Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowe. Pokaż wszystkie posty

środa, 14 maja 2014

Zdrowe muffiny otrębowe z jabłkiem

Znów u nas zdrowo :) Po wypieku 100% wegańskim (klik!) tym razem coś co prawda z jajkami i odrobiną tłuszczu, ale za to nadal bez mąki pszennej i dodatkowo z jabłkiem. Co więcej, to po prostu błonnikowa bomba! Pyszne i lekkie muffinki, według mnie typowe na lekko słodkie śniadanko.
 

Zdrowe muffiny otrębowe z jabłkiem
 
Składniki:
  • szklanki zmielonych otrębów (u mnie po 1/3 pszennych, razowych i owsianych)
  • 3 łyżki zmielonych zarodków pszennych
  • 3 łyżki zmielonego siemienia lnianego
  • 1/3 szklanki cukru trzcinowego 
  • 2 łyżeczki przypraw (cynamon, imbir, gałka muszkatałowa / gotowa mieszanka przypraw do piernika)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 2 jajka
  • 1/3 szklanki jogurtu naturalnego
  • 1/3 szklanki oleju rzepakowego
  • 2 małe jabłka

Przygotować dwie miski. W jednej wymieszać wszystkie składniki suche, w drugiej połączyć mokre. Jabłka obrać i zetrzeć na grubych oczkach tarki. Połączyć zawartość obu misek i wymieszać z jabłkami. Nakładać łyżką do formy na muffiny wyłożonej papilotkami, do około 3/4 wysokości otworów. Piec około 25 min w temperaturze 180 stopni. Przed podaniem wystudzić. 

Smacznego! 
P.

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Ciasto marchewkowe - bezglutenowe i beztłuszczowe


Cóż lepszego niż świeże, mięciutkie ciasto marchewkowe? Idealnie słodkie z odrobiną cytrynowej kwaskowatości, bardzo puszyste, o lekkim jabłkowym posmaku... po prostu idealne! Do tego wszystkiego prawie zupełnie nie zawiera tłuszczu i jest bezglutenowe! Musicie je wypróbować! :)




Ciasto marchewkowe
porcja na tortownicę o średnicy 18 cm
Składniki:
  • 125 g cukru muscovado
  • dwie łyżki oleju słonecznikowego*
  • pół szklanki jabłkowego puree
  • 3 duże jajka, lekko roztrzepane
  • jedna, średniej wielkości, obrana i starta marchewk
  • 100 g rodzynek
  • skórka starta z jednej dużej pomarańczy
  • 125 g mąki ryżowej brązowe
  • 50 g mąki ryżowej jasnej
  • 1,5 łyżeczki sody oczyszczonej
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka mielonego cynamonu
  • pół łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej (najlepiej świeżo startej)
Na polewę:
  • 90 g cukru pudru
  • 2 łyżki soku pomarańczowego
Piekarnik rozgrzać do 170 stopni. Tortownicę wysmarować masłem i wysypać mąką. 
Drewnianą łyżką wymieszać ze sobą cukier, puree jabłkowe, olej i jajka. Dodać startą marchew, rodzynki i skórkę z pomarańczy, wymieszać. 
Wymieszać ze sobą mąkę, sodę, proszek do pieczenia i przyprawy. Dodać do mokrych składników i delikatnie wymieszać drewnianą łyżką. Kiedy wszystkie składniki będą wilgotne przestać mieszać (nie mieszać zbyt długo). Ciasto powinno być miękkie i prawie płynne. 
Przelać miksturę do przygotowanej tortownicy i piec 40-45 minut, aż ciasto będzie sprężyste, gdy będzie się naciskać na jego środek, a wbity w środek patyczek będzie wychodzić suchy. Wyjąć z piekarnika i odstawić na 5 minut. Następnie wyjąć z tortownicy i studzić do końca na kratce. 
Zmiksować składniki na polewę, aż będzie lekko płynna (w razie potrzeby dodać więcej soku z pomarańczy). Polać ostudzone ciasto polewą, tworząc na nim artystyczną kratkę. Odstawić, aż polewa stężeje i podawać. 

Smacznego!
J.

*olej można pominąć, ale należy dodając go ciasto ma lepszą strukturę.

poniedziałek, 7 października 2013

Panna cotta bananowa z orange curd


Niedawno przedstawiałyśmy kilka przepisów na pyszne bezglutenowe desery - były to głównie panna cotty, więc teraz kontynuujemy naszą serię prezentując Wam wspaniałą, kremową panna cottę!

Cóż jest lepszego do jedzenia jesienią niż owoce? Wspaniale dodają energii i sił. Poza tym dostarczają nam witamin, które są niezbędne w tę deszczową, sprzyjającą chorobom pogodę... Mi zawsze najbardziej pasują połączenia smakowe kilku owoców w jednym deserze - jak rabarbar z jabłkami, maliny z jeżynami czy też bardziej ekstremalnie - banany z pomarańczami. Jedne słodkie, o bardzo charakterystycznym, aczkolwiek stonowanym smaku. Drugie kwaskowate, orzeźwiające i nadające deserowi energii! Nic tylko najwyższy czas skoczyć do kuchni i wziąć się za szykowanie tych pyszności! :)


Panna cotta bananowa z orange curd
porcja na 6 naczynek
Składniki:
Na panna cottę:
  • 2 banany
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 2 łyżki rumu
  • 4 g żelatyny
  • 250 ml kremówki
  • 350 ml mleka
  • 4 łyżki cukru
  • łyżeczka aromatu waniliowego
Na orange curd:
  • pół szklanki soku z pomarańczy
  • pół szklanki cukru
  • 125 g masła
  • 3 jajka
Banany zmiksować z sokiem z cytryny, rumem i aromatem. 
W rondelku podgrzać kremówkę z mlekiem i cukrem. Żelatynę rozpuścić w małej ilości podgrzanej kremówki. Wymieszać z resztą w rondelku. Dodać puree bananowe, dokładnie wymieszać. Odstawić do lekkiego ostudzenia. Zaczynającą tężeć mieszaninę przelać do naczynek i wstawić do lodówki. 
Składniki orange curd wymieszać (najlepiej w żaroodpornej/szklanej misce), miskę ustawić na ganku z gotującą się wodą (w kąpieli wodnej). Mieszać, aż krem zgęstnieje (temp nie może być za wysoka, aby jajka się nie zsiadły), przecedzić przez drobne sitko, ostudzić. Wylać na schłodzone panna cotty.
 
Smacznego!
J. 
 

wtorek, 24 września 2013

Panna cotta jogurtowa z polewą kiwi


Jak pisałam ostatnio przedstawiamy serię przepisów na panna cotty - dziś wersja bardzo lekka i kolorowa. Za oknem szaro buro, pewnie każdy z Was tęskni już za wielobarwną wiosną, można zatem wprowadzić choć trochę kolorów do deserów. Dla mnie ta panna cotta ma jedną główną zaletę - dzięki kwaskowatości kiwi nie jest mocno słodka, a przez to, że zastępuje się kremówkę lekkim jogurtem nie jest też tak samo sycąca, jak pozostałe. :)

Panna cotta jogurtowa z polewą kiwi
porcja na 6 naczynek
Składniki:
  • 1 szklanka śmietanki kremowej 36% (zimnej) + 2 łyżki do namoczenia żelatyny
  • 1 łyżka żelatyny
  • 5 łyżek cukru
  • 1 szklanka jogurtu owocowego
Na polewę:
  • 3 kiwi
  • pół opakowania żelatyny
  • pół szklanki wody
Żelatynę wsypać do małej miseczki, dodać 2 łyżki śmietanki, wymieszać i odstawić na 10 minut. W międzyczasie do rondelka wlać połowę śmietanki kremówki, dodać cukier i podgrzewać mieszając aż cukier się rozpuści. Doprowadzić prawie do zagotowania, odstawić z ognia i dodać namoczoną żelatynę. Mieszać, aż cała się rozpuści. Drugą połowę śmietanki kremowej ubić na pianę.
Do śmietanki, którą podgrzewaliśmy dodać jogurt i wymieszać trzepaczką. Na koniec połączyć z ubitą śmietanką.
Krem wyłożyć do naczynek i wstawić do lodówki do stężenia na około 3 godziny. 

W międzyczasie przygotować polewę - kiwi zmiksować w blenderze. Żelatynę rozpuścić w gorącej wodzie. Wymieszać kiwi z żelatyną, odstawić na 5 minut do ostudzenia, po czym wylać na schłodzone panna cotty. 

Smacznego!
J.

niedziela, 22 września 2013

Chleb z czarną kawą i cebulką (na zakwasie)



Dziś dobra wiadomość dla miłośników naszych przepisów na chleby (na zakwasie i nie tylko...) - mimo, że wprowadzamy serię przepisów bezglutenowych, a główna piekąca chleby nie może już ich jeść, wciąż będziemy prezentować nowe pomysły na domowe pieczywo! :) W końcu najprzyjemniejsze jest pieczenie dla innych, nie dla siebie! :)
Przedstawiamy więc (tradycyjnie w niedzielę) przepis na bardzo aromatyczny chleb na zakwasie - z dodatkiem kawy i cebulki. Bardzo puszysty, bo w dużym stopniu na mące pszennej i zdecydowane warty wypróbowania. 


Chleb z czarną kawą i cebulką (na zakwasie)
przepis Tatter

Składniki:
  • 1,5 szklanki zakwasu
  • 1,5 szklanki cieplej wody
  • 1/2 szklanki mocnej kawy, wystudzonej
  • 1 łyżka oleju
  • 2 łyżki molasy
  • 1 łyżka kminku
  • 1 łyżka płatków cebulowych
  • 1 łyżeczka granulowanej cebulki
  • 2,5 łyżeczki soli
  • 1 szklanka mąki żytniej razowej
  • 5,5 szklanki białej pszennej maki chlebowej
Zaczyn wymieszać z mąką, wodą i kawą, i zostawić na 30 minut. Dodać resztę składników. Zagnieść ciasto, przykryć folią spożywczą i odstawić na 6 godzin, mieszając ciasto co 2 godziny.
Następnie przełożyć ciasto do dużej formy wysmarowanej olejem i wysypanej otrębami. Odstawić do wyrośnięcia.
Piekarnik rozgrzać do 240 stopni. Piec 15 minut. Następnie obniżyć temperaturę do 200 stopni i dopiekać kolejne 20 minut. Wyjąć i ostudzić na kratce. 

Smacznego!
J.

piątek, 20 września 2013

Malinowe kokosanki (bezglutenowe)

 

Po długiej, długiej przerwie, dalekich i niezapomnianych podróżach, wracam na bloga. Wakacje były, więc pewnie nikt się nie zorientował, że ja, Asia, wiele tygodni nic nie wstawiałam... Ale teraz koniec przerwy. Wracam i to z dużymi zmianami - na jesień szykuję serię przepisów bezglutenowych. Niech się cieszą Ci, którzy ich potrzebują, a ja się z nimi dzielnie duchowo łączę i... życzę smacznego w jedzeniu tych pysznych kokosanek! Wyjątkowe, owocowe, kolorowe! Korzystajcie póki maliny są jeszcze w ogrodach. :)


Malinowe kokosanki
porcja na 50 sztuk
  • 400 g wiórków kokosowych
  • 130 g białego cukru
  • 3 duże białka
  • szczypta soli
  • pół łyżeczki aromatu migdałowego
  • 200 g malin
Piekarnik rozgrzać do 160 stopni. Dwie duże blaszki wyłożyć papierem do pieczenia. 
W robocie kuchennym zmiksować lekko wiórki. Dodać cukier i miksować kolejną minutę. Dodać białka, sól i aromat, po czym miksować przez jeszcze jedną minutę. Na koniec wrzucić maliny i miksować (najlepiej na trybie pulsującym) przez krótki czas, aż maliny będą rozdrobione, ale nie całkowicie posiekane - tak aby mieszanina była biało-różowa, a nie jednolicie biała.
Za pomocą łyżki do nakładania lodów nakładać na blachę kulki z ciasta. 
Piec przez 20-25 minut, aż będą lekko spieczone z wierzchu. Odstawić do ostygnięcia na 10 minut po czym przełożyć na kratkę i ostudzić do końca. 

Smacznego!
J.

niedziela, 28 lipca 2013

Chleb na miodzie - Blondies in the bakery IX


Kolejna niedziela - kolejny przepis na chleb. I kolejny raz mam problem z opisaniem jego smaku. Wydaje mi się poza tym, że dla większości osób chleby na zakwasie, jeśli nie miałyby dodatków smakowałyby podobnie. Może te pszenne byłyby lżejsze, a żytnie cięższe... Jednak dla mnie one smakiem się różnią. W tym, mimo że nazwałam go "chlebem na miodzie", miód praktycznie nie jest wyczuwalny. Całego charakteru nadaje mu kminek - chleb zarówno nim pachnie, jak i smakuje. Wszystkim miłośnikom kminku z pewnością ten wypiek przypadnie do gustu...



Chleb na miodzie

porcja na keksówkę 10 x 25 cm
Składniki:
Na zaczyn:
  • 100 g zakwasu żytniego
  • 75 g mąki pszennej razowej (typ 2000)
  • 100 ml wody
Na ciasto:
  • 175 g mąki pszennej razowej
  • 350 g mąki orkiszowej chlebowej (typ 1100)
  • 300 ml wody
  • 1,5 łyżeczi drożdży suszonych
  • 30 g miodu
  • 2 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka kminku
Składniki na zaczyn wymieszać i odstawić na 12 godzin. Dodać do nich pozostałe składniki na ciasto i wymieszać do powstania gładkiej masy. Pozostawić przykryte ściereczką na około 3 godzin. Następnie przełożyć do wysmarowanej oliwą i wysypanej otrębami formy i odstawić na około 2 godziny. 
Piekarnik nagrzać do 230 stopni. Wstawić chleb. Po 10 minutach zmniejszyć temperaturę do 200 stopni i pic jeszcze 40 minut. Wyjąć, odczekać kilka minut, wyjąć z formy i studzić do końca na kratce. 

Smacznego!
J.

wtorek, 23 lipca 2013

Śniadaniowy tydzień: owsianka z jagodami i porzeczkami




Zapraszam na mały cykl śniadaniowy - dzień 7. :) 

To już się powoli staje pewnie nudne, ale nie dla mnie. Znów zapraszam na owocową owsiankę - tym razem z porzeczkami i jagodami. Nie trzeba więcej opisów, trzeba biec do kuchni i testować to połączenie. Według mnie fantastyczne. 

Owsianka z porzeczkami i jagodamia 1 dużą porcję

Składniki:
  • płatki owsiane górskie (4-5 łyżek)
  • 2 łyżki otrębów
  •  napój sojowy alpro (około 2/3 szklanki)
  • łyżka cukru (opcjonalnie)
  • garść porzeczek
  • garść jagód
Mleko sojowe zagotować z cukrem, wrzucić płatki i otręby. Podgrzewać aż płatki zmiękną a konsystencja będzie gęsta. Przełożyć do naczynia, przykryć owocami. Podawać na ciepło lub zimno.

Smacznego!
P.



piątek, 21 czerwca 2013

Jabłkowe muffiny orkiszowe z suszonymi owocami




I znów u nas coś zdrowego. Według mnie w sam raz na letnie śniadanko, by mieć w brzuszku coś pysznego i pożywnego, bo potem w upale takim jak dziś ma się ochotę już tylko na chłodne napoje... Te muffinki to kolejny z przysmaków prezentowanych na zeszłotygodniowym pikniku. Mąka orkiszowa, mieszanka suszonych owoców i wilgotność dzięki mleku orzechowemu i dodatkowi jabłek - smacznie i zdrowo a do tego jak zwykle w przypadku muffinów - banalnie! Takich wypieków nie powinno się jeść na ciepło, ale muszę przyznać, że te warto pochłonąć zanim całkiem wystygną :) 


Jabłkowe muffiny orkiszowe z suszonymi owocami

Składniki:
  • szklanka mąki orkiszowej jasnej
  • 4 łyżki mąki amarantusowej
  • 1/3 szklanki płatków owsianych
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 jajka
  • 1/2 szklanki mleka z orzechów laskowych (można dać sojowe lub zwykłe)
  • 1/4 szklanki oleju
  • 1/3 szklanki brązowego cukru
  • jabłko
  • 2/3 szklanki suszonych owoców (u mnie morele i śliwki)
W jednej misce zmieszać składniki suche, w drugiej roztrzepać jajka z mlekiem i olejem. Obie masy połączyć, dodając starte jabłko i pokrojone w kostkę suszone owoce. Do formy na muffiny wypełnionej papilotkami nałożyć masę, do 3/4 wysokości. Piec przez 20 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni. Studzić na kratce.

Smacznego!
P.


poniedziałek, 17 czerwca 2013

Zdrowe ciasteczka marchewkowe


Kolejne z prezentowanych przez nas w sobotę pyszności. Mimo, że mamy u nas na blogu już wiele przepisów na ciastka owsiane, pozwolę sobie przedstawić kolejny. Są mięciutkie, o bardzo intensywnym smaku, który urzeknie nie tylko miłośnika owsianych wypieków. Idzie lato - trzeba dbać o linie, więc z bardziej kalorycznych przerzucamy się na takie ciasteczka! ;D


Zdrowe ciasteczka marchewkowe
porcja na 60 sztuk
Składniki:

  • 3/4 szklanki mąki orkiszowej jasnej
  • 1/2 szklaki mąki żytniej razowej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • szczypta soli
  • 2/3 szklanki zmiksowanych jabłek (2 średnie jabłka)
  • 50 g masła
  • 3/4 szklanki brązowego cukru
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka aromatu waniliowego
  • 1,5 szklanki płatków owsianych
  • 1 szklanka startych marchewek (około 2 sztuk)
  • 1 szklanka rodzynek 

Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Wymieszać mąki, proszek, sodę, przyprawy i odstawić. W drugiej misce utrzeć masło z cukrem i jabłkami - około 1 minuty. Dodać jajko i wanilię, zmiksować. Wsypać suche składniki i wymieszać. Dodać marchewki, płatki owsiane i rodzynki, połączyć wszystkie składniki. Nakładać masę za pomocą łyżeczki na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Piec około 15 minut, aż ciasteczka będą lekko złote i zwarte. Wyjąć, odczekać 5 minut, po czym studzić do końca na kratce. 

Smacznego!
J.

niedziela, 16 czerwca 2013

Zdrowe ciastka czekoladowe z fasolką


Wczoraj na pikniku prezentowałyśmy zdrowe wypieki - teraz zdradzamy przepisy na nie! Jako pierwsze bardzo zaskakujące ciastka - smakują jak mięciutkie czekoladowe łakocie, a tak naprawdę są zdrowe i można je jeść bez wyrzutów sumienia. Może nie każdemu przypadną do gustu, ponieważ posmak fasolki jest lekko wyczuwalny, ale zdecydowanie są dobrą, zdrową odmianą w pieczeniu. A poza tym wczoraj niejednego zachwyciły...


Zdrowe czekoladowe ciasteczka z fasolką
porcja na około 25 sztuk
Składniki:
  • 1 puszka czerwonej fasolki
  • 2 łyżki mleka
  • 1,5 łyżki masła orzechowego
  • 2 łyżki oliwy
  • 3 łyżki mąki pełnoziarnistej
  • 4 łyżki kakao
  • pół szklanki brązowego cukru (najlepiej muscovado)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • szczypta cynamonu
  • szczypta soli
  • pół tabliczki gorzkiej czekolady, posiekanej na grube kawałki

Piekarnik rozgrzać do 180 stopni, blaszki wyłożyć papierem do pieczenia. Do miski włożyć fasolkę, mleko, masło orzechowe i oliwę, zmiksować na gładką pastę. Dosypać mąkę, kakao, cukier, proszek, sól, cynamon i dodać ekstrakt, wymieszać wszystko, aż masa będzie jednolita. 
Dodać czekoladę i całość wymieszać łyżką. 
Nakładać łyżeczką do herbaty kulki na blaszkę do pieczenia (tak po 16 szt na blaszkę). Nie trzeba zachowywać dużych odstępów, ponieważ prawie nie rosną ani się nie rozlewają. Wstawić do piekarnika i piec 15 minut. Wyjąć, odczekać 5 minut, po czym ostudzić do końca na kratce. 

Smacznego!
J.


środa, 12 czerwca 2013

Wieloziarniste ciasteczka amarantusowe


Znacie już produkty z amarantusa? Jeśli tak, na pewno już wiecie, że warto by mąka czy popping z tej rośliny zagościły w Waszych kuchniach na stałe Jeśli nie - zachęcam do zainwestowania w ten produkt - kto raz spróbuje, już nie będzie mógł się odzwyczaić, gwarantuję. W skrócie: amarantus (szkarłat) to ponoć najstarsze zboże świata pełne cudownych właściwości. Bogate w komplet aminokwasów, bezcenne źródło białka, pomagające w walce ze złym cholesterolem, idealne dla bezglutenowców, a do tego o bardzo ciekawym smaku z charakterystycznym orzechowym posmakiem.
To tyle, tymczasem zapraszam na pój pierwszy wypiek na bazie mąki z tej niezwykłej rośliny. To prawdopodobnie najzdrowsze ciasteczka jakie w życiu zrobiłam. Mąka amarantusowa i mnóstwo ziarenek - same zbawienne właściwości :) Co ważne, nie dość, że wyszło zdrowo, to według mnie przepysznie! Idealnie sprawdziły się na wyjeździe jako przekąska podczas wielogodzinnego zwiedzania - nie dość, że smaczne i zdrowe, to jeszcze sycące.




Wieloziarniste ciasteczka amarantusowe

Składniki:
  • szklanka mąki pszennej razowej
  • 2/3 szklanki mąki amarantusowej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 100 g masła
  • jajko
  • 1/3 szklanki cukru trzcinowego
  • szklanka ziarenek (słonecznik, dynia, sezam, siemię lniane)
Masło roztopić, ostudzić, połączyć z cukrem i jajkiem.W oddzielnej misce wymieszać mąki i proszek do pieczenia, dodać mieszankę ziaren. Łyżką wymieszać składniki suche i mokre.
Na wyłożoną papierem do pieczenia blachę nakładać lekko spłaszczone kulki ciasta. Rozgrzać piekarnik do 180 stopni i piec ciasteczka około 10 minut, na złoty kolor. Wystudzić na kratce.


Smacznego!
P.




środa, 1 maja 2013

Pomarańczowe łódeczki (mus jogurtowy)


Mięciutkie. Puszyste. Delikatne. lekkie jak chmurka. Te i inne tego typu określenia przychodzą mia na myśl, gdy przypominam sobie dopiero co zjedzone pomarańczowe łódeczki. Czym właściwie są? To pyszny mus z jogurtu naturalnego i pomarańczy (właściwie samo zdrowie!) podany w wydrążonych pomarańczach, dzięki temu deser zyskuje niepowtarzalny urok. Można oczywiście po prostu zjeść mus, ale gdy mamy gości, czy gdy chcemy, by jogurt naturalny zasmakował dzieciom takie łódki to pomysł według mnie idealny. Tak mi się ten już iście wakacyjny deserek spodobał, że chyba popracuję nad podobnymi, z innych owoców.




Pomarańczowe łódeczki (mus jogurtowy)
Składniki:
  • 4 pomarańcze (miąższ tylko z jednej, z pozostałych można np. wycisnąć sok)
  • 250 ml jogurtu naturalnego
  • 3 łyżki cukru pudru
  • łyżka alkoholu (najlepiej likieru pomarańczowego)
  • 2 łyżeczki żelatyny
  • białko
Pomarańcze porządnie umyć, przekroić na pół. Dokładnie wydrążyć z miąższu, tak by nie uszkodzić skórek. Zachować miąższ z jednej pomarańczy. 
Żelatynę namoczyć w małej ilości zimnej wody, napęczniałą podgrzać do rozpuszczenia (nie gotować). Jogurt zmiksować z cukrem, jedną pomarańczą (miąższ i sok) i alkoholem. Odrobinę masy połączyć z żelatyną, a następnie dodać do pozostałej masy. Białko ubić na sztywno i delikatnie, ale dokładnie wmieszać do pomarańczowej masy. 
Mus przełożyć do wydrążonych połówek pomarańczy (by były stabilne można je np. ułożyć na małych miseczkach lub kubkach). Wstaw pomarańczowe miseczki do lodówki, aż mus porządnie stężeje (najlepiej na całą noc). Po wyjęciu każdą połówkę pomarańczy rozkrój na pół ostrym nożem, ozdób na kształt łódeczek. 

Smacznego!
P.


Przepis dodajemy do durszlakowej akcji Szałowo-jogurtowo :)

piątek, 15 marca 2013

Muffiny marchewkowe z bananami i rodzynkami


Czasem nachodzi mnie ochota upieczenia czegoś zdrowszego. Takiego, żebym mogła dawać to każdemu i z czystym sumieniem mówić, że może zjeść, ile tylko jego dusza zapragnie. Gdy ostatnio kupiłam marchewki, żeby upichcić sobie zupkę, ewentualnie obiad, w efekcie nie powstrzymałam się i upiekłam z nich muffinki. Jakoś tych babeczek za dużo na naszym blogu niedługo będzie... Wyszły pyszne! Lekko wilgotne, dzięki dodatkowi bananów, cudownie owsiane (och, ta moja słabość do owsianych wypieków... :>), wyjątkowe dzięki rodzynkom i oczywiście przepyszne, bo marchewkowe. Nic innego Wam nie zostaje, tylko lecieć do sklepu po składniki, a później do kuchni, aby je upiec!


Muffiny marchewkowe z bananami i rodzynkami

Porcja na 16 sztuk
Składniki:

  • 1 i 1/4 szklanki mąki pszennej
  • pół szklanki brązowego cukru
  • pół łyżeczki sody
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • szczypta cynamonu
  • szczypta soli
  • 1 szklanka płatków owsianych
  • pół szklanki rodzynek
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 jajko, roztrzepane
  • 1/3 szklanki mleka
  • 4 średnie marchewki, obrane i starte na tarce o grubych oczkach
  • 1 średni, dojrzały banan, zmiksowany

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Piekarnik rozgrzać do 200 stopni. Formę wyłożyć papilotkami. 
W dużej misce wymieszać ze sobą suche składniki: mąkę, cukier, sodę, proszek do pieczenia i przyprawy. Dodać płatki owsiane i rodzynki, wymieszać. Dodać pozostałe składniki (oliwa, jajko, mleko, marchew, banana). Wymieszać wszystko do połączenia. Nakładać ciasto do papilotek, prawie do pełnia. Wstawić i piec przez około 23 minut - aż wbity patyczek będzie wychodzić czysty. Wystawić z piekarnika, odczekać chwilę, wyjąć z formy i ostudzić.

Smacznego!
J.

wtorek, 21 sierpnia 2012

Ciasto otrębowe ze śliwkami i brzoskwiniami


Obowiązkowe ciasto dla miłośników zdrowych wypieków. Puszyste, lekkie, bez tłuszczu, o wspaniałym otrębowym posmaku. Owoce tylko wspaniale dopełniają całość. U mnie ze śliwkami i brzoskwiniami, jednak można je robić również z wieloma innymi rodzajami owoców. 


Ciasto otrębowe ze śliwkami i brzoskwiniami

oryginał od Dorotki, tu trochę zmieniony
porcja na blaszkę 23x34 cm

Składniki:

  • 4 duże jajka (osobno białka i żółtka)
  • 2/3 szklanki drobnego cukru do wypieków
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1 szklanka otrębów owsianych
  • 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
  • 500 g dowolnych owoców (u mnie śliwki i brzoskwinie)

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Białka umieścić w misie miksera i ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodawać partiami cukier, łyżka po łyżce, miksując (jak przy bezach). Dodać żółtka i zmiksować.
Mąkę i proszek przesiać. Wymieszać z otrębami. Dodać do masy jajecznej, wymieszać szpatułką.
Blachę o wyłożyć papierem do pieczenia. Na papier wyłożyć surowe ciasto, wyrównać. Na wierzch wyłożyć owoce (śliwki - układamy rozcięciem ku górze).
Piec w temperaturze 170ºC przez 35 - 40 minut, do tzw. suchego patyczka.

Smacznego!
J.

piątek, 17 sierpnia 2012

Czekoladowe ciasto cukiniowe


Dla mnie to jest ciasto magiczne. Bardzo długo się zabierałam do upieczenia jgo (bo w końcu kto jada ciasta cukiniowe? ;)), ale w końcu się odważyłam i byłam pod wielkim wrażeniem, gdyż... smakuje ono jak idealne ciasto czekoladowe! Dałam do spróbowania kilku osobom prosząc, aby zgadły jaki "magiczny składnik" zawiera, ale nikt nie wpadł, że jest nim cukinia! Zdecydowanie upiekę je jeszcze nie jeden raz i polecam każdemu, a Ci, którzy nie lubią warzyw w ciastach z pewnością cukinii nie wyczują i będą ciastem zachwyceni. Jest wilgotne, o czekoladowym, głębokim smaku, a jednocześnie nie jest zbyt słodkie, jak wiele murzynków. 



Czekoladowe ciasto cukiniowe 
porcja na blaszkę 20 x 20 cm
Składniki:

  • 2 jajka
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 1/2 szklanki (100g) cukru
  • szczypta soli
  • 1 jabłko obrane, zmiksowane na puree
  • 1 szklanka (150 g) mąki pełnoziarnistej
  • pół szklanki (45 g) kakao
  • 1,5 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/4 łyżeczki mielonego kardamonu
  • 2 szklanki (200-300 g) tartej cukinii
  • 0,5 tabliczki gorzkiej czekolady, posiekanej
  • 1 tabliczka mlecznej czekolady, posiekanej

Rozgrzać piekarnik do 175 stopni.
W misce wymieszać jajka, wanilię, cukier, sól i jabłko.
Mąkę i kakao wymieszać. Dodać sodę, cynamon i kardamon, wymieszać. Dodać suche składniki do mokrych, połączyć. Dodać startą cukinie i posiekaną czekoladę, wymieszać.
Wylać masę do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia. Piec około 40 minut w 175 stopniach, aż wbity w środek patyczek będzie wychodzić suchy.
Wyjąć i ostudzić.

Smacznego!
J.

sobota, 11 sierpnia 2012

Owsiane muffiny z owocami



Aż wstyd przyznać, ale w czasie mojego wyjazdu tęskniłam za pieczeniem niemal tak samo jak za najbliższymi. Zwłaszcza, że podglądałam w internecie wysyp sezonowych owoców na blogach. Nic dziwnego, że odkąd wróciłam, niemal codziennie spędzam czas w kuchni. Te muffiny przygotowałam z samego rana przed spotkaniem z osobą, za którą stęskniłam się szczególnie ;p właściwie mogłam się wyspać albo szczególnie wystroić, ale nie, ja musiałam wyczarować coś pysznego. Na zasadzie trochę tego, trochę tamtego powstały muffiny owsiane z borówkami i wiśniami. Były idealne na późne drugie śniadanie w miłym towarzystwie. W moim prywatnym muffinowym rankingu plasuja się wysoko, jeśli nie najwyżej. Nie za słodkie, zyskują ciekawą konsystencję dzięki płatkom, a całość idealnie wieńczą owoce sezonowe. Nie muszę chyba pisać, że wszystkie babeczki zniknęły w ciągu zaledwie kilku godzin... wspomnę tylko, że dwie jedna po drugiej pochłonęła mama mojego D., a to chyba pochwała, zwłaszcza że raczej nie jada słodyczy :)

 
Owsiane muffiny z owocami
przepis inspirowany Małą Cukierenką
porcja na 12 muffinów

Składniki:
  • 1 szklanka mąki 
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1/2 szklanki płatków owsianych błyskawicznych
  • 1/2 szklanki otrębów granulowanych 
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 1/3 szklanki rozpuszczonego, ostudzonego masła
  • 1/2 szklanki mleka
  • 1 jajko
  • 1/2 szklanki cukru (trochę mniej jeśli używa się słodkich owoców)
  • 200g owoców (u mnie 100 g borówek i 100g wydrylowanych wiśni)
W misce wymieszać mąki, proszek do pieczenia, sodę, płatki i otręby. Odstawić.
W drugiej misce wymieszać jajko, cukier, masło, mleko. Dodać suche składniki do mokrych i wymieszać, aż wszystkie składniki będą mokre. Dodać owoce i wymieszać. Ponakładać masę do foremek wyłożonych papilotkami. Wierzch można dodatkowo posypać otrębami granulowanymi. 
Piec przez 20-25 minut w temperaturze 180 stopni aż będą lekko brązowe. 


Smacznego!
P.