Już kilka miesięcy temu mama przyniosła mi urocze mini papilotki. Od razu wiedziałam, że wykorzystam je do zrobienia pralinek/trufli. Ale coś nie mogłam się zebrać, chyba bałam się że coś nie wyjdzie. W końcu znalazłam przepis idealny i udało się! O to małe, piernikowe kuleczki! Są mało słodkie, za to bardzo aromatyczne i najeżone bakaliami. Pyszne i banalne w przygotowaniu. Idealne do kawy, można je też zapakować do pudełka i dać komuś w prezencie.
Piernikowe trufle
Składniki:
3 tabliczki gorzkiej czekolady (min. 70% kakao, ewentualnie można wziąć pół na pół czekoladę gorzką i mleczną)
2 łyżki miodu
200 g suszonych śliwek, drobno posiekanych
100 g rodzynek
3 łyżki pokruszonych herbatników
opakowanie przyprawy do piernika (użyłam gotowej ale polecam robioną samodzielnie)
Czekoladę połamać i rozpuścić w kąpieli wodnej (w misce ustawionej nad garnkiem z wrzątkiem tak, by nie dotykała wody). Dodać miód, śliwki, rodzynki i herbatniki. Dobrze wymieszać i odstawić masę, by nieco przestygła. Zanim wystudzi się zupełnie uformować z niej dłońmi kulki wielkości orzechów włoskich. Każdą kulkę obtoczyć w przyprawie do piernika, a następnie odłożyć np. do małych papilotek, by trufelki nieco stwardniały. Podawać jako dodatek do kawy. Smacznego! P.
Słodkie cudeńka :D
OdpowiedzUsuńślicznotki piernikowe:)
OdpowiedzUsuńidealne na prezent dla kogoś, kogo bardzo kochasz.
OdpowiedzUsuń