sobota, 18 czerwca 2011

Ziołowe mini-bagietki do zupy cebulowej

Wydarzenia ostatnich dni sprawiają, że mam parszywy humor i zero weny twórczej. Ale zbiory wypieków do zaprezentowania tak się rozrosły, że pora powalczyć z chandrą i wstawić coś na bloga :)
Dziś będzie wytrawnie - gdy uczyłam się do egzaminów przerwy robiłam głównie po to, by przygotowywać pożywne posiłki. I tak pewnego dnia na obiad ugotowałam zupę cebulową (przepisu nie podaję, bo robię ją często, a jednak za każdym razem inaczej - podstawa to uduszona w bulionie cebula, a dalej można już eksperymentować, ostatnio dodaję kieliszek wina na garnek zupy, co sprawia, że smak jest jeszcze bardziej wyrazisty) a do niej miała być bagietka. Po długich poszukiwaniach wybrałam przepis i... odkryłam że mam tylko szklankę mąki. Wycieczka w sklepie w czasie sesji jest jak wizyta w Disneylandzie, nie mogłam dodatkowo marnować czasu. Przepis zatem przerobiłam i powstały bagietkowe ziołowe bułeczki, które idealnie skomponowały się z zupką.
Ziołowe mini-bagietki
przepis początkowo miał pochodzić z Kotlet.tv
porcja na 3 bułeczki

Składniki:
  • szklanka mąki pszennej
  • 1/3 szklanki płatków owsianych
  • 1/4 szklanki dowolnych otrębów
  • 2 łyżki siemienia lnianego
  • 2-3 łyżki ziół (u mnie suszone oregano, bazylia, tymianek, estragon, ale jeszcze lepiej wyjdzie ze świeżymi)
  • 7 g świeżych drożdży
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • 1/2 szklanki gorącej wody
  • 1/4 szklanki ciepłej wody
Do posmarowania:
  • 3 łyżki masła
  • łyżka suszonego czosnku
  • łyżka dowolnych ziół
W ciepłej wodzie rozpuścić drożdże i cukier, odstawić na 10 minut. Do dużej miski wsypać mąkę, płatki, otręby, zioła, sól. Wymieszać z wrzącą wodą. Dodać lekko wyrośnięte drożdże, szybko zagnieść ciasto (powinno być gładkie i dość elastyczne, jeśli jest bardzo rzadkie, dodać więcej mąki). Uformować kulę, umieścić w natłuszczonej olejem misce i pozostawić przykryte ściereczką na około godzinę.
Wyrośnięte ciasto zagnieść ponownie, podzielić na trzy części. Każdą część rozciągnąć w płaski prostokąt i zwinąć w kształt bagietki (złożyć do środka jeden bok i przykryć drugim zlepiając na złączeniu). Odłożyć bułeczki szwem do dołu na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i odczekać jeszcze około pół godziny. Piekarnik nagrzać do 200 stopni. Masło rozpuścić i wymieszać z ziołami i czosnkiem. Wyrośnięte bagietki naciąć wzdłuż i posmarować masłem. Piec przez około 30 minut (sprawdzając czy się zbytnio nie przypiekają). Studzić na kratce. Podawać jako dodatek do zupy lub z dodatkiem serków.

Smacznego!
P.

2 komentarze:

  1. Efekt eksperymentu jak najbardziej udany :D Chętnie spróbuję :D

    OdpowiedzUsuń

Tu możesz zamieścić swój komentarz do naszego posta. Jesteśmy bardzo wdzięczne za wszystkie słowa z Waszej strony! :)