sobota, 3 sierpnia 2013

Dietetyczna Panna Cotta kawowa



Choć może to wydawać się zaskakujące, to była moja pierwsza Panna Cotta. Jakoś po prostu nie przepadam za deserami i ich na ogół nie jadam... Jednak jak już się na jakiś zdecyduję to wychodzi tak pyszny, że aż żałuję, że ich częściej nie jadam ;) Tak też była ta Panna Cotta - delikatna, kremowa, lekka... Po prostu pysznie zachwycająca!


Dietetyczna kawowa Panna Cotta
Składniki:
Na Panna Cottę:
  • 2,5 szklanki tłustego mleka
  • 1 łyżeczka żelatyny
  • 1,5 szklanki kremówki
  • 6 łyżek miodu
  • 1 łyżka cukru
  • szczypta soli
  • 3 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
Na polewę:
  • 40 g gorzkiej czekolady
  • 20 g mlecznej czekolady
  • 200 ml kremówki
  • 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
  • 1 łyżka cukru
Mleko przelać do rondelka. Dodać do niego żelatynę. Wymieszać krótko, aby żelatyna cała była zamoczona i odstawić na 5 minut. Po tym czasie postawić rondelek na palniku i zagrzać mleko, aż będzie gorące, ale nie będzie się gotować. Cały czas intensywnie mieszać, aby cała żelatyna się rozpuściła. 
Dodać kremówkę, miód, cukier, sól i kawę do gorącego mleka. Nie zdejmując z palnika, cały czas mieszać, aż wszystkie składniki się rozpuszczą. Zdjąć z palnika i odstawić na kilka minut. Wymieszać. 
Przelać do naczynek (szklanek / miseczek / kokilek). Przykryć każde folią spożywczą i wstawić do lodówki na minimum 6 godzin, a najlepiej na całą noc. 
Przygotować polewę. Czekoladę pokruszyć i włożyć do rondelka. Do czekolady wlać kremówkę oraz wsypać kawę i cukier. Podgrzewać na małym ogniu, cały czas mieszając, aż czekolada, kawa i cukier się rozpuszczą. Zdjąć z palnika i odstawić do ostudzenia na kilka minut. Przelać do miseczki i wstawić do lodówki do ostudzenia. 
Podawać Panna Cottę polaną ostudzonym sosem. 

Smacznego!
J.



4 komentarze:

  1. kawowa - najlepsza z możliwych wersji !

    OdpowiedzUsuń
  2. a co w niej dietetycznego? bo ja tu widzę pełnotłuste mleko, kremówkę, miód zamiast cukru? Równie kaloryczny, tyle, że zdrowszy. Tak samo polewa, niby ciemna czekolada, ale nie do końca, bo też mleczna no i cukier i kremówka. Ja tu widzę bardzo dużo kalorii...

    OdpowiedzUsuń
  3. Szukam przepisu na dietetyczną pannę cottę a ta z pewnością do takich nie należy- kremówka, kremówka i jeszcze raz kremówka :)

    Ale na zwyklą bardzo fajny przepis.

    OdpowiedzUsuń

Tu możesz zamieścić swój komentarz do naszego posta. Jesteśmy bardzo wdzięczne za wszystkie słowa z Waszej strony! :)