Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasta. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 18 maja 2014

Ciasto ogórkowe


Na naszym blogu było już ciasto marchewkowe, cukiniowe, na bazie czerwonej fasolki.... Jednak ciasto ogórkowe to lekka odmiana :) Kiedy kupiłam przypadkiem za wiele ogórków uznałam, że muszę spróbować coś  z nich upiec. Ogórek nadaje zawsze potrawom orzeźwiającego posmaku, więc wydawało mi się, że w cieście też będzie smakować wyjątkowo. I smakował! Ciasto dosyć niezwykłe, bardzo łatwe i szybkie w wykonaniu, taka odmiana kiedy chcemy zaskoczyć gości ;) 



Ciasto ogórkoweporcja na blaszkę20x20 cmSkładniki:
  • 200g ogórków
  • 200g mąki
  • jedno jabłko
  • 2 łyżki oleju
  • 2 jajka
  • skórka z połowy cytryny
  • sok z połowy cytryny
  • 30 g cukru waniliowego
  • 70 g cukru brązowego
  • jedna łyżeczka proszku do pieczenia
  • jedna łyżeczka sody oczyszczonej
Piekarnik nagrzać do 180 stopni.
Ogórki i jabłko obrać, zmiksować na puree. 
Drewnianą łyżką wymieszać ze sobą cukier, puree jabłkowo-ogórkowe, sok z cytryny, olej i jajka. Dodać startą skórkę z cytryny, wymieszać. 
Wymieszać ze sobą mąkę, sodę, proszek do pieczenia. Dodać do mokrych składników i delikatnie wymieszać drewnianą łyżką. Kiedy wszystkie składniki będą wilgotne przestać mieszać (ważne by nie mieszać zbyt długo). Ciasto powinno być miękkie i prawie płynne. Przelać miksturę do wyłożonej papierem do pieczenia blaszki i piec 40-45 minut, aż ciasto będzie sprężyste, gdy będzie się naciskać na jego środek, a wbity w środek patyczek będzie wychodzić suchy. Wyjąć z piekarnika i odstawić na 5 minut. Następnie wyjąć z tortownicy i studzić do końca na kratce.
Podawać samo lub z lukrem cytrynowym / polewą cynamonowo-jogurtową. 

Smacznego!
J.

środa, 23 kwietnia 2014

Kakaowy mazurek pomarańczowy z bezą kawową


Czasami są ciasta, które smakują tak wspaniale, że żadne zdjęcie nie odda ich wyborności... Tak jest według mnie z tym mazurkiem. Choć już niejednokrotnie podkreślałam moją słabość do mazurków i tart, tym razem muszę to powtórzyć... Delikatny, kruchy, mocno czekoladowy spód, do tego kwaskowata i orzeźwiająca marmolada pomarańczowa, a całość przykryta delikatną bezą kawową... Symfonia smaków, tekstur ciasta i barw... Bardzo, bardzo Wam polecam, nie tylko na święta! 


Kakaowy mazurek pomarańczowy z bezą kawową
porcja na blaszkę 20x30 cm
Składniki: 
Na Spód:  

  • 170 g mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 80 g mąki ziemniaczanej
  • 50 g cukru brązowego muscovado
  • 3 łyżki kakao
  • 150 g zimnego masła 
  • 1 jajko

Konfitura

  • 450 g (1 i 1/3 szklanki) marmolady pomarańczowej (domowej lub gotowej) 
  • 1 łyżeczka imbiru
  • 1 łyżeczka cynamonu

Beza: 

  • 2 białka (rozmiar L) 
  • 100 g drobnego cukru 
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej 
  • 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej (najlepiej zmielonej)

Do miski przesiać mąkę pszenną i kakao, dodać mąkę ziemniaczaną, cukier i pokrojone na kawałeczki masło. Zmiksować składniki mikserem (lub zagnieść ręcznie) do uzyskania drobnych kawałeczków ciasta. Następnie dodać jajko i zagnieść ciasto łącząc wszystkie składniki w jednolitą kulę lub dalej miksować mikserem aż składniki zaczną się łączyć. Zawinąć w folię i włożyć do lodówki na 1 godzinę. 

Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia. Spód wyłożyć schłodzonym ciastem. Cały spód podziurkować widelcem i wstawić do lodówki na czas nagrzania piekarnika lub na około pół godziny. Piekarnik nagrzać do 160 stopni. Wstawić blaszkę z ciastem i piec przez 35 minut. Wyjąć z piekarnika. 
Beza: piekarnik nagrzać do 180 stopni C. Białka przelać do miski i ubić mikserem na pianę. Następnie dodawać łyżka po łyżce cukier cały czas dokładnie ubijając. Ubijać białka jeszcze przez 2 - 3 minuty, pod koniec dodając mąkę ziemniaczaną oraz kawę.
Marmoladę wymieszać z przyprawami. Kruchy spód posmarować marmoladą pomarańczową, następnie wyłożyć bezę (można to zrobić za pomocą rękawa cukierniczego lub po prostu wyłożyć łyżką tworząc fantazyjne fale). Wstawić do piekarnika i piec przez 15 minut, aż beza lekko się zrumieni. Wyjąć i ostudzić. 
Mazurek przechowywać w temperaturze pokojowej.

Smacznego!
J.

piątek, 18 kwietnia 2014

Mazurek kajmakowo - żurawinowy


Tegoroczne święta są dla mnie pod względem przygotowań trochę last minute... Wyjątkowo nie zaplanowałam szczegółowo co, gdzie i kiedy, nie ułożyłam idealnego menu. Także pieczenie jest trochę na ostatnią chwilę, postawiłam zatem na coś prostego. W efekcie tegoroczny mazurek opiera się na półproduktach, ale za to jakich! Bardzo słodka masa kajmakowa, dozwolona tylko od święta i przełamująca jej smak swoją kwaskowatością konfitura żurawinowa. A pod spodem oczywiście sprawdzone kruche ciasto. To będą pyszne święta!


 
Mazurek kajmakowo-żurawinowy

Ciasto:
  • 300 g mąki
  • szczypta soli
  • 50 g cukru pudru
  • 170 g zimnego masła
  • 2 żółtka
Nadzienie:
  • 150 g konfitury żurawinowej
  • 100 g suszonej żurawiny
  • 300 g masy kajmakowej (z puszki)
  • 70 g masła
Mąkę z solą i cukrem przesiać, dodać starte na tarce masło, rozetrzeć. Dodać żółtka. Szybko wyrobić ciasto, uformować kulę i schłodzić przed 2 godziny w lodówce. Schłodzone ciasto rozwałkować, wyłożyć nim blachę nasmarowaną tłuszczem. Nakłuć ciasto widelcem, piecz 20 minut w temperaturze 200 stopni. Wystudzić.
Wystudzone ciasto posmarować równomiernie konfiturą. Masło utrzeć dokładnie, zmiksować z kajmakiem i delikatnie podgrzać w kąpieli wodnej, by masa była niezbyt gęsta. Delikatnie rozprowadzić kajmak na warstwie konfitury. Wierzch ciasta udekorować suszoną żurawiną. Odstawić w chłodne miejsce.

Smacznego! 
P.

środa, 16 kwietnia 2014

Tort czekoladowy



Czekolada, czekolada, czekolada... Pamiętacie, że niedawno był jej dzień? A jak ktoś się urodzi w światowy dzień czekolady to jaki tort musi dostać? Oczywiście moooocno czekolady! :) Ma bardzo intensywny smak, po jednym kawałeczku większość osób podziękuje za następny, ale na pewno już po kilkunastu minutach będzie żałować tej decyzji, bo zdąrzy zatęsknić za jego obłędnym smakiem.... :) Mogłabym wychwalać go długo, opisując jak wspaniale polewa rozpływa się na podniebieniu, a miękkie i wilgotne czekoladowe ciasto sprawia, że od razu poprawia nam się humor, ale po co? Lepiej sami go zróbcie i tego dośiwadczcie! :)



Tort czekoladowy
przepis z Moich wypiekow, zmieniony
porcja na tortownicę o średnicy 20 cm
Składniki:
na ciasto czekoladowe:
  • 100 g czekolady gorzkiej 70%, posiekanej
  • 100 g czekolady mlecznej
  • 200 g masła
  • 1 szklanka (250 ml) mleka
  • 3 jajka
  • 1 szklanka jasnego brązowego cukru
  • 150 g mąki pszennej tortowej
  • 65 g (pół szklanki) kakao
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 łyżki kawy rozpuszczalnej
Składniki na krem czekoladowy:
  • 2 puszki masy kajmakowej (1 puszka = 400 g), w temperaturze pokojowej
  • 125 g czekolady gorzkiej 70%
  • 125 g czekolady mlecznej
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Przygotować ciasto czekoladowe.
W garnuszku umieścić masło i mleko. Podgrzewać, do roztopienia się masła. Dodać czekoladę, wymieszać, do jej roztopienia i otrzymania gładkiego sosu czekoladowego. Przestudzić.
Do drugiego naczynia przesiać mąkę pszenną, kakao, sodę oczyszczoną i proszek do pieczenia. 
Sos czekoladowy przelać do większej miski. Dodać jajka (w całości) oraz cukier i wymieszać rózgą kuchenną, do połączenia. Dodać przesiane suche składniki, kawę, wymieszać do połączenia.
3 formy o średnicy 20 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Przełożyć do nich ciasto, wyrównać. 
Piec w temperaturze 160ºC przez 30 minut lub dłużej, do tzw. suchego patyczka. Wyjąć, wystudzić.
Uwaga: z podanych składników można upiec jedno ciasto, po upieczeniu przekroić na 3 części. Czas pieczenia się wydłuży.
Przygotować sos czekoladowy: Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej. Lekko przestudzić.
Masę kajmakową umieścić w misie miksera i rozpocząć miksowanie. Dodawać roztopioną czekoladę (może być ciepła, lecz nie gorąca), w kilku turach, cały czas miksując do otrzymania gładkiego kremu czekoladowego.
Wykonanie
Blaty czekoladowe przełożyć kremem czekoladowym. Kremem ozdobić również boki i wierzch tortu. Schłodzić w lodówce. Krem zastygnie. 
Tort udekorować czekoladowymi płatkami (przepis na nie podam za kilka dni :)) lub czym tylko chcecie!

Smacznego!
J.

środa, 9 kwietnia 2014

Sernik z advocatem i kawałkami czekolady




Sernik jest jednym z moich ulubionych ciast... Piekłam go już dziesiątki razy, a każda jego odsłona jest inna od poprzedniej. Orzeźwiająco cytrynowy, egoztycznie kokosowy, owocowo malinowy, puszysty japoński, mogłabym tak długo wymieniać. Jednak zamiast to robić zaproponuję Wam ten oto sernik - z advocatem i kawałkami czekolady! Kremowy, delikatny, czekoladowy... istna rozkosz dla podniebienia!



Sernik z advocatem i kawałkami czekolady
przepis, z lekkimi przemianami, pochodzi od Dorotki  
porcja na tortownicę o średnicy 23 cm 

Składniki na spód:
  • 190 g ciastek digestive z czekoladą
  • 60 g masła 
Składniki na masę serową:
  • 1 kg serka śmietankowego (na serniki)
  • 4 jajka
  • 1 szklanka drobnego cukru
  • 1 szklanka (250 ml) likieru jajecznego
  • 4 łyżki mąki pszennej
  • 1 tabliczka posiekanej gorzkiej czekolady (100 g)
  • 1 tabliczka posiekanej mlecznej czekolady (100 g) 
Dodatkowo:
  • pół tabliczki dowolnej czekolady do starcia na wierzch 
Masło roztopić, ostudzić. Ciastka pokruszyć, zmiksować z masłem. Powinny wyglądać jak mokry piasek. Tortownicę wysmarować masłem, od dołu (od zewnątrz) owinąć folią aluminiową, część nadzienia może nam bowiem podczas pieczenia wypłynąć. Pokruszonymi ciastkami wyłożyć na spód, docisnąć.  
Wszystkie składniki (oprócz czekolady) zmiksować na gładką masę (jajka dodajemy bez oddzielania białek od żółtek). Na końcu dodać kawałki czekolady, wymieszać. Gotową masę wylać na spód z ciastek.Sernik przykryć od góry folią aluminiową, by pozostał jasny  Piec w temperaturze 170ºC przez 60 - 70 minut, aż góra będzie ścięta i sztywna (nie sprawdzamy patyczkiem, będzie on mokry przez cały czas). Ostudzić, włożyć na 12 godzin do lodówki.
Przed podaniem udekorować wiórkami czekolady.

Smacznego!
J.

niedziela, 9 marca 2014

Czekoladowa trufla


Wczoraj był Dzień Kobiet, a co wszystkie kobietki lubią najbardziej? Czekoladę! Ciasto, które chyba bardziej czekoladowe by być nie mogło. Lekkie, puszyste i bardzo słodkie. Według mnie ciężko zjeść więcej niż jeden kawałeczek bez dłuższej przerwy, ale zdecydowanie po przerwie ma się ochotę na dużą dokładkę... I do tego wszystkiego jest bezglutenowe! ^^
 

Czekoladowa trufla
porcja na blaszkę 20 x 20 cm
przepis od Dorotki
Składniki:
  • 150 g cukru pudru
    pół szklanki wody
    350 g gorzkiej czekolady (70% kakao), z grubsza posiekanej
  • 200 g masła
    6 dużych jajek, żółtka i białka oddzielnie
  • szczypta soli
  • 1,5 łyżeczki octu jabłkowego
2/3 ilości cukru pudru umieścić w garnuszku z grubszym dnem, zalać wodą. Podgrzewać, mieszając, do rozpuszczenia się cukru. Wsypać posiekaną czekoladę, masło i podgrzewać na małej mocy palnika, mieszając od czasu do czasu, aż wszystkie składniki się połączą i powstanie gładka, błyszcząca czekoladowa masa.
W misie miksera ubić białka ze szczyptą soli, na sztywno, pod koniec ubijania dodając cukier puder (stopniowo, łyżka po łyżce) oraz ocet (lub sok z cytryny). Dodać żółtka i zmiksować.
Do puszystej masy jajecznej delikatnie wmieszać ciepłą masę czekoladową, szpatułką.
Formę wyłożyć dokładnie papierem do pieczenia (spód), oraz zabezpieczyć ją dokładnie folią aluminiową z zewnątrz (ciasto będzie pieczone w kąpieli wodnej). Do formy przełożyć 'ciasto'. Umieścić w większym naczyniu, do którego wlać wrzącą wodę sięgającą do 2/3 wysokości tortownicy.
Piec w temperaturze 180ºC przez około 30-40 minut, aż ciasto przy dotyku patyczkiem będzie ścięte i sprężyste. Wyjąć z piekarnika, wystudzić. Schłodzić przez noc w lodówce.
Podawać najlepiej z owocami lub owocową polewą. 

Smacznego!
J.



poniedziałek, 13 stycznia 2014

Ciasto marchewkowe - bezglutenowe i beztłuszczowe


Cóż lepszego niż świeże, mięciutkie ciasto marchewkowe? Idealnie słodkie z odrobiną cytrynowej kwaskowatości, bardzo puszyste, o lekkim jabłkowym posmaku... po prostu idealne! Do tego wszystkiego prawie zupełnie nie zawiera tłuszczu i jest bezglutenowe! Musicie je wypróbować! :)




Ciasto marchewkowe
porcja na tortownicę o średnicy 18 cm
Składniki:
  • 125 g cukru muscovado
  • dwie łyżki oleju słonecznikowego*
  • pół szklanki jabłkowego puree
  • 3 duże jajka, lekko roztrzepane
  • jedna, średniej wielkości, obrana i starta marchewk
  • 100 g rodzynek
  • skórka starta z jednej dużej pomarańczy
  • 125 g mąki ryżowej brązowe
  • 50 g mąki ryżowej jasnej
  • 1,5 łyżeczki sody oczyszczonej
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka mielonego cynamonu
  • pół łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej (najlepiej świeżo startej)
Na polewę:
  • 90 g cukru pudru
  • 2 łyżki soku pomarańczowego
Piekarnik rozgrzać do 170 stopni. Tortownicę wysmarować masłem i wysypać mąką. 
Drewnianą łyżką wymieszać ze sobą cukier, puree jabłkowe, olej i jajka. Dodać startą marchew, rodzynki i skórkę z pomarańczy, wymieszać. 
Wymieszać ze sobą mąkę, sodę, proszek do pieczenia i przyprawy. Dodać do mokrych składników i delikatnie wymieszać drewnianą łyżką. Kiedy wszystkie składniki będą wilgotne przestać mieszać (nie mieszać zbyt długo). Ciasto powinno być miękkie i prawie płynne. 
Przelać miksturę do przygotowanej tortownicy i piec 40-45 minut, aż ciasto będzie sprężyste, gdy będzie się naciskać na jego środek, a wbity w środek patyczek będzie wychodzić suchy. Wyjąć z piekarnika i odstawić na 5 minut. Następnie wyjąć z tortownicy i studzić do końca na kratce. 
Zmiksować składniki na polewę, aż będzie lekko płynna (w razie potrzeby dodać więcej soku z pomarańczy). Polać ostudzone ciasto polewą, tworząc na nim artystyczną kratkę. Odstawić, aż polewa stężeje i podawać. 

Smacznego!
J.

*olej można pominąć, ale należy dodając go ciasto ma lepszą strukturę.

sobota, 11 stycznia 2014

Piernik toruński


Może kogoś zadziwi piernik w styczniu, ale właśnie tym przepisem kończę moje świąteczne przepisy - niestety nie miałam czasu wstawić ich wszystkich szybciej... Tradycyjny, bardzo aromatyczny, długo zachowujący świeżość. I smakuje wspaniale nie tylko na święta!


Piernik toruński
porcja na formę o wymiarach 30 x 11 cm
przepis wg Pierre Herme (tłumaczenie z Moich Wypieków)
Składniki:
  • 250 g mąki pszennej
  • 250 g mąki żytniej jasnej
  • 250 g płynnego miodu
  • 150 g masła
  • 150 g cukru
  • 5 jajek, oddzielnie białka i żółtka
  • 100 g suszonych, pokrojonych na kawałeczki śliwek
  • 20 g przyprawy do piernika
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąki przesiać z proszkiem i sodą, odłożyć. Miód przelać do rondelka, dodać przyprawę do piernika, podgrzewać na umiarkowanym ogniu, aż się miód zarumieni.
Masło włożyć do misy miksera i utrzeć z cukrem do otrzymania jasnej, puszystej masy. Ucierając, stopniowo dodawać po 1 żółtku, a następnie miód. Białka ubić na sztywną pianę. Do masy miodowej dodać śliwki i dokładnie wymieszać, następnie dodawać na przemian mąkę i pianę z białek, delikatnie mieszając.
Ciasto wyłożyć do przygotowanej formy (wysmarowanej masłem i oprószonej mąką pszenną). Piec przez godzinę w temperaturze 180ºC. Przed wyjęciem, sprawdzić patyczkiem, czy jest upieczony (patyczek powinien być czysty i suchy). Wystudzić na kratce. Przechowywać zawinięty w lnianą ściereczkę.
Przed podaniem można udekorować czekoladą (niekoniecznie).

Smacznego!

J.


niedziela, 8 grudnia 2013

Piernikowy chlebek marchewkowy (na słodziku)


Ciasto bez cukru i z małą ilością mąki, a przy tym zachowujące urok i smak normalnego wypieku? Tak, to możliwe! Prosty w przygotowaniu i pyszny piernikowy chlebek marchewkowy. Cukier zastąpiłam słodzikiem, a mąki jest tylko szklanka, najważniejsza dla zachowania wyjątkowego smaku jest tu marchewka (skądinąd bardzo zdrowa) i aromatyczna przyprawa do piernika. Najlepiej smakuje z naturalną konfiturą, np. pomarańczową. Taki niecodzienny wypiek polecam każdemu, nawet osobom z problemami zdrowotnymi, bądź dbającym o linię.



Piernikowy chlebek marchewkowy (na słodziku)

Składniki:
  • 2 duże marchewki
  • 1 szklanka mąki
  • 3 łyżki otrębów owsianych
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • słodzik w proszku w ilości odpowiadającej ½ szklanki cukru (u mnie 4 łyżki)
  • 3 jajka
  • ½ szklanki oleju rzepakowego
  • szczypta soli
  • 3 łyżeczki przyprawy do piernika
Marchew obrać i zetrzeć na drobnych oczkach tarki.  Jajka ubić, zmiksować ze słodzikiem i olejem. W oddzielnej misce mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia i przyprawą piernikową, dodać otręby. Połączyć masę mączną z masą jajeczną, na koniec wmieszać marchewkę. Ciasto przełożyć do foremki keksówki (ok 24 cm dł) wyłożonej papierem do pieczenia. Piec przez około 45 minut w temperaturze 180 stopni (pod koniec pieczenia wbić w ciasto patyczek - jeśli się nie klei, ciasto, jest gotowe). Wystudzić. Według uznania można posypać słodzikiem w pudrze. 


Smacznego!
P.

piątek, 22 listopada 2013

Szarlotka kajmakowa


Może zauważyliście, że wróciłam po dłuuugiej przerwie. Jakoś się z Asią wymieniamy blogową aktywnością ostatnimi czasy, ale mam nadzieję, że od teraz już obie będziemy aktywnie działać i zapraszać Was na słodkie pyszności! 
Ciast z jabłkami u nas dostatek, a jednak wciąż znajduję nowe warte wypróbowania. Tym razem jabłka z oryginalną nutą słodyczy, którą w tym przypadku zapewnia masa krówkowa (któż nie wyjada jej łyżeczką prosto z puszki?). Połączenie uważam za zdecydowanie trafione i polecam szybkie wypróbowanie.


Szarlotka kajmakowa 
Składniki:

Ciasto:
  • 2 i 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • 200 g masła
  • 3 żółtka
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 łyżki kwaśnej śmietany

Farsz:
  • 5 dużych jabłek 
  • łyżeczka cynamonu
  • 2 łyżki brązowego cukru
  • około 2/3 puszki masy kajmakowej
Z podanych składników zrobić ciasto: mąkę przesianą z cukrem i proszkiem posiekać  z zimnym masłem, a następnie dodać żółtka i śmietanę. Zagniatamy kulę jednolitego ciasta i podzielić je na dwie części 2:1). Schłodzić przed godzinę w lodówce. Większą częścią wyłożyć dno i brzegi formy. Spód ciasta podziurkować widelcem i podpiec przez 20 minut w temperaturze 180°C.
Obrać jabłka i pokroić na spore cząstki. Wrzucić do garnka i dusić na wolnym ogniu (można podlać odrobinką wody), aż zmiękną. Dodać cukier, cynamon i połowę kajmaku. . Gotową masę jabłkową wyłożyć na podpieczony spód, a następnie wyłożyć resztę kajmaku. Pozostałe ciasto zetrzeć na grubych oczkach tarki lub pokruszyć na wierzch ciasta (tak, by częśc jablek i kajmaku było widać z góry). Piec około 40 minut (gdyby wierzch zacząć się przypalać - przykryć folią aluminiową). Przestudzić, posypać pudrem.

Smacznego!
P.

czwartek, 21 listopada 2013

Rafaello - ciasto na herbatnikach



Jakim cudem tego ciasta nie było dotąd na blogu? Aż sama się zdziwiłam, że zapomniałam o tym znanym i prostym  do przygotowania smakołyku. Dopiero nowa współlokatorka mnie olśniła: pora na przepysznie kokosowe, kremowe ciasto na herbatnikach! Chwila w kuchni i... zrobiłyśmy! Potem jeszcze kilka godzin oczekiwania, aż dobrze się schłodzi i można z łatwością kroić i rozdawać wszystkim łakomczuchom. Po takiej dawce można mieć kokosa dość na jakiś czas, ale zdecydowanie warto.



Ciasto rafaello
Składniki:
  • 1 litr mleka
  • kostka margaryny
  • 1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 1/2 szklanki mąki pszennej
  • szklanka cukru
  • 200 g wiórków kokosowych
  • 3-4 duże paczki herbatników 

Przygotować krem budyniowy: 600 ml mleka wlać do garnka i podgrzać. W pozostałej części mleka rozmieszać dokładnie składniki sypkie (obie mąki i cukier) i przelać do ciepłego mleka. Gotować na wolnym ogniu cały czas mieszając, aż do uzyskania gęstej masy budyniowej. Dobrze ostudzić. Zmiksować z kostką margaryny i dodać połowę wiórków kokosowych, aż do uzyskania gęstej, jednolitej masy.
Dno dużej blaszki wyłożyć  herbatnikami (dość szczelnie), następnie nałożyć warstwę kremu i ponownie pokryć herbatnikami. Układać warstwy aż skończą się składniki tak, by na wierzchu była cienka warstwa masy budyniowej. Obsypać obficie wiórkami kokosowymi. Ciasto wstawić do lodówki na minimum trzy godziny, by stało się zwarte

Smacznego!
P.

sobota, 9 listopada 2013

Szarlotka z kaszą jaglaną


Kolejna odsłona bezglutenowych wypieków - szarlotka na spodzie z kaszy jaglanej. Moim ulubionym określeniem jakie o niej usłyszałam jest, że "wcale nie smakuje jakby była zdrowa". To raczej metafora, bo szarlotka może bezglutenowa, ale zdrowa bardzo to nie jest - jak większość smacznych ciast ;) Bardzo duża i soczysta warstwa jabłek, o wiele grubsza niż w przeciętnej szarlotce. Spód miękki, o wyczuwalnym smaku kaszy, ale jednocześnie bardzo delikatny...



Szarlotka z kaszy jaglanej
przepis Olg Smile
Składniki:
Ciasto:
  • 4 szklanki ugotowanej kaszy jaglanej
    pół szklanki mąki kukurydzianej
  • pół szklanki cukru trzcinowego jasnego + 3 łyżki
  • 2 czubate łyżki skrobi kukurydzianej (może być też ziemniaczana)
  • opcjonalnie 2 banany
  • około 80 g margaryny bezmlecznej lub masła
Nadzienie:
  • 1,5 kg jabłek
  • 4 łyżki soku z cytryny
  • 2 łyżki skrobi kukurydzianej
  • 4 łyżki cukru trzcinowego jasnego
  • 1 czubata łyżeczka cynamonu
Ugotowaną jaglanke przekładam do miski, dodaję cukier, skrobię oraz mąkę i mieszam dokładnie. Masa powinna być dość gęsta. Jeśli jadacie banany możecie je również dodać do ciasta, ja nie dodawałam, bo nie wszyscy mogą u nas je jeść.
Jabłka obieram, ścieram na tarce i mieszam z sokiem cytryny, cukrem, skrobią i cynamonem.
Jaglankę dzielę na dwie części, jedna to 2/3 kaszy, druga to 1/3 kaszy. Spód blaszki tortowej o średnicy 22 cm wykładam większą częścią jaglanki i mocno dociskam.  Układam na niej jabłka, następnie pozostała cześć kaszy. Górę ciasta posypuję cukrem i układam plastry margaryny lub masła. Przykrywam folią aluminiowa i piekę 1 godzinę w na środkowej półce piekarnika rozgrzanego do 180 stopni przez 60 minut. Pod koniec pieczenia, na jakieś 5 minut wcześniej zdejmuję folię i posypuję cynamonem.
Szarlotkę z jaglanki podaję koniecznie z kwaśnym jogurtem o smaku naturalnym. U nas jest to ulubiony jogurt sojowy.

Smacznego!
J.

piątek, 8 listopada 2013

Czekoladowa tarta z owocami


Dziś zapraszam na danie, które jest odpowiedzią na to, że straszliwie już tęsknię za upalnymi dniami, na które jeszcze niedawno narzekałam - tak to już jest, Polak wiecznie musi pomarudzić ;p O słonecznych dniach przypomniała mi czekoladowa tarta pełna owoców - budzi we mnie jakieś pozytywne, iście wakacyjne odczucia :) Kruchy maślany spód, owoce, a do tego warstwa aksamitnego kremu czekoladowego na bazie nowości na rynku – śmietanki czekoladowej. Przepyszne połączenie daje lekki placek w sam raz rodzinny podwieczorek.





Czekoladowa tarta z owocami

Składniki:
Spód:
  • 200 g mąki
  • 100 g masła
  • żółtko
  • 2 łyżki cukru
Nadzienie:
  • 2 jajka
  • 150 ml czekoladowej śmietanki Gostyń
  • 2 łyżki cukru
  • ulubione owoce: np. brzoskwinia, borówki, wiśnie (jeśli korzystamy z mrożonych owoców - rozmrozić i dobrze odsączyć)

Przygotować spód: zimne masło posiekać drobno razem z mąką tworząc grudki przypominające kruszonkę. Dodać cukier, sól i żółtko. Szybko połączyć wszystkie składniki i zagnieść kulę z ciasta (w razie potrzeby dodać łyżkę lodowatej wody). Schłodzić przez przynajmniej pół h w lodówce. Zimne ciasto cienko rozwałkować i wylepić nim wysmarowaną tłuszczem i wysypaną maką formę do tarty. Ponakłuwać widelcem. Przykryć spód papierem do pieczenia i obciążyć (grochem lub ceramicznymi kulkami). Podpiekać około 15 minut w temperaturze 180 stopni.
Przygotować nadzienie: owoce umyć i pokroić w mniejsze cząstki. Jajka roztrzepać i lekko ubić ze śmietanką i cukrem. 
Z podpieczonego spodu tarty zdjąć obciążenie i papier. Na tarcie rozsypać cząstki owoców, a następnie zalać je czekoladową masą. Piec jeszcze około 30 minut w temperaturze 180 stopni – aż masa całkowicie się zetnie. Wyjąć z piekarnika i dobrze wystudzić. Podawać z dodatkiem ubitej śmietanki czekoladowej.


Smacznego!
P.