, że już samo drożdżowe ciasto jest bardzo smaczne, ale oczywiście najpyszniejsza w tych bułeczkach jest oczywiście chrupiąca, słodziutka panierka! 



Pieczone pączki z cukrową posypką
przepis z Wypieków z Pasją


Składniki:
  • 275 g mąki
  • 110 ml mleka
  • 15 drożdży świeżych lub 7 g suchych
  • 3 łyżeczki cukru
  • 1 jajko
  • 30 g masła
Na posypkę:
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 2 łyżeczki cukru
  • 3 łyżeczki cukru trzcinowego
  • trochę wody/ew. jajko roztrzepane z łyżką mleka
Ze świeżych drożdży zrobić zaczyn. Odstawić. Na stolnicę wysypać mąkę, wtłuc jajko, dodać wyrośnięty zaczyn. Wyrobić. Kiedy kula będzie zwarta, powoli wrabiać roztopione masło. Wyrabiać około 10 min. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na godzinę.
Wyrośnięte ciasto ponownie szybko zagnieść. Rozwałkować na grubość około 1cm. Wycinać pączki szklanką. Wykrawać środki kieliszkiem.
Wymieszać razem wszystkie składniki posypki. Wycięte pączki smarować wodą lub mlekiem roztrzepaym z jajkiem, obtaczać obficie w posypce (z jednej strony, by nie przykleiły się do pergaminu!). 
Gotowe pączki układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 180 stopni C i piec przez około 10-12 minut (bez ponownego wyrastania).


Smacznego!
J.& P.


sobota, 18 lutego 2012

Pączki tradycyjne - z marmoladą różaną



Tłusty Czwartek już za nami, ale my jeszcze się karnawałowo bawimy, więc wczoraj zaprosiłyśmy znajomych na pączki i inne tłuściutkie, ale pyszne przysmaki. Chyba możemy uznać, że tłusty czwartek to taka nasza nowa tradycja, bo to właśnie z tej okazji rok temu wspólnie piekłyśmy i wkrótce potem powstał pomysł bloga :).
Pierwsze z proponowanych przez nas pączków to najzwyklejsze, a zarazem najpyszniejsze w świecie pączki z marmoladą różaną. Trochę się bałyśmy nadziewania, zlepiania, smażenia, ale nie było czego - wszystko wyszło idealnie. Można użyć oczywiście dowolnego nadzienia, ale właśnie konfitura różana pasuje tu idealnie, taka esencja polskich pączków. 


Pączki z marmoladą
przepis od Liski

Składniki:
  • 4 żółtka
  • 1 jajko
  • 50 g masła
  • 430-500 g mąki (jej ilość zależy od wielkości jajek, należy dodawać ją stopniowo i nie za dużo)
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 30 g cukru 
  • 230 ml mleka, podgrzanego do temperatury pokojowej
  • 20 g świeżych drożdży 
  • olej do smażenia
  • marmolada różana (lub inna) do nadziewania
  • cukier puder do posypnia

Drożdże rozkruszyć do miseczki, zasypać łyżeczką cukru, wlać 3 łyżki mleka. Wymieszać i odstawić na 15 minut. W misce wymieszać 400 g mąki, sól i resztę cukru. Dodać jajko, żółtka i masło, powoli zagniatać ciasto, wlewając jednocześnie zaczyn i resztę mleka. 
Można ciasto zagnieść ręcznie albo mikserem: powinno być lśniące, odchodzić od rąk, ale może się lekko kleić. Podczas zagniatania masło spowoduje, że ciasto będzie mniej klejące, a bardziej lśniące. Dlatego dodatkową mąkę można dodać dopiero po dokładnym wyrobieniu ciasta z masłem. Przełożyć do miski, przykryć folią i odstawić do wyrastania na ok. godzinę.
Z wyrośniętego ciasta ulepić kulki, rozpłaszczać w placuszki na dłoni, na środek kłaść łyżeczkę marmolady i brzegi ciasta zlepiać do środka. Pączki układać na papierze do pieczenia zostawiając między nimi 3-4 cm odstępy. Odstawić do wyrastania na ok. 30 minut, powinny wyraźnie urosnąć.
W tym czasie rozgrzać tłuszcz (w dużym, raczej płaskim garnku lub na głębokiej patelni) i do średniogorącego wkładać delikatnie pączki. Smażyć powoli, przewracając na drugą stronę i sprawdzając drewnianym patyczkiem, czy nie są w środku surowe.
Usmażone przekładać na płaski talerz wyłożony papierowym ręcznikiem, który wchłonie nadmiar tłuszczu, a w tym czasie smażyć resztę pączków. Przestudzić, oprószyć cukrem pudrem.

Smacznego!
J & P.

wtorek, 31 stycznia 2012

Owsiane migdałowe bułeczki



Drożdżówki są czymś wspaniałym... Szczególnie takie prosto z piekarnika, pachnące świeżością. Jeśli mają w sobie jeszcze coś owsianego i coś czekoladowego, to są wręcz idealne. Puszyste, mięciutki i słodziutkie, a do tego posypane pyszną kruszonką. Świetne do kawy lub na drugie śniadanie. :)


Pełnoziarniste bułeczki z czekoladą
porcja na 12 bułeczek
Składniki:
  • 7 g suszonych drożdży
  • 3/4 szklanki ciepłej wody
  • pół szklanki błyskawicznych płatków owsianych
  • pół szklanki mąki pełnoziarnistej
  • 1/4 szklanki ciemnego brązowego cukru
  • 2 łyżki masła, rozpuszczonego
  • 1 jajko
  • 1 i 3/4 - 2 i 1/4 szklanki mąki
  • 50 ml amaretto
Do posmarowania:
  • 1 jajko,roztrzepane
  • łyżka mleka
Na kruszonkę:
  • 50 g zmielonych migdałów
  • 35 g masła, miękkiego
  • 3 łyżki mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 40 g cukru demerara
Drożdże rozpuścić w wodzie. Wlać do miski od malaksera, dodać płatki owsiane, mąkę pełnoziarnistą, cukier, masło, jajko, amaretto i 1 szklankę mąki. Miksować na średniej prędkości, na gładką masę. Następnie stopniowo dodawać pozostałą mąkę, aż ciasto będzie miękkie i prawie nieklejące. Wyjąć,ugniatać kilka minut. Odłożyć do miski wysmarowanej oliwą. Przykryć lnianą ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości - na około 1 godzinę. (Należy się nie dziwić jak w ciepłym miejscu czekolada nam się trochę roztopi. ;))
Ciastko lekko ugnieść, podzielić na 12 części. Z każdej uformować kulkę i ułożyć je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Przykryć ściereczką i odstawić na 45 minut.
Piekarnik rozgrzać do 190 stopni. Palcami wyrobić kruszonkę. Każdą bułeczkę posmarować jajkiem roztrzepanym z mlekiem. Posypać kruszonką. Wstawić do piekarnika i piec 10-15 minut, aż będą złoto-brązowe. Wyjąć, odczekać kilka minut, po czym studzić na kratce.

Smacznego!
J.

sobota, 28 stycznia 2012

Pełnoziarniste bułeczki z czekoladą


Drożdżówki to wypiek, na który codziennie mam ochotę. Kojarzą mi się zdecydowanie jako idealny dodatek do południowej kawy... Tym razem odważyłam się na wersję bardziej zdrową, bo pełnoziarnisto-owsianą. W ich smaku jednak ani płatki owsiane, ani mąka pełnoziarnista praktycznie nie są wyczuwalne. Dzięki temu drożdżówki są idealnym przysmakiem, również dla tych, którzy nie przepadają za pełnoziarnistą żywnością. Dzięki czekoladzie są lekko słodziutkie, pięknie pachnące i po prostu wyjątkowe. :)


Pełnoziarniste bułeczki z czekoladą
porcja na 12 bułeczek
Składniki:
  • 7 g suszonych drożdży
  • 3/4 szklanki ciepłej wody
  • pół szklanki błyskawicznych płatków owsianych, zmiksowanych (lub mąki owsianej)
  • pół szklanki mąki pełnoziarnistej
  • 1/4 szklanki ciemnego brązowego cukru
  • 2 łyżki masła, rozpuszczonego
  • 1 jajko
  • 1 i 3/4 - 2 i 1/4 szklanki mąki
  • 4 kostki gorzkiej czekolady (u mnie 70% z malinami), posiekanej
Do posmarowania:
  • 1 jajko
  • łyżka mleka
Na kruszonkę:
  • 20 g masła, miękkiego
  • 30 g mąki pełnoziarnistej
  • 30 g ciemnego brązowego cukru
Drożdże rozpuścić w wodzie. Wlać do miski od malaksera, dodać płatki owsiane, mąkę pełnoziarnistą, cukier, masło, jajko i 1 szklankę mąki. Miksować na średniej prędkości, na gładką masę. Następnie stopniowo dodawać pozostałą mąkę, aż ciasto będzie miękkie i prawie nieklejące. Wsypać czekoladę i chwilę miksować, aż równo się rozprowadzi. Wyjąć,ugniatać kilka minut. Odłożyć do miski wysmarowanej oliwą. Przykryć lnianą ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości - na około 1 godzinę. (Należy się nie dziwić jak w ciepłym miejscu czekolada nam się trochę roztopi. ;))
Ciastko lekko ugnieść, podzielić na 12 części. Z każdej uformować kulkę i ułożyć je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Przykryć ściereczką i odstawić na 45 minut.
Piekarnik rozgrzać do 190 stopni. Palcami wyrobić kruszonkę. Każdą bułeczkę posmarować jajkiem roztrzepanym z mlekiem. Posypać kruszonką. Wstawić do piekarnika i piec 10-15 minut, aż będą złoto-brązowe. Wyjąć, odczekać kilka minut, po czym studzić na kratce.

Smacznego!
J.

sobota, 17 grudnia 2011

Stollen - bożonarodzeniowa strucla niemiecka


Hurra, wreszcie, po niemal roku prowadzenia bloga udało nam się umówić na wspólne pieczenie - w końcu zdecydowałyśmy się na podjęcie odpowiednich kroków i umówiłyśmy się na wspaniały wieczór kuchenno-telewizyjny. ;) Największym dylematem było "co by tu upiec?". Może coś nie za słodkiego i lekkiego? A może nasz wypiek miał być drożdżowy? Cóż, przede wszystkim miał być świąteczny. Padło zatem na stollen, czyli typowe niemieckie ciasto bożonarodzeniowe. Miałyśmy dylemat, czy strucla ta musi zawierać, nielubiany przez nas obie, marcepan. Po konsultacjach z najpopularniejszym w sieci źródłem wiedzy, stwierdziłyśmy, że nie. Według nas dodatek marcepanu zabrałby ciastu całą lekkość, ale to chyba jak kto lubi. ;) Nasze stollen wyszło mało słodkie - po prostu brakuje jednego elementu niezbędnego w tej strucli  - lukru lub warstwy cukru pudru na wierzchu, dzięki którym byłaby śnieżnobiała i słodsza. Ale co najważniejsze: ciacho pięknie wyrosło, było lekkie, puszyste, mocno bakaliowe. A jego przygotowanie sprawiło nam sporo radości :)


Stollen 
porcja na 2 bochenki
przepis z Taste of Home
Skladniki:
  • 3/4 szklanki rodzynek
  • 1/2 szklanki mieszanych kandyzowanych owoców
  • 1/4 szklanki suszonej żurawiny
  • 3/4 szklanki świeżego soku jabłkowego (ja kupiłam kilkudniowy w buteleczce w sklepie)
  • 4,5 - 5 szklanek mąki pszennej
  • 2 opakowania suszonych drożdży
  • 1/4 szklanki cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 szklanka mleka
  • 1/2 kostki masła
  • 2 jajka
  • 2 łyżki startej skórki pomarańczowej
  • 1 łyżka startej skórki cytrynowej
  • 1/2 łyżeczki aromatu migdałowego
  • 1/2 szklanki pokrojonych migdałów
  • cukier puder (opcjonalnie)
Na lukier lub do posypania:
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 3-4 łyżki mleka
W miseczce namoczyć rodzynki, owoce i żurawinę w soku jabłkowym i zostawić na co najmniej godzinę. Następnie odsączyć i odstawić na bok.
W dużej misce wymieszać 1-1,5 szklanki mąki, drożdże, cukier i sól. W rondelku podgrzać mleko z masłem, aż będzie ciepłe (masło nie musi sie rozpiuścić). Dodać do suchych składnikow i wymieszać. Dodac jajka, starte skórki i aromat, wymieszać. Dodać pozostałą mąkę, migdały i owoce, po czym ugnieść ciasto. Powinno być miękkie, elastyczne i nie kleić się do rąk.
Zostawić w wysmarowanej olejem misce, w cieplym miejscu, przykryte ściereczką, aż podwoi swoją objętość - na około 1,5 h. 
Ugnieść ciasto, podzielić na dwie równe części. Odstawić je przylryte na 10 minut. Na lekko wysypanej mąką powierzchni uformować z każdej połówki owal o wymiarach 30 x 20 cm. Złożyć je na pół, pozostawiając z boku 2,5 cm wolnego miejsca, docisnąć zlożoną część. Ułożyć na wysmarowanej oliwą blaszce i zostawić przykryte na około 45 minut.
Piec w 180 stopniach przez 25-30 minut, aż będzie złoto-brązwe. Wyjąć i studzić na kratce. Posypac mocno cukrem pudrem lun polać lukrem.

Smacznego!
J. i P.


piątek, 2 grudnia 2011

Chałka z budyniem


Od dawna zbierałam się do samodzielnego zaplecenia drożdżowego warkocza. Warto było trochę poczekać, bo dzięki temu doczekałam się przepisu idealnego. Chałka byłą idealnie miękka, wypieczona, a do tego ze środka, po rozgryzieniu, wypływał pyszny budyń. Najlepsza była oczywiście lekko ciepła. Pycha!

Chałka z budyniem

Składniki:
na 2 duże warkocze, przepis od Przy kubku kawy

  • 250 ml mleka + 350 ml do przygotowania budyniu
  • * 40 g drożdży
  •  100 g masła lub margaryny
  • 100 g cukru
  • 600 g mąki pszennej
  • 1 jajko
  • pół łyżeczki soli
  • 1 opakowanie budyniu - u mnie waniliowy
  • mleko z cynamonem do posmarowania ciasta

Ugotować budyń wg przepisu na opakowaniu, tylko zamiast 500 ml mleka użyć 350 ml. Odstawić do ostudzenia.
Do miski przesiać mąkę, zrobić dołek na środku. W 250 ml letniego mleka rozpuścić drożdże, 3 czubate łyżki mąki i 3 łyżki cukru. Wlać do dołka w mące, przykryć czystą ściereczką i zostawić drożdże do wyrośnięcia w ciepłym miejscu.
Rozpuścić masło, zostawić do ostygnięcia.
Gdy drożdże wyrosną dodać pozostałe składniki. Dobrze wyrobić ciasto i zostawić na ok. godzinę do wyrośnięcia ciasta przykryte i w ciepłym miejscu (powinno podwoić swoją objętość).
Podzielić ciasto na 6 części, każdą z nich wałkujemy na wąski długi prostokąt. Na środku każdego paska układamy budyń i zaklejamy brzegi ciasta (tak by budyń był w środku). Z 3 pasków z budyniem zaplatamy chałkę (warkocz) i na końcu podwijamy zlepione końcówki pod spód. Posmarować mlekiem.  Chałki zostawić na blaszce wyłożonej papierem na ok. 30 minut. Piec w 180°C około 30 minut.

  
Smacznego!
P.

środa, 16 listopada 2011

Ziołowe bułeczki pełnoziarniste



Kolejna propozycja śniadaniowego pieczywa. Malutkie bułeczki o intensywnym, ziołowym aromacie. Polecam zrobić je wieczorem i zjeść następnego dnia rano, całkiem świeże, sprawiają bowiem wrażenie gliniastych. Idealnie komponują się z serami.


Ziołowe bułeczki pełnoziarniste

Składniki:
  • 2 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 2 szklanki otrębów pszennych
  • 100 g drożdży
  • 3 łyżki oliwy
  • łyżeczka soli
  • 6 łyżek siemienia lnianego
  • 6 łyżek ziaren słonecznika
  • 2 łyżki ziół prowansalskich
    ,
Z drożdży, łyżki mąki i łyżki ciepłej wody zrobić zaczyn. Odstawić na kilka minut. Mąkę wymieszać z resztą składników, wlać zaczyn, oliwę i 280 ml ciepłej wody. Zagnieść ciasto, przykryć ściereczką i odstawić na 20 minut, by lekko wyrosło. Odrywać niewielkie porcje ciasta i formować niewielkie okrągłe bułeczki, każdą naciąć w poprzek. Piec w 180 stopniach przez 20 minut. Przed podaniem całkowicie wystudzić.


Smacznego!
P.